Przemyt rekordowej ilości heroiny udaremniono w Szwecji

17 kg heroiny, o rynkowej wartości 3,8 mln dolarów próbowano przemycić do Szwecji.

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl/PAP

Odsłony

2033
Celnicy z Goeteborga udaremnili największy w historii Szwecji przemyt heroiny. 17 kg tego narkotyku, o rynkowej wartości 3,8 mln dolarów, wykryto w samochodzie, który przyjechał promem z Danii.
Nazwisk ani narodowości dwojga cudzoziemców, którzy przewozili heroinę, nie podano - poinformował w poniedziałek Aaase Arnvik, szef oddziału antynarkotykowego miejscowego urzędu celnego.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

peacemaker (niezweryfikowany)

swietna sprawa ta roslinka! taka etniczna, tajemnicza, tradycyjna. Aztekowie sobie ja palili, ja tez bym chcial. Gdzie to dostane?
peacemaker (niezweryfikowany)

swietna sprawa ta roslinka! taka etniczna, tajemnicza, tradycyjna. Aztekowie sobie ja palili, ja tez bym chcial. Gdzie to dostane?
peacemaker (niezweryfikowany)

swietna sprawa ta roslinka! taka etniczna, tajemnicza, tradycyjna. Aztekowie sobie ja palili, ja tez bym chcial. Gdzie to dostane?
peacemaker (niezweryfikowany)

swietna sprawa ta roslinka! taka etniczna, tajemnicza, tradycyjna. Aztekowie sobie ja palili, ja tez bym chcial. Gdzie to dostane?
twinn (niezweryfikowany)

swietna sprawa ta roslinka! taka etniczna, tajemnicza, tradycyjna. Aztekowie sobie ja palili, ja tez bym chcial. Gdzie to dostane?
AND (niezweryfikowany)

MASZ PROBLEM Z KAD WZIAC LEGALNA FAZKE <br>TO MASZ TANIO I DUZO SPOSOBOW ++++ <br>http://www.swistak.pl/aukcje/1679528.html
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Podjarka niesamowita, fascynacja, zaciesz, wysokie oczekiwania, pycha, zuchwałe podejście typu "Należy mi się to i to..." Czyli ogółem mocno przesadzona ambicja, za którą los potrafi ukarać.

ELESDI- Wreszcie Cię mam. Mam i zamierzam skonsumować. Po całych latach (właściwie to niecałym roku, bo o mocy kwaska się dowiedziałem niedawno stosunkowo) poszukiwań, po wielu staraniach, przez ciężar pracy i przez milion poświęceń... KWAS! Mam go. Wpadł mi w ręce.

A tak serio to znalazłem go w rynsztoku przypadkiem.

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Raport piszę pół roku od zdarzenia.

Pewnego razu trafiłem na FAQ związany z benzydaminą. Zaciekawiła mnie faza szczegółnie ze względu na halucynacje i horror w głowie. Bez zbędnych ceregieli zgadaliśmy się z ziomkiem aby mnie popilnował, po czym poszliśmy do apteki.  Nieśmiało zapytałem, czy jest tantum rosa w saszetkach - bez problemu dostałem 3 sztuki i życząc miłego dnia wyszedłem.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Ciemny pokój, późna noc.

Wszystko zaczęło się od wypadku, albo wypadek był pewnego rodzaju katalizatorem. Słoneczna pogoda, rześki, sierpniowy poranek i ja na rowerze, jadący do pracy. Ja kontra samochód.
Diagnoza: uszkodzone nerwy w ramieniu i połamany palec.
Wiare porzuciłem już dawno, ale leżąc na sorze przez moment pomyślałem, że bóg chyba na prawdę na mnie spogląda, przynajmniej od czasu do czasu.
Po wyjściu ze szpitala, po czterodniowym pobycie, mimo że ręka napierdalała jak szalona, cieszyłem się, że w końcu odetchnę od roboty.

  • Bad trip
  • Marihuana
  • Marihuana

-3 stopnie; sypie śnieg; 16:00; dom kolegi jedynie na konsumpcję;

 

Zaczęło się, gdy kolega zadzwonił na telefon. Ubrałem się w miarę ciepło, żeby móc przeczekać fazę na dworze. Zwykle po dwóch lufkach upchanych na maksa miałem wyostrzone zmysły i potężny chillout. Tym razem wszystko miało być inaczej.

 

16:20 - cztery wiadra gotowe do konsumpcji, po dwa na łeb.