../
Policjanci z grudziądzkiej „drogówki” w trakcie działań „Trzeźwy kierujący” skontrolowali stan trzeźwości kierowcy lawety, który przyjechał odholować samochód kierowcy zatrzymanego wcześniej za jazdę pod wpływem. Okazało się, że też spożywał alkohol.
Policjanci z grudziądzkiej „drogówki” w trakcie działań „Trzeźwy kierujący” skontrolowali stan trzeźwości kierowcy lawety, który przyjechał odholować samochód kierowcy zatrzymanego wcześniej za jazdę pod wpływem. Okazało się, że też spożywał alkohol.
W poniedziałek (15.07.2024) grudziądzcy policjanci brali udział w wojewódzkich działaniach pod kryptonimem „Trzeźwy kierujący”. Około godziny 7.10 na bramkach autostradowych A-1 zatrzymali do kontroli osobowego mercedesa,którym kierował 39-letni mieszkaniec Bydgoszczy. Policjanci wyczuli od niego woń alkoholu. Badanie wykazało, że mężczyzna znajdował się w stanie po użyciu alkoholu. Wydmuchał 0.46 promila. Dodatkowo okazało się, że nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami.
Policjanci odstąpili od holowania, gdyż mężczyzna zobowiązał się do usunięcia pojazdu z drogi. Wezwał na miejsce znajomego, który o godzinie 9.00 przyjechał lawetą marki iveco celem zabezpieczenia jego samochodu.
Policjanci przed wykonaniem holowania, przebadali kierowcy holownika na zawartość alkoholu. 46-latek również znajdował się w stanie po użyciu alkoholu. Miał w organizmie blisko 0.36 promila alkoholu.
Teraz sprawą obu mężczyzn zajmie się grudziądzki sąd, za popełnione wykroczenia grożą im wysokie grzywny i zakaz prowadzenia pojazdów.
W trakcie poniedziałkowych działań grudziądzcy policjanci sprawdzili stan trzeźwości blisko 1000 kierowców. W sumie 6 z nich kierowało pod wpływem alkoholu. Jedna osobowa znajdowała się w stanie nietrzeźwości, pozostałe pięć w stanie po użyciu alkoholu.
Set: radosny humor, setting: lasek w okolicy miasteczka oraz część misteczka.
../
Był piękny sierpniowy poranek, gdy Dresu wpadł do mundziela postanowili się wybrać do oddalonego o 50 kilometrów Bełchatowa na rowerach. Celem było pomazanie tego uroczego miasta.
Pierwsze 30 kilometrów było męczarnią ponieważ nie posiadali żadnych substancji odurzających. Mimo to dzielnie dążyli do celu. Wreszcie dotarli do błogosławionego miejsca zwanego apteką, nabyli tam po dwie paczki Acodin'u i Tussipect'u
Po zjedzeniu tego drugiego ruszyli w dalszą drogę.
Po około 30 minutach poczuli że moc jest z nimi.
Pozytywne nastawienie, noc w łóżku z mp3.
„W dzieciństwie właściciel zawsze chciał uciec z cyrkiem, a teraz sukinsyn ma własny. To prawdziwa licencja na okradanie. Spełnienie amerykańskiego marzenia...”
Testowałem sam, we własnym pokoju w bezstresowy wolny dzień. Testowane zaraz po odebraniu tego z poczty. Nastawienie to chęć sprawdzenia jak to działa.
Timetable
[13:25 => T=0min]Przyjęte donosowo ~50mg Hydroksytropakokainy.
[T+2min]W gardle czuć spływ, potem już tylko czuć podrażnienie gardła, żadnych nieprzyjemności ani bólu w nosie, nos lekko znieczulony.
[T+4min] Zaczyna się peak. Podniesiony nastrój, przyjemna stymulacja, działanie naprawdę podobne do koki.
[T+5min] Ból brzucha, lekkie znieczulenie w gardle, lekki ściskający tępy ból w miejscu spływu, znieczulone gardło jak po MXE lub koko.