Od tamtych wydarzeń upłynęły 2 miesiące i zebrałem w końcu myśli na tyle, aby opisać najgorszy stan w całym życiu.
Akt I Dobre złego początki
Plantację marihuany na posesji pod Biskupcem (Warmińsko-Mazurskie) zlikwidowali policjanci z Centralnego Biura Śledczego i wydziału kryminalnego warmińsko-mazurskiej policji - poinformowała rzeczniczka policji Anna Siwek
Policjanci przeszukali posesję, ponieważ podejrzewali, że magazynowane są na niej papierosy i alkohol bez akcyzy.
Na poddaszu domu odkryli profesjonalną uprawę konopi indyjskich. Pod specjalnymi lampami zapewniającymi odpowiednie naświetlenie rosło 17 40-centymetrowych krzaków. W pomieszczeniu była zapewniona i kontrolowana temperatura i wilgotność.
Na parterze domu policjanci zabezpieczyli marihuanę i pełną dokumentację dotyczącą właściwego prowadzenia uprawy nielegalnych roślin. Znaleźli też tłumik do pistoletu, 16 sztuk amunicji różnego kalibru, nasiona oraz oklejoną taśmami i naszpikowaną śrubami 15-centymetrową petardę fabryczną. Właściciel posesji stwierdził, że była mu ona potrzebna do odstraszania wydr.
Podczas przeszukania chłodni owocowej znaleziono instalację do uprawy konopi indyjskich. Było tam 20 lamp, części instalacji wodnej i elektrycznej, wentylatory. Ściany tego pomieszczenia, jako jedyne w całym gospodarstwie, były wyłożone 10-centymetrową warstwą ocieplającą.
45-letni właścicielowi posesji, któremu może być postawiony zarzut uprawy i posiadania narkotyków, a także nielegalnej amunicji, grozi do 8 lat więzienia.
Pozytywne Brak jakichkolwiek problemów, szczerze mówiąc chciałem przeżyć coś miłego i ciekawego - niekoniecznie głębokiego Miejsce akcji to działka wokół domu jak i sam dom.
Od tamtych wydarzeń upłynęły 2 miesiące i zebrałem w końcu myśli na tyle, aby opisać najgorszy stan w całym życiu.
Akt I Dobre złego początki
Nastawienie pozytywne, otoczenie 3 kumpli. Oczekiwania: Wejście na plateau 2
Wstęp:
Wracając do domu po szkole stwierdziłem, że dawno nie brałem sobie ukochanego acodinu więc szybkim krokiem poszedłem do szafki, w której miałem przechowany acodin na "czarną godzine". Wyciągnołem go otwierając z bananem na twarzy pomyślałem, że wejdę sobie na max plateau 2 przejdę się do sklepu po liquid do e-papierosa i jak wrócę po chilluje sobie, i posłucham muzyki na luzie aczkolwiek nie spodziewałem się tak silnego działania.
1.30 pm
dobre nastawienie wraz z miłą świąteczną aurą domową
skruszyłem przeźroczysty kryształ i wsypałem zważone 0.6g do chusteczki , po czym ją połknąłem popijając wodą .
Spontaniczny wieczór, który miał być codziennym rytuałem palenia po pracy dla relaksu, a przemienił się w wielki wypad w oparach mocno MDMA-owych, połączonych z zwiedzaniem Amsterdamu.
POUCZENIE SERWISU NEUROGROOVE: OBSŁUGIWANIE POJAZDÓW LUB URZĄDZEŃ MECHANICZNYCH W STANIE NIETRZEŹWYM LUB ZMIENIONEJ ŚWIADOMOŚCI JEST SKRAJNIE NIEODPOWIEDZIALNYM ZACHOWANIEM, MOGĄCYM SPOWODOWAĆ ŚMIERĆ BĄDŹ KALECTWO POSTRONNYCH OSÓB. JEŚLI COŚ BRAŁEŚ - NIE JEDŹ. JEŚLI PRZEBYWASZ Z OSOBĄ NIETRZEŹWĄ PROWADZĄCĄ LUB PLANUJĄCĄ PROWADZIĆ SAMOCHÓD - POWSTRZYMAJ JĄ, ZANIM NASTĄPI TRAGEDIA
Witamy w Amsterdamie
Komentarze