REKLAMA




Przemycali narkotyki do Chicago Amtrakiem i FedExem

Władze federalne rozbiły szajkę przemycającą narkotyki z Los Angeles do Chicago pociągami Amtraku i FedExem.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Dziennik Związkowy
EM/AO

Odsłony

237

Władze federalne rozbiły szajkę przemycającą narkotyki z Los Angeles do Chicago pociągami Amtraku i FedExem. O aresztowaniach i postawieniu w stan oskarżenia 24 podejrzanych poinformowała rejonowa prokuratura federalna w Chicago.

Likwidacja szajki stanowiła rezultat wieloletniego dochodzenia. W trakcie śledztwa agenci federalni skonfiskowali duże ilości kokainy, heroiny i fentanylu (silny środek przeciwbólowy), a także broń i gotówkę na kwotę prawie 2 mln dol. − informuje komunikat prasowy z 27 października.

Akt oskarżenia stwierdza, że narkotyki − uzyskane w Meksyku i Południowej Kalifornii − przemycane były na wielką skalę pociągami Amtraku na trasie z Los Angeles do Chicago, gdzie następnie sprzedawane były na czarnym rynku. Niektórzy członkowie szajki sprowadzali też narkotyki przy pomocy firmy transportowej FedEx. Niektóre z paczek z narkotykami zawierały urządzenia GPS, by szajka mogła monitorować lokalizację przesyłek.

Większość podejrzanych została aresztowana w zeszłym tygodniu, a wśród nich mieszkańcy Chicago − 31-letnia Angelica Cervantes, 30-letni Juan J. Cervantes i 30-letni Martell Jackson, a także mieszkaniec Calumet City k. Chicago 34-letni Jesus Valencia oraz pracownik Amtraku 45-letni Roy J. Griffin, który skradł paczkę z kokainą znajdującą się w pociągu.

Zgodnie z szacunkami władz federalnych szajka zarobiła na handlu narkotykami przynajmniej 20 mln dolarów.

Dochodzenie prowadzące do rozbicia przestępczej grupy prowadziło kilka federalnych agencji, w tym FBI, DEA i IRS, a także specjalna grupa zadaniowa ds. zorganizowanej przestępczości i walki z narkotykami w skład której wchodzą federalne, stanowe i lokalne organa ścigania.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Fenazepam
  • Heroina
  • Katastrofa
  • Kokaina

nieznane

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Tłumaczę ten raport bo jest to jeden z najlepszych raportów jakie w ogóle czytałem, warte do zapoznania się dla każdego fana Research Chemicals. To historia użytkownika "Piper methysticum" z forum bluelight.ru - Anon

 

Oryginał:

  • 4-HO-MET
  • Etanol (alkohol)
  • Pierwszy raz

Trip z trójką znajomych - C, Sz i K. Dla nikogo z nas nie był to pierwszy raz z psychodelikami. Zdarzyło się już nam nawet wcześniej tripować na kwasie w podobnym składzie - ja z C i Sz. C i Sz z kolei jedli hometa z K. Jedynie ja z K nie miałem wcześniej okazji razem spożywać psychodelików. Pokój C w jego domu rodzinnym. Rodzina C była w domu, ale mieliśmy pełen komfort, jako że rzadko kiedy w ogóle ktoś zaglądał do pokoju, w którym mieliśmy spędzić najbliższe kilka godzin. Zimowy wieczór. Ogólna kondycja psychofizyczna całkiem niezła, chociaż bywało lepiej. Możliwa lekka tolerka. W ciągu ostatnich 3 tygodni zdążyłem odbyć dwa tripy przy 15mg i 10mg 4-ACO-DMT (choć to drugie trudno nazwać tripem z prawdziwego zdarzenia).

Wstęp: Zbieg okoliczności sprawił, że na przełomie 2011/2012, po tym jak długo nie mogłem znaleźć okazji ani towarzystwa, żeby spróbować psychodelików, nagle okazało się, że w okresie trwającym trochę więcej niż miesiąc umówiłem się na aż cztery tripy. Opisywany w niniejszym TR był trzecim z nich. Ze względu na duże ich zagęszczenie jak i inne okoliczności, nastawiałem się raczej na rozrywkowego tripa niż na podróż w głąb siebie. Już od dłuższego czasu planowałem z kilkoma starymi znajomymi zjedzenie hometa albo 4-ACO-DMT.

  • Szałwia Wieszcza

materiał: extrakt 12x

technika: fajka szkalana z cybuchem + sitko(!!) + palnik

ilość: na oko, na podstawie obserwacji z poprzednich experymentów



Trip przyszedł w kilka sekund po wciągnięciu całej zawartości cybucha jednym machem. Jego wejście było jak pociąg expresowy, który z zawrotną szybkością przeniósł mnie na drugą stronę rzeczywistości.

  • Inne
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Spokojne i leniwe popołudnie spędzone samotnie w mieszkaniu. Uczucie znużenia.

Jakiś czas temu przydarzył mi się zupełnie psychodeliczny trip na trawie. Wiem, że większość ludzi nie reaguje w taki sposób na THC. Ja jednak jestem wrażliwy na ten aspekt działania tej substancji i podobne przeżycia zdarzały mi się już wcześniej (choć nie o takiej sile). Druga rzecz to moja tolerancja – mało palę, co jeszcze bardziej podbija moją naturalną wrażliwość. Trzecia rzecz to farmakoterapia – brałem wtedy już od miesiąca 10 mg escitalopramu dziennie. Nie bez znaczenia pewnie jest też fakt, że mam za sobą doświadczenia z „prawdziwymi” psychodelikami.

randomness