REKLAMA




Psy tropiące narkotyki na wynajem. Policjanci z Karoliny Północnej mają nowy pomysł

Dwóch byłych policjantów w Karolinie Północnej oferuje nietypową usługę wynajmu psów tropiących narkotyki w pokojach dzieci. Z serwisu korzysta coraz więcej rodziców. Obawy zwykle sprawdzają się w 10 procentach przypadków.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Deon24.com
Emilia Sadaj
Komentarz [H]yperreala: 
Pomysł nie taki znów "nowy", o podobnych inicjatywach w różnych stanach czytamy od kilku lat.

Odsłony

174

Dwóch byłych policjantów w Karolinie Północnej oferuje nietypową usługę wynajmu psów tropiących narkotyki w pokojach dzieci. Z serwisu korzysta coraz więcej rodziców. Obawy zwykle sprawdzają się w 10 procentach przypadków.

Pośród amerykańskich rodziców rośnie zainteresowanie wynajmem psa tropiącego. To skuteczny sposób na to, by sprawdzić czy nasze pociechy zażywają narkotyki. Nietypową usługę oferuje dwóch byłych policjantów w Karolinie Północnej.

Początkowo firma wypożyczała psy do tropienia środków wybuchowych w obiektach rekreacyjnych oraz narkotyków w szkołach. Obecnie z serwisu coraz częściej korzystają rodzice, by sprawdzić czy ich dzieci nie zażywają substancji odurzających.

Psy tropiące przeszukują sypialnie nastolatków. Z usług firmy skorzystało już sto rodzin. Obawy rodziców potwierdziły się w 10 procentach przypadków.

Praca psa zwykle trwa jedną godzinę. Stawki zaczynają się od 150 dolarów. Firma nie zgłasza na policję faktu znalezienia narkotyków w pokoju dziecka. Decyzję odnośnie dalszych kroków podejmują rodzice.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pierwszy raz

Duża ilość alkoholu, domek na wsi w ciepły czerwcowy wieczór.

Czerwiec 2016 rok:
Impreza planowana od tygodnia doszła do skutku. Było na niej łącznie 5 osób. Ja ze swoimi trzema dobrymi ziomkami których będę oznaczał C, K i M a do tego dziewczyna kumpla (E) która nie była zbyt mile widziana.

  • Dimenhydrynat

Aviomarin to niezle gowno ale po zarzuceniu wystepuja niezle halucki. Ja pierwszy raz wzialem 22 tab. gdy mialem 14 lat. Byla godzina 22 wlasnie polozylem sie spac, gdzies okolo 2-3 w nocy nie pamietam dokladnie (mialem juz niezle haloony) wychodze ze swojego pokoju na przedpokuj patrze a tam pelno butow (tak zaczely sie moje haloony) Do pasa bylem zasypany w butach wiec otworzylem szafke i zaczalem je ukladac (nie wiem jak dlugo je ukladalem) nagle sie ocknalem patrze a nademna stoi matka i sie pyta co ja robie a ja ze ukladam buty (ciekaw jestem teraz jaka zrobila wtedy mine.

  • Pozytywne przeżycie
  • Szałwia Wieszcza

"Jesteśmy herosami!"

Ponownie.

Ja- ta iluzja. Iluzja. Iluzja. Po drugiej stronie wymiarowego lustra. Ja- piszę.

Szałwia Czarownika nie dostała swojej nazwy przez przypadek. Potrafi dać magię. I taka właśnie magia spływa na umysł z chwilą wypuszczenia bucha.

  • Mefedron
  • Uzależnienie

Witam.

To już mój trzeci trip raport na tym forum. Chciałbym, żeby zwrócili na niego uwagę głównie nowi użytkownicy i zastanowili się tyle razy ile to potrzebne czy warto brać kryształ w ciągach. Opiszę głównie ostatni dzień mojej podróży bo jest to myśle najciekawsze przeżycie, chociaż sam chciałbym żeby nigdy się to nie wydarzyło. Zapraszam do uważnego przeczytania.