Polacy dali jej pracę - miała doglądać uprawy "egzotycznej japońskiej rośliny", a tak naprawdę...

...a tak naprawdę pomagała w uprawie konopi.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

polishexpress.co.uk
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

402

Dwóch Polaków obiecało pracę starszej kobiecie z Litwy. Miała doglądać, jak rosną "egzotyczne roślinki z Japonii", a tak naprawdę pomagała w hodowli marihuany.

22 sierpnia aresztowano niejaką Svetlanę Jarmalavicienę z St James Close w Norwich. Jak czytamy na łamach serwisu Eastern Daily Press, policja znalazła ją śpiącą (!!!) w domu położonym przez Valley Side Road. Pochodząca z Litwy 49-letnia kobieta pracowała tam od dwóch miesięcy. Jej praca polegała na doglądądniu, jak rosną egzotyczne, japońskie rośliny. A przynajmniej tak twierdziła. Jakież było jej zaskoczenie, gdy dowiedziała się, że... pomaga przy hodowli marihuany.

Podczas rozprawy w Norfolk Magistrates’ Court Jarmalaviciena zarzekała się, że nie miała pojęcia, że zajmuje się czymkolwiek nielegalnym. Pod przysięgą zeznała, że nie posiada wiedzy dotyczącej tego, jak wygląda marihuana. Pozwana dodawała również, że gdyby wiedziała, czym właściwie są owe rośliny "nigdy nie podjęłaby tej pracy".

Niemniej, na początku bardzo cieszyła się z zatrudnienia ponieważaż została ostatnio zwolniona. Do tej pory pracowała w fabryce i jako opiekunka osób starszych. Do UK przyjechała w 2010. Nowe zatrudnienie znalazła na jednej z litewskojęzycznych grup na FB. Gdy zadzwoniła na numer podany w ogłoszeniu, okazało się, że zatrudnili ją... Polacy. A przynajmniej tak utrzymuje Jarmalaviciena.

Sąd nie uwierzył w tłumaczenia kobiety. Uznano ją za winną zarzucanych czynów. Wyrok w jej sprawie poznamy 2 listopada.

"Zabrali mnie tam, gdzie miałam pracować" - zeznawała za pośrednictwem tłumacza. "Powiedzieli, że na drugi dzień przekażą mi wszystkie instrukcje, a teraz muszą iść do sklepu po nasiona. Następnego dnia spotkaliśmy się i wszystkie instrukcje dotyczące mojej pracy były przybite na drzwiach każdego pokoju. Powiedzieli mi też, żebym nie wpuszczała nikogo do domu, gdy byłam sama. Powiedzieli też, że rośliny są bardzo rzadkie i żeby nikomu o tej pracy nie mówić".

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Klonazepam

Około roku 2001 już nie miałam ochoty zmagać się ze sobą. Nic nie

przeżywałam, nic w moim życiu się nie działo, prócz tego, że musiałam lizać

dupy osobnikom poważanym w stadzie, ogólnie wpasowywać się w panujące

porządki i status quo. Męczyło mnie to jak klatka. Byłam zawsze tą  złą, tą

mało tajemniczą, tą nieemanującą kobiecością, po prostu dobrym kumplem do

kieliszka i zwierzeń. Ale też podobno miałam takie hobbi, że obrażałam

ludzi. Po śmierci matki miałam napady lęku i poszłam do doktora, który od

  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Mieszkanie w bloku.Sobotni ranek. Grudzień. Dużo czasu. Myśl o zapaleniu dla relaksu.

Z góry uprzedzam, że nikt nie uwierzy w to co jest poniżej napisane. W ogóle to nic w życiu ani nie piłem ani nie ćpałem ani nie jarałem. Wszystko sobie ubzdurałem i nic podobnego się nie wydarzyło, a nawet jeśli to dawno i nie prawda. A ja jestem tylko waszym wyobrażeniem i kto to widział żeby jaranie MJ dawało takie skutki. Więc jak macie zgłaszać itd. to darujcie sobie dalszą lekturę.

T+00: Wyciągam lufkę, zapalam świece, bo ma większy ogień od zapalniczki. Smaże szkiełko dokładnie z jednej strony, z drugiej, czekam aż wystygnie odwracam tyłem do przodu i ten sam zabieg.

  • Kodeina
  • Mieszanki "ziołowe"

Set & Setting: dom, potem podłoga u kolegi w domu, potem działka

Doświadczenie wtedy: Doświadczenie: THC, DXM, atropina, amfetamina, alkohol, kodeina, dimenhydrynat, benzydamina, kofeina, efedryna, pseudoefedryna, propan, kanabinole, miksy powyższych

Wiek: 17 lat, 70 kilogramów.

  • Dimenhydrynat

Nazwa substancji : Aviomarin

Poziom doswiadczenia : MJ i Hash notorycznie . . . pierwszy raz avio

Dawka: 15 tabletek, doustnie.

Set & setting : Wypoczety, oczekiwania haluny :)





EFEKTY:


randomness