Siostry popłynęły w tygodniowy rejs. W ich bagażu znaleziono prawie pięć kilogramów kokainy

Amerykańskie służby zatrzymały dwie siostry, w których plecakach po powrocie z międzynarodowego rejsu znaleziono prawie pięć kilogramów kokainy - informuje portal Insider, powołując się na sądowe dokumenty. Kobiety miały tłumaczyć, że podczas przystanku na Jamajce ktoś podrzucił im narkotyki do bagażu.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN24 | kgo//az
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

27

Amerykańskie służby zatrzymały dwie siostry, w których plecakach po powrocie z międzynarodowego rejsu znaleziono prawie pięć kilogramów kokainy - informuje portal Insider, powołując się na sądowe dokumenty. Kobiety miały tłumaczyć, że podczas przystanku na Jamajce ktoś podrzucił im narkotyki do bagażu.

Siostry, których personaliów nie upubliczniono, zostały zatrzymane 23 lipca po tym, jak statek wrócił do portu w Miami, z którego wypłynął równo tydzień wcześniej. W międzyczasie cumował na Bahamach, Jamajce i w Meksyku. Z cytowanych przez portal Insider dokumentów sądowych wynika, że kobiety zostały poproszone o udanie się ze swoim bagażem na "dodatkową kontrolę". Nie wyjaśniono, co początkowo wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy.

W dokumentach zrelacjonowano za to, że gdy kobiety wyszły z bagażem z kabiny, wprowadzony na pokład pies policyjny "zaczął zachowywać się inaczej niż wcześniej". Miał stać się "wyczulony na zapach narkotyków", wydobywający się z bagażu jednej z sióstr. Wtedy policjanci rozdzielili kobiety i dokładnie przeszukali każdą z nich.

Z akt sądowych wynika, że podczas przeszukania zauważono podejrzane "szwy w wyściółce" plecaków obu kobiet. Jak się okazało, w obu plecakach za szwem ukryta była torba zawierająca kokainę. Każda z toreb ważyła ok. 2,40 kilograma. Łącznie przy siostrach zabezpieczono ok. 4,75 kilograma narkotyku. Cytowany w dokumentach agent Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego Stanów Zjednoczonych oszacował wartość zabezpieczonego pakunku na od 15 do nawet 40 tysięcy dolarów.

Zatrzymane przez służby siostry twierdziły, że nie wiedzą, jak narkotyk znalazł się w ich bagażu. Jedna z nich zeznała za to, że w trakcie przystanku na Jamajce, 19 maja, weszły do restauracji, żeby skorzystać z ubikacji. Bagaż zostawiły na zapleczu. Kobieta zeznała, że po tym, jak odebrała stamtąd swój plecak, zorientowała się, iż jest on "cięższy niż wcześniej".

W zeznaniach jednej z kobiet pojawiła się też wzmianka o przyjaciołach, z którymi siostry spotkały się na Jamajce. Ci mieli zaoferować im plecaki, do których mogłyby włożyć swoje rzeczy. Z zeznań kobiety wynika, że ona oraz jej siostra "niczego nie podejrzewały, bo w środku niczego nie zauważyły".

W cytowanym przez Insider fragmencie sądowych dokumentów wspomniano, że w telefonie jednej z sióstr znaleziono połączenia z kontaktem o nazwie "Kenny Jamaica". Kobieta wysłała mu również wiadomość, w której pisała, że "cokolwiek planuje, ona nie zamierza w tym uczestniczyć".

Siostry zapewniły śledczych, że nikt nie prosił ich o przeszmuglowanie kokainy do Stanów Zjednoczonych. W dokumentach nie ma informacji o żadnych zarzutach.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-P
  • Tripraport

spotkanie ze zdołowanym znajomym, z którym znamy się jak stare konie. Chęć otwarcia się na niecodzienność, wyabstrahowanie się z zelżałych wglądów. Całość tripa: bezpiecznie mieszkanie, dobra muzyka, park nocą.

Shulgin pisał, że 8 mg to mało, że się wymęczył fizycznie, ale zaskoczony był łatwością komunikacji z drugą osobą w trakcie tripa. Z grubsza potwierdzam.

Spotkaliśmy się wieczorem, zrobiliśmy zakupy, w tym jakiś nabiał na czas "po". Od znajomego dostaliśmy wcześniej 32 mg 2-CP. Proszek w domu rozpuściliśmy zgodnie z regułami sztuki w małej wódeczce, podzieliliśmy na pół, i znów na pół, co dawało 8 mg w ćwiartce płynu (nie w ćwierce wódki, bo nie chcieliśmy się najebać, tylko w jednej czwartej tego, co było, a było jakieś 100 ml). W smaku wódka oczywiście obrzydliwa.

  • Bad trip
  • Marihuana
  • Marihuana

Chciałbym wam opowiedziec o wczorajszym(12.04.19) tripie ponieważ był bardzo nietypowy. Wracając ze szkoły koło 14 postanowiłem w połowie drogi, nad rzeką, w ustronnym miejscu, zajarać towar od kolegi (Pana X). Nabiłem lufę. Nie solidnie bo też nie wiedziałem jak mnie klepnie. Zdjąłem wszystko na jednego bucha którego trzymałem przez kilkanaście sekund jeszcze w płucach. Lufke wyrzuciłem I zacząłem wracac do domu (byłem około 2km od domu). Wyjąłem chipsy i zacząłem je jeść. I w tej właśnie chwili wszystko jak nagły deszcz mnie klepło. Solidnie.

  • Marihuana

Nazwa substancji: marichuana (THC)


Poziom doswiadczenia: ziolo wiele razy ale nigdy TAAAAAK!


Dawka, metoda zazycia: palenie, pol blanta

  • 1P-LSD
  • Amfetamina
  • Bad trip
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)

Kwadrat u ziomka. Nastawienie na pozytywny trip z przyjaciółmi. Dzień przed sylwestrem.

Na wstępie zaznaczam że to mój pierwszy TR. 
Dzień przed sylwestrem. Pakuje się, na rozruch pożądna kreska fety, wsiadam w pociąg i jadę prawie cały dzień do moich przyjaciół spędzić 3 wspaniałe dni w tym noc sylwestrową. Taka 3 dniowa psychodela. Nazwijmy ich Z i R, dodam że wtedy jeszcze byli parą. W oczekiwaniu na Z palimy blanta z R. Gdy ten przyjeżdża wpadają na pomysł że jedziemy do ziomka na noc, którego znałem wcześniej ze zlotów. 

randomness