Pracodawcy tracą miliony przez palaczy

Pracownik idąc zapalić musi oderwać się od swoich zajęć, często przerwie na papierosa towarzyszą rozmowy, co w efekcie w skali całego dnia powoduje, że ok. godziny poświęca na „dymka”. Z badań wynika, że średnio Polacy wypalają 8,7 papierosa dziennie, co daje 1 papierosa na godzinę. Rekordzista wypala ich aż 40 w ciągu jednego pobytu w miejscu zatrudnienia, a ponad 22% palących więcej niż 10...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

inwestycje.pl

Odsłony

98

Przerwa na przysłowiowego „dymka” to dla wielu pracowników nieodłączny element pracy. Jak pokazują dane Kantar Millward Brown dla Work Service 24% Polaków codziennie pali papierosy w miejscu zatrudnienia. To, co jednak dla palaczy jest czymś normalnym dla pracodawców jest ogromnym obciążeniem finansowym. Każdego dnia z powodu przerw na papierosa firmy tracą blisko 31 milionów złotych. Są jednak sposoby, żeby te straty ograniczyć. Produkty alternatywne wobec papierosów czyli wyroby podgrzewające tytoń lub elektroniczne papierosy mogą znacząco zmniejszyć straty pracodawców.

Palenie papierosów dla jednych jest nałogiem, od którego trudno się uwolnić, dla innych chwilą przyjemności i odprężenia. Z badań przeprowadzonych przez Kantar Millward Brown na zlecenie Work Service wynika, że 3 na 10 Polaków to nałogowi palacze, którzy sięgają po papierosa codziennie, także w pracy, do czego przyznaje się 23,9% pracowników. A przerwa na „dymka” jest nie tylko czasochłonna, ale i kosztowna, bo czas poświęcony na palenie to czas niepoświęcony obowiązkom w pracy. W efekcie pracownik, który idzie na papierosa przynosi firmie straty. W skali całego kraju to 30,9* mln złotych dziennie uwzględniając tylko średnie i duże przedsiębiorstwa.

Pracownik idąc zapalić musi oderwać się od swoich zajęć, często przerwie na papierosa towarzyszą rozmowy, co w efekcie w skali całego dnia powoduje, że ok. godziny poświęca na „dymka”. Z naszych badań wynika, że średnio Polacy wypalają 8,7 papierosa dziennie, co daje 1 papierosa na godzinę. Rekordzista wypala ich aż 40 w ciągu jednego pobytu w miejscu zatrudnienia, a ponad 22% palących więcej niż 10. Mimo wewnętrznych regulaminów dotyczących palenia wciąż pracodawcom trudno kontrolować, jak wiele czasu pracownik poświęca tej czynności w ciągu dnia – komentuje Andrzej Kubisiak, Dyrektor Zespołu Analiz w Work Service S.A.

Wielu pracodawców zlikwidowało palarnie w związku z czym „na dymka” trzeba wychodzić poza budynek, co dodatkowo wydłuża przerwę. Powodem były pieniądze. Zgodnie z prawem palarnie muszą być zaopatrzone w drogie w montażu i utrzymaniu specjalistyczne systemy wentylacyjne. Wszystko po to, aby dym tytoniowy nie przenikał do innych pomieszczeń. Ale nawet firmy, które zdecydowały się je zamontować nie wszystkich usatysfakcjonowały. Wciąż problemem w miejscu pracy jest bowiem nieprzyjemny zapach, który ulatnia się z palarni.

Dlatego na rynku pojawiają się coraz to bardziej zaawansowane technologicznie produkty np. elektroniczne papierosy i wyroby podgrzewające tytoń. Ich zaletą jest to, że nie wydzielają dymu tytoniowego i eliminują kwestie związane z uciążliwym zapachem, więc można ich używać w zwykłych wentylowanych lub klimatyzowanych pomieszczeniach nie łamiąc przy tym ustawowych wymagań. To oznacza, że palacze, którzy zdecydują się na takie produkty nie będą zmuszeni do wychodzenia z budynku, co skróci czas przerw i znacząco zmniejszy straty po stronie pracodawców.

