Witam!
Narkotyki stały się w armii prawdziwą plagą - alarmują socjologowie z MON. "Rzeczpospolita" dotarła do raportu o patologiach w naszym wojsku. Dane na temat zażywania środków odurzających są porażające.
Z analiz Biura Badań Socjologicznych MON wynika, że co dziesiąty oficer i podoficer przyznaje, iż w jego jednostce żołnierze biorą narkotyki. O tym, że zetknęli się z substancjami odurzającymi, mówi 16,2 proc. żołnierzy z poboru - to ok. 8 tys. osób. 3 proc. kadry zawodowej (to ponad 2 tys. mundurowych) przyznaje się, że zażywa narkotyki.
- Króluje marihuana, coraz częściej można spotkać amfetaminę i ecstasy - opowiada Marek, który w marcu skończy służbę zasadniczą w jednostce w północno-zachodniej Polsce. - Z kupnem nie ma problemu. Wystarczy pójść na dworzec. Diler od razu rozpozna żołnierza i sam podejdzie.
Dobra wiadomość z raportu? Żołnierze coraz rzadziej zajmują się falą, rzadziej kradną i wymuszają łapówki.
Wiek: Ja(Michał) 18lat, kolega(Jurek) 18 lat.
Doświadczenie: MJ, Alkohol, DXM, Feta, Masa dopalaczy (mieszanki, piguły) Kleje i rozpuszczalniki(Ultramyt, Nitro Butapren), Gaz do zapalniczek, Kodeina.
Kiedy: Piątek, Sobota i Niedziela. (5 listopad, 2010 - 7 listopad, 2010)
Witam.
Czytam hyperreala od 4 lat, ale po tym co zdarzyło się wczoraj postanowiłem wreszcie coś napisać.
Mam 23 lata i mniej więcej od 3 lat palę codziennie zielone. Jednakże od początku tego roku thc przestało mnie zadowalać. Zmulało mnie, chciało mi się spać, nie odczuwałem euforii tak jak wcześniej, podejrzewam, że dlatego, iż paliłem prawie grama dziennie.
Komentarze