Polska firma przetwarzająca konopie przejęta za 100 mln złotych

The Green Organic Dutchman Holdings, która wykupiła 100 proc. udziałów w polskiej firmie, jest spółką badawczą. W oparciu o kanadyjskie przepisy dotyczące medycznej marihuany zajmuje się uprawą roślin i wytwarzaniem preparatów medycznych na bazie marihuany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Money.pl
Witold Ziomek

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk zpodanego źródła.

Odsłony

155

Polska firma HemPoland, zajmująca się uprawą i przetwarzaniem konopi, podpisała umowę o współpracy z kanadyjską The Green Organic Dutchman i stała się częścią globalnego holdingu. Spółka nabyła 100 proc. udziałów w polskiej firmie.

HemPoland zajmuje się uprawą i przetwarzaniem konopi przemysłowych, które można w Polsce uprawiać legalnie. Wśród oferowanych przez firmę produktów znajduje się m.in. olej z konopi.

The Green Organic Dutchman Holdings, która wykupiła 100 proc. udziałów w polskiej firmie, jest spółką badawczą. W oparciu o kanadyjskie przepisy dotyczące medycznej marihuany zajmuje się uprawą roślin i wytwarzaniem preparatów medycznych na bazie marihuany.

Kanadyjska spółka buduje obecnie blisko 130 000 metrów kwadratowych obiektów uprawnych w Ontario, Quebecu i na Jamajce. Ma moce produkcyjne rzędu 170 000 kg.

- Niezmiernie cieszy nas możliwość pozyskania silnego lidera rynku olejków CBD w postaci spółki HemPoland - powiedział po transakcji Brian Athaide, prezes zarządu TGOD. - Zespół ma świetne podejście do biznesu i dzieli z TGOD podstawowe wartości. Ich produkcja rolna jest znakomicie zaplanowana, a technologia ekstrakcji olejku jest na najwyższym poziomie.

HemPoland była jedną z pierwszych prywatnych firm w Polsce, które uzyskały licencję państwową na uprawę i przetwórstwo konopi przemysłowych.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSA
  • Morning Glory
  • Pierwszy raz
  • Powoje

Za każdym razem pozytywne nastawienie do substancji, niezbyt wysokie oczekiwania, bywałem w różnych miejscach "pod wpływem", więc ciężko opisać setting. Od dworu i świeżego powietrza do mojego pokoju.

Od czego by tu zacząć, zeby to miało ręce i nogi...

Geneza

Naczytałem się kiedyś na hr o tym jak to LSA nie jest fajne, że daje i psychodeliczne i mroczne tripy. No coś dla mnie dosłownie. Zachęcony tym zakupiłem na Maya Ethnobotanicals próbkę LSA - 10g. Przyszła do mnie mała paczuszka, bardzo podekscytowany zabrałem się za przygotowywanie mikstury z przepisu na psychonaut wiki.

Pierwszy raz

  • Powój hawajski

Wprowadzenie.




  • Banisteriopsis caapi
  • DMT
  • Marihuana

Słoneczny, letni dzień. Opuszczony dom na odludziu, wakacje, kilka litrów wody, trochę zioła i changi, a do tego zjawiskowe bongo.

Dzień zapowiadał się wspaniale. Miał być to mój, K i Johnny’ego pierwszy raz z DMT i byliśmy wszyscy nieźle zestresowani. Było to w godzinach popołudniowych, około 16.-18. Pogoda dopisywała, było niesamowicie gorąco. W drodze do naszej sekretnej placówki wymienialiśmy się jeszcze nadziejami i obawami wobec tego, czego mieliśmy doświadczyć. Gdy już dotarliśmy na miejsce, szybko odpalone zostało bongo. Zioło miało zlikwidować lęki i wzmocnić doświadczenie i w tym raczej się sprawdziło.

  • Benzydamina

nazwa substancji: benzydamina (tantum rosa)


poziom doświadczenia: ten specyfik pierwszy raz a poza nim wiele innych substancji zwanych narkotykami


metoda zażycia: doustnie


set&setting: pusta chata, dwie osoby, nastawienie bardzo pozytywne


czy dane doświadczenie mnie zmieniło? : tak-zmądrzałem