Policja płaci narkotykami?

Informatorzy francuskiej policji są opłacani narkotykami - takie sensacje ujawniły media znad Sekwany. Tamtejsze MSW nie potwierdza i nie zaprzecza tym informacjom

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl

Odsłony

1914
Francuskie media ujawniły, że między policją a jej informatorami, tzw. "wujkami" i "kuzynami", istnieje specyficzny układ. Informatorzy, w zamian za informacje o transportach narkotyków, otrzymywali od funkcjonariuszy 10 proc. przechwyconego towaru. Środkiem płatniczym była kokaina, heroina i haszysz.

Francuskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych milczy w tej sprawie, ale specjaliści z nim związani nieoficjalnie przyznają, że byli nawet świadkami takich transakcji. Dodają jednak, że nie było innego wyjścia, bo nie ma funduszy na opłacanie informatorów.

Sytuację ma zmienić nowe prawo, według którego "wujkowie" za swoją pracę będą dostawać pieniądze. To jednak nie koniec wątpliwości - wynagrodzenie informatorów-przestępców nie będzie opodatkowane.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

.chudy. (niezweryfikowany)
a póżniej na takich dobrych wujkach robili zasadzki i łapali ich, podwyższali sobie statyskyki i premie : )
Lewusek (niezweryfikowany)
a póżniej na takich dobrych wujkach robili zasadzki i łapali ich, podwyższali sobie statyskyki i premie : )
tyryry (niezweryfikowany)
a póżniej na takich dobrych wujkach robili zasadzki i łapali ich, podwyższali sobie statyskyki i premie : )
bosy (niezweryfikowany)
to nawet gorsze niz bycie konfidentem za kase, bo taki co za informacje bierze hajs, chociaz w jakims stopniu, policje kosztuje (co w ramach szukania zalet nawet w najwiekszym syfie jakims tam plusem jest) a tak policja nic nie traci, same zyski
nawet za 5kilo,... (niezweryfikowany)
to nawet gorsze niz bycie konfidentem za kase, bo taki co za informacje bierze hajs, chociaz w jakims stopniu, policje kosztuje (co w ramach szukania zalet nawet w najwiekszym syfie jakims tam plusem jest) a tak policja nic nie traci, same zyski
KAT [ laszido ] (niezweryfikowany)
kolo co za placki ( HEL ) wszystkich pierdolnal.. tylko ze jemu dawali kasae i szedl kupowasc.. ALE NA SZCZESCIE SIE POWIESIL!
Zajawki z NeuroGroove
  • Amfetamina


Witam potencjalnych czytelników.



Jeżeli chodzi o doświadczenie - bo od tego zdaje się większość zaczyna tu swoje wywody - to wspomne tylko, że jest spore i obejmuje większość dostępnych przed kilku laty środków (od mocnej kawy po brown sugar i inhalanty w tym np. eter i to nie wdychany a pity czego swoją drogą nikomu nie polecam). Obecnie jestem generalnie trzeźwy choć zdaża się, że czasem wypiję parę piwek a jeżeli ściągnę do tego jeszcze chmurkę trawki to jest już duże święto.


  • Mefedron

Nie będzie to typowy trip raport, lecz zbiór paru krótkich opisów przygód na mefedronie, możliwe, że wiele osób które nigdy nie brały, dzięki tym paru opisom poznają z teorii tą zacną i srogą substancję, kolejność przypadkowa, nie chronologiczna. Dla Was to będzie źródło informacji, dla mnie swoista spowiedź.

  • Dekstrometorfan

Info: 23 lata, 80kg, 185 cm wzrostu.

Substancja: Dekstrometorfan - Acodin, tabletki 15mg.

Doświadczenie: MJ, pixy, Amfetamina, Mieszanki kolekcjonerskie.

Set&Settings:Pierwsze dwa razy nastawienie pozytywne. Za trzecim razem - Neutralne. Prawdę mówiąc nie byłem przekonany tym razem czy chcę brać i czy cokolwiek osiągnę z DXM. Ostatecznie jednak znalazłem się w aptece wypowiadając słowa: „Czy jest Acodin? Dwie paczki poproszę”.

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Własny dom z pozytywnym nastrojem

Zjedzenie acodinka było po eraz kolejny decyzją spontaniczą którą zdeterminowała nuda, zadaje sobie pytanie czy już jestem uzależnionym ćpunem czy tylko osobą która lubi spędzać kreatywnie czas, jednak po zjedzeniu całej paczki trudne pytania odeszły w niepamięć, zjadłem całe świństwo o godzinie 21:00 podczas tripa towarzyszy mi astralnie znajoma którą nazwę E.

Sumienie jednak po zjedzeniu nadal przez chwilę nie dawało mi spokoju "znów ćpunie jeden zamiast narysować coś ładnego na portfolio to bawisz się w jednodniowego turystę, ty chory pojebie..."