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom dorosłych palaczy kilka miesięcy temu Philip Morris wprowadził na polski rynek bezdymny wyrób tytoniowy, który podgrzewa tytoń zamiast go spalać. Nowatorska technologia dzięki podgrzewaniu tytoniu znacząco ogranicza poziom szkodliwych substancji w wytwarzanym przez IQOS aerozolu i nie powoduje powstawania dymu tytoniowego. To z kolei może mieć również istotne znaczenie dla pracodawców. Pomijając kwestie efektywności, korzystanie z wyrobów podgrzewających tytoń eliminuje problem uciążliwego zapachu papierosów, co może poprawić jakość obsługi klientów oraz poprawić komfort pracy osób niepalących – komentuje Adam Suchenek, rzecznik prasowy Philip Morris Polska.

* Podstawa do obliczeń: GUS, średnie miesięczne wynagrodzenie w czerwcu 2017 w wysokości 4508,08 zł, liczba pracujących 6 001 500 dotyczy przedsiębiorstw zatrudniających minimum 9 osób, przy przerwach trwających średnio 60 minut dziennie.

***

Metodologia badania:
Dane zostały przygotowane i opracowane na zlecenie Work Service S.A. przez instytut badawczy Millward Brown S.A. Badanie zostało zrealizowane w okresie 19-24 lipca 2017 r.

Badanie zrealizowano na próbie osób pracujących (N=515) dobranej z ogólnopolskiej reprezentatywnej próby dorosłych Polaków N=1000 (dobranych zgodnie ze strukturą populacji pod względem płci, wieku, wykształcenia oraz klasy wielkości i województwa miejsca zamieszkania), wyniki poddano procedurze ważenia. Maksymalny błąd pomiaru dla całej próby pracujących to +/-4,4%. Badanie zostało przeprowadzone za pomocą wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych CATI.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Kannabinoidy
  • Mieszanki "ziołowe"

Długo wyczekiwane drugie palenie, pozytywne nastawienie, lekki strach

Info od moderacji: Zmieniono substancję na "mieszanki ziołowe". Opisane efekty z pewnością nie mogły być wywołane marihuaną!

Wydarzyło się to jakiś czas temu i średnio pamiętam co konkretnie się działo, ale myślę, że warto to opisać.

  • Kannabinoidy
  • Katastrofa
  • Marihuana

Grudniowy wieczór, światła lamp - pozytywne nastawienie (powracałem do haszu po dłuugim czasie bo nie można go było nigdzie dostać)

Moja przygoda z haszyszem zaczęła się już rok wcześniej przed opisywanym tripem, paliłem to w miarę często bo i było dobrze dostępne, kopało i ogólnie dostarczało masę pozytywnych wrażeń, przynajmniej wtedy gdyż od tamtego czasu zacząłem bawić się w chemole regularnie. Mieszanki ziołowe, syntetyki wszelkie oraz benzo zmieniły mój sposób postrzegania świata, odkąd dowiedziałem się o derealizacji zacząłem się o nią bać, bałem się tego że zacząłem dostrzegać u siebie objawy zaburzeń schizotypowych - to bardzo ważne w kontekście opisywanego tutaj tripa.

 

  • Szałwia Wieszcza

Wyznaje zasade ze w zyciu nalezy sprobowac wszystkiego! A ze nikt z nas nie wie kiedy przyjdzie na niego czas to trzeba sie spieszyc!


Głownie gustuje w srodkach naturalnych-roslinnych, (choc zdarzylo mi sie zafundowac sobie dopalacze na imprezie) wiec oprocz tehace w mojej krwi znajdowaly sie rowniez toksyny pochodzace z galki muszkatolowej i bielunia (ale o tym kiedy indziej) wiec kiedy dowiedzialem sie o istnieniu Salvi nie omieszkalem sprobowac!>



  • Marihuana

S&S - mieszkanie przyjaciela, klimatycznie ciemno z powodu załoniętych roletami okien.

Wiek: 20

Doświadczenie: thc, amfetamina, dxm, bromo-dragonfly, lsd, benzydamina, MDXX, tramadol, niezidentyfikowane piksy, mieszanki ziołowe

Od dwóch dni nie wychodziłam z Jego mieszkania. Dziś rano, idąc do pracy wręcz zamknął mnie w nim od zewnątrz.

Cały dzień przeleżany w łóżku.

Wrócił, pojechaliśmy po temat.

Kiedy tylko Mary Jane wsiadła do auta, momentalnie poczuliśmy jej piękne perfumy. Przywitaliśmy się, no to wracamy.

randomness