Snoop Dogg zadebiutował jako komentator UFC i palił marihuanę podczas transmisji!

Kilka tygodni temu organizacja UFC poinformowała swoich fanów o zatrudnieniu Snoop Dogga. Zajawka pierwszego odcinka cieszy się ogromną popularnością. Wszystko za sprawą specyficznego stylu komentarza i marihuany, którą w trakcie transmisji popalał Snoop.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Polsat Sport

Odsłony

220

Kilka tygodni temu organizacja UFC poinformowała swoich fanów o zatrudnieniu Snoop Dogga. Popularny amerykański raper wspólnie z byłym zawodnikiem MMA Urijahem Faberem (34-10, 7 KO, 19 SUB) komentuje walki nowego cyklu "Dana White's Tuesday Contender Series" i już zajawka pierwszego odcinka cieszy się ogromną popularnością. Wszystko za sprawą specyficznego stylu komentarza i marihuany, którą w trakcie transmisji popalał "Snoop".

Snoop Dogg nigdy nie ukrywał, że jest fanem wszechstylowej walki wręcz, a głównie obserwuje walki w oktagonie UFC. Zdarzyło mu się w przeszłości spotkać nawet z Jonem Jonesem (22-1, 9 KO, 6 SUB), który odwiedził rapera po jednym z jego koncertów i udzielił krótkiej lekcji obrotowych łokci.

Pasja Snoop Dogga została doceniona przez włodarzy UFC, którzy postanowili wykorzystać jego popularność. Raper wspólnie z Urijahem Faberem skomentuje walki nowego cyklu "Dana White's Tuesday Contender Series". Alternatywna wersja audio z pewnością przyciągnie sporą uwagę kibiców, a wszystko za sprawą "zajawki" pierwszego odcinka, która ukazała się w sieci.

Snoop Dogg w trakcie transmisji wykazywał ogromne zainteresowanie wszystkimi technikami, które skrupulatnie starał mu się wytłumaczyć jego współkomentator, a dodatkowo zapalił marihuanę. Od 1 lipca w stanie Nevada legalnie można palić medyczną marihuanę, więc wszystko odbyło się zgodnie z panującym prawem.

[video:https://youtu.be/KhFOepixX8w]

Oceń treść:

Average: 6.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove

x

  • Katastrofa
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)

  • Ayahuasca
  • DMT
  • Przeżycie mistyczne

3 miesiące temu wziąłem udział, poza granicami Polski, w ceremonialnym przyjęciu świętego wywaru - Ayahuaski. Przygotowania do tego wydarzenia powziąłem jednak już na długi czas przed i jest to element, moim zdaniem, nie do pominięcia w trip reporcie. Jak się potem okazało wszystko to miało mieć znaczenie podczas owego pamiętnego wieczora. Zacząłem przede wszystkim od diety, a zwłaszcza od odstawienia produktów mięsnych już 2 tygodnie przed (to zostało mi do dzisiaj i już się nie zmieni ;).

  • Gałka muszkatołowa


# nazwa substancji - gałka muszkatołowa Kamis, cała

# poziom doświadczenia użytkownika - pierwszy raz

# dawka, metoda zażycia - 24 cale gałki na 4 os. w sumie po 6 na głowę

# "set & setting" - środek wakacji, słoneczny dzionek, namiot na działce w górach - "żyć nie umierać"







No wiec zacznijmy od początku:




  • Pierwszy raz
  • Skopolamina

Nastawienie na miłe doświadczenie. Wieczór, ciemny pokój. Światła monitorów i miasta.

Komplikacje z bankiem doprowadzały dosłownie do szału, ale w końcu po prawie tygodniu zmagań się udało. Czekam na przesyłkę. Mimo wszystko mam ochotę coś zaćpać. Pada na Skopolaminę. 
Biorę psa na smycz i wybieram się do apteki. Mimo nieprzespanych ponad trzydziestu godzinach czuję się w porządku. Za Buscopan płacę ponad 13 zł, nastawiona jestem całkiem pozytywnie, ale mam wątpliwości, że może nie zadziałać. Wtedy będę się przeklinać, że nie kupiłam 2 paczek DXM. Mniejsza o to.  

randomness