Piwo z pralki u księdza

Pewien niemiecki ksiądz wymyślił nowe zastosowanie dla swojej starej pralki. Obecnie służy mu ona do... wyrobu piwa.

Anonim

Kategorie

Źródło

bbc.internetia.pl

Odsłony

2853
45-letni Michael Fey pracuje w jednej z katolickich parafii w Diusburgu w Zachodnich Niemczech. Pewnego dnia stwierdził, że jego stara, ładowana od góry pralka nie nadaje się już do ubrań, jednak świetnie sprawdzi się w warzeniu piwa.

"W pralce mam wszystko czego mi trzeba - ogrzewanie i możliwość mieszania mikstury" - zapewnia zaradny ksiądz, który swoim produktem częstuje podczas parafialnych spotkań. Jak twierdzi, w ciągu 10 godzin jest w stanie wyprodukować 20 litrów złocistego płynu.

Ksiądz Fey zapewnia, że na pralce nie zaprzestanie swoich eksperymentów z piwem. Ostatnio eksperymentuje ze smakami - wkrótce zamierza wyprodukować napój o posmaku chilli.

(BBC bz _pc_)

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

TOFFI (niezweryfikowany)

U nas pewnie nałozyliby na niego klątwe.
loczek (niezweryfikowany)

powinien pomyslec co zrobic z nieuzywanym zagonem ziemi za kosciolem ;-)
turtles (niezweryfikowany)

Ja poproszę o szczegóły
Vico (niezweryfikowany)

Jak otrzymać piwo reeds? <br>Albo piwo smakujące jak piwo reeds o posmaku czegoś innego? <br> <br>Zakupić - okocim mocne w puszce. <br>Zakupić - wódka żołądkowa gorzka 100ml. <br>Zmieszać <br>Dolewać do tego sprite według uznania do uzyskania pożądanego smaku. <br> <br>-------- <br>dodatkowo można dodać szczyptę czili, <br>dla uzyskania redsa o posmaku czili. ;) <br>
Zajawki z NeuroGroove
  • Lophophora williamsii (meskalina)
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie, radość, osoba zdecydowana do brania substancji, planowała to dużo wcześniej. Tolerancja zerowa/ bardzo niska. Otoczenie przyjazne, znane osobie; jej własne mieszkanie, z jej ulubioną muzyką - nad ranem otoczenie jej domu.

Zacząć muszę od przyznania się, że nie byłem bezpośrednio obok osoby podczas spożywania przez nią substancji. Informacje podane w raporcie mogą więc lekko odbiegać od rzeczywistości. Całość raportu była mi składana przez telefon, od etapu planowania do wieczora następnego dnia, gdy przeżywała efekty "po". Mimo to, zdecydowałem się dodać raport przez braki w informacjach o przeżyciach z meskaliną na stronie, tym bardziej w takim miksie

  • DOB
  • Metoksetamina
  • Miks

Poranek, na wakacjach u brata, który był w pracy do 17 tego dnia. Przyjechałem do niego dnia poprzedniego i piliśmy piwa, paliliśmy też MJ a ja byłem dodatkowo wspomagany przez MXE na którym byłem w kilkudniowym ciągu. Kilka dni wcześniej szły różne fenylo, metkat, ur-144 i dużo DXMu więc już byłem w politoksykomańskim ciągu.

  Mimo wielu faz jest to mój pierwszy trip raport. Wcześniej zdawałem tylko gdzieś po forach zdawkowe informacje. No ale lepiej napisać porządną powieść dla potomnych i dla siebie... 

 

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Szałwia Wieszcza

Set & setting: Jesienny wieczór w bezpiecznym, ładnym pokoju z kominkiem
Doświadczenie: Alko, Gandzia i dużo innych rzeczy, szkoda gadać
Pilot: Trzydziestoletni mężczyzna rasy białej, ok. 90kg wykształconego obywatela

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Patrz właściwy opis.

Opis pierwszego doświadczenia po grzybach halucynogennych (łysiczkach lancetowatych) w ilości 35 suszonych + taka sama dawka po dwóch godzinach. Całe doświadczenie trwało około cztery godziny. Pomijając szałwię wieszczą, było to moje pierwsze doświadczenie z psychodelikami. Opis dość rozwlekły i szczegółowy: pierwotnie pisany jako list do znajomego. Myślę jednak, że nie nudny. Zapraszam.