Przedawkowanie leków – najczęstsza przyczyna zatruć wśród młodych

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

rmf24.pl
Aneta Łuczkowska

Odsłony

610

Rośnie liczba przypadków poważnych zatruć wśród dzieci i młodzieży. W ubiegłym roku na oddział toksykologiczny szpitala w Szczecinie Zdrojach trafiło 370 pacjentów. To o ponad 1/4 więcej niż rok temu. Zatrucia dopalaczami to tylko ułamek. Najtrudniejsze przypadki to zatrucia tym, co trzymamy w domowych apteczkach, a przede wszystkim środkami przeciwbólowymi.

by uświadomić rodzicom i opiekunom, co może być groźne dla życia dzieci, lekarze przygotowali listę substancji, z powodu zażycia których w ciągu ostatnich dwóch lat do Kliniki Pediatrii, Nefrologii, Dializoterapii i Leczenia Ostrych Zatruć w szpitalu w Szczecinie-Zdrojach trafili nieletni pacjenci. Na liście jest ponad setka preparatów. Tylko niewielki procent, to zatrucia wynikające z nieszczęśliwych wypadków. Były przypadki wypicia płynu do kąpieli, rozpuszczalnika czy nawozu do roślin. Ośmioro dzieci potrzebowało pomocy po zatruciu grzybami. Prawie połowa wszystkich przypadków dotyczyła przedawkowania leków. Najczęściej tych najłatwiej dostępnych środków przeciwbólowych.

Muszę zwrócić uwagę na paracetamol, który jest lekiem niesamowicie niebezpiecznym, jeśli jest brany w zbyt dużych dawkach. Jeśli bierzemy go z powodów przeciwbólowych i według wskazań producenta, jest to substancja bardzo bezpieczna. Natomiast jeśli weźmiemy bardzo duże ilości tej substancji, może dojść do ciężkiego uszkodzenia wątroby. Wtedy jedynym ratunkiem jest przeszczep wątroby

- mówi prof. Andrzej Brodkiewicz, szef Kliniki Leczenia Ostrych Zatruć.

Po paracetamol sięgają najczęściej nastolatki, nie zdające sobie sprawy, jakie konsekwencje może mieć taka próba samobójcza.

Nasze pacjentki w większości przyznają, że nie chciały sobie zrobić krzywdy, a jedynie zwrócić uwagę na problem. To takie wołanie o pomoc. Ale to nie powinno polegać na zażyciu czasem ponad 100 tabletek przeciwbólowych

- dodaje profesor Brodkiewicz.

Niespełna 100 przypadków z ubiegłego roku dotyczyło zatrucia narkotykami. Najwięcej w tej grupie to przypadki zaklasyfikowane jako zatrucie marihuaną.

Tacy pacjenci zazwyczaj pili też alkohol, czasem zażywali też inne substancje, w tym leki. Żaden z nich nie trafił w stanie zagrożenia życia, niemniej bardzo daleki jestem od stwierdzenia, że to bezpieczna substancja. Nigdy nie wiemy jak młody organizm zareaguje na przyjęcie, wypalenie tego narkotyku. Może też dojść do zaburzeń świadomości, równowagi, taka osoba może upaść, uderzyć się w głowę, wpaść do rzeki

- mówi lekarz.

Zatrucia alkoholem wśród dzieci i młodzieży utrzymują się na podobnym poziomie. Na oddział w Zdrojach trafia co roku 60-70 osób, głównie nastoletnich chłopców, dla których pierwszy kontakt z alkoholem kończy się wymiotami, nudnościami, zaburzeniami świadomości, a czasem jej utratą. W ostatnich latach szpital nie zanotował rekordowych stanów upojenia, jak przypadek z 2013 roku, gdy do szpitala trafiła dziewczynka ze stężeniem alkoholu przekraczającym 4,5 promila.

Jak uniknąć zatruć? Przede wszystkim trzymać leki poza zasięgiem dzieci. Gdy w domu są maluchy w wieku przedszkolnym, mogą tabletki pomylić z cukierkiem, lub wypić na raz butelkę syropu, który jest słodki i im smakuje. Nie wolno przelewać trujących substancji do butelek po słodkich napojach. Dziecko może przez przypadek wypić coś, co weźmie za colę lub oranżadę.

Był w ubiegłym roku przypadek kilkuletniej dziewczynki, która w ten sposób spożyła rozpuszczalnik. W przypadku nastolatków, o których wiemy, że mają problemy natury psychicznej, leki najlepiej trzymać pod kluczem, nie magazynować ich w domu. Młodzież po tabletki często sięga na drodze impulsu.

Pierwsza pomoc na wypadek zatrucia lekami to wywołanie wymiotów i jak najszybsze wezwanie pomocy medycznej.

Dramatycznie istotna dla nas jest wiedza, co dany pacjent wziął. Więc jeśli widzimy w pobliżu opakowania po lekach, jakieś butelki, z których mogła być ta substancja wypita, bezwzględnie proszę to ze sobą zabrać. To może nam pomóc ustalić przyczynę zatrucia. Jeśli pacjent zjadł jakiś kawałek grzyba, liścia, proszę przywieźć te liście, resztki tego grzyba, żebyśmy jak najszybciej mogli ustalić jaka substancja jest odpowiedzialna za objawy u tego pacjenta. To jest dramatycznie istotne

- dodaje prof. Brodkiewicz.

Oceń treść:

Average: 8.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Nastawiony odkrywczo na osiągnięcie 3 plateau. Do południa czułem się niewyraźnie, na szczęście przeszło mi kiedy wyszedłem w drogę do domu K, gdzie mieliśmy nocować razem z T. Miejsce pobytu przygotowane odpowiednio na łóżkowe tripowanie pod opieką odpowiedzialnych ludzi.

20:55 - zarzucane 4 paski w odstepach 10 min między każdym podczas spaceru po starym grodzie (świetny klimat, wielkie drzewa, zero oświetlenia, teren pokryty wieloma wzniesieniami i wypukłościami oraz pozostałościami po starym grodzie)

21:47 - zacząłem odczuwać pierwsze efekty - pisk w uszach, ciepło i zmniejszone czucie przede wszystkim w opuszkach palców.

  • Grzyby halucynogenne

W sumie nie jest to sam wlasciwy trip-report, ale raczej krótkie, fikcyjne opowiadanko, które można potraktować jako trip-report. "Szpulka" powstała z właściwych doświadczeń psychodelicznych i długich przemyśleń jakie wywarły one na subtelny umysł. Pisane na trzeźwo, ale tak, by uchwycić jak najwięcej tych najwłaściwszych doznań.

  • 1P-LSD
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Set: Długo napalałem się na na ten karton, zwłaszcza po poprzedniej próbiej z ETH-LAD. Miałem nadzieję na solidny trip. Setting: Mała wioska w kraju legalnej trawki; dom przyjaciół w którym nie raz już tripowaliśmy. Ja i ich dwoje (On i Ona).

Witam, to nie będzie standardowy trip raport. Pisałem "na bieżąco" ale w szaleństwie które się odbywało niewiele zdziałałem.

 

Może najpierw mały wstęp:

Ja i dwoje przyjaciół (On i Ona) tripujemy wspólnie od kilku lat pomimo dzielącej nas różnicy lat. Jedliśmy razem wielokrotnie MDMA i trufle, teraz przyszła pora na cięższy kaliber. Karton miał 125 mcg jak dobrze pamiętam a cała akcja działa się wiosną tego roku. Pogoda niezbyt dopisywała, ale zarzuciliśmy i poszliśmy się przejść.

 

Ahoj!

 

  • MDMA (Ecstasy)

Substancja: Ecstasy x 4

Set & Setting: Prowadzenie pojazdu mechanicznego w warunkach nocnych patrolowanych policyjnie.

Czego się dowiedziałem: Że policjanci też czasem nawet nie czują jak rymują.




Witam raz jeszcze :)


Dobra, moge to opisać - ale wiecie będzie, że jestem kretynem i takie tam, a może jest w tym troche racji. Po prostu mam inne zdanie na ten temat, uważam siebie za dobrego kierowce - moze nieodpowiedzialnego troche; no ale cóz. Na krytyke odpowiadał nie będe, ale opisze :-)