Piwo z marihuaną w sklepach

Jest bardziej gorzkie niż inne piwa i podobno działa jak afrodyzjak. To nowość na rynku - piwo z ekstraktem z indyjskich konopi. Jego producent zarzeka się, że to absolutnie legalny trunek

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl

Odsłony

17187

Piwo Hemp Valley Beer pachnie jak marihuana i smakuje trochę też. I nic dziwnego: zawiera przecież wyciąg z konopi. Z tym, że substancje odurzające występują w bardzo małym stężeniu. Producenci i dystrybutorzy piwa wykorzystują to, że zgodnie z normami unijnymi w produktach spożywczych stężenie THC (tetrohydrokanabinol - znajdujący się w marihuanie) może wynosić 5 mikrogramów na kilogram. W piwie jest ich 0,02 mikrograma.

A mimo to firma dystrybuująca Hemp Valley chwali się w reklamie, że ich produkt działa jak narkotyk - poszerzając percepcję.

Czy piwo z konopiami jest legalne? W świetle unijnych norm - jak najbardziej. Niektórzy klienci sklepów, gdzie można je kupić, mają jednak podejrzenia, czy w ten sposób nie propaguje się używania narkotyków. Ale to już zupełnie inna sprawa.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Buddha (niezweryfikowany)
Dobra, więc żadam zniesienia reklam liptona nescafe wedla nestle i wszystkich innych którzy reklamują psychoaktywne używki <br>takie jak kawa herbata czekolada oraz wycofania tychże ze sklepu <br>ba! nawet cukier wpływa na nastrój <br>Proponuje zdelegalizować wszystko i 3 latka paki za 0,01 g cukru! a za czekolade przymusowy odwyk i dożywotnio roboty publiczne. Wtedy by było sprawiedliwie! <br> <br>A w ogóle nie wspomniałem o alkoholu. Ale to dlatego że go nie lubię.
Anonim (niezweryfikowany)
Normalny czeski browar zawierajacy ekstrakt z kwiatow konopi ale nie indyjskich jak tu niektorzy pisza o taki chłyt matentingowy...
Anonim2 (niezweryfikowany)
Autor tego tekstu nawet nie stal kolo tego piwa przeciez ono wcale nie pachnie marihuana ani nie smakuje jak marry jane wiec o czym ty tu piszesz czlowieku...
WOLIN (niezweryfikowany)
ciekawe czy idzie sie tym zajebal nie alkoholem tylko THC zawartym w piwie
zks (niezweryfikowany)
ciekawe czy idzie sie tym zajebal nie alkoholem tylko THC zawartym w piwie
wolin (niezweryfikowany)
to do dupy to piwo ale chociaz przyczynia sie do rozglosu marichuany i ludzie sie osfajaja z ta dla niektorych grozna nazwa :D <br>smoke weed every day
El Igorro (niezweryfikowany)
Ładna etykietka, smakuje jak typowe czeskie piwo (bo jest czeskie :) ), zero jakichś zapachów, zawartość THC żadna. <br>Generalnie kupa. <br>Ale jak widać sensacyjny text można sklecić ze wszystkiego. O propagowaniu narkotyków (oni naprawdę wierzą w te brednie???) <br>Jeśli producent reklamuje tego cienkusza jako &quot;afrodyzjak poszerzający percepcję &quot; to pogratulować wyobraźni i dobrego pomysłu na powiększenie sprzedaży :)
es (niezweryfikowany)
hehe, juz lepszy Heineken albo Carlsberg, oba bardzo przyjemnie pachną trawką:-)
kasztaneq (niezweryfikowany)
hehe, juz lepszy Heineken albo Carlsberg, oba bardzo przyjemnie pachną trawką:-)
Brunorc (niezweryfikowany)
Etykieta jest naprawde ladna. Co do smaku to jest calkiem dobre ale nuty konopii nie ma w nim za grosz :( Zawiodlo mnie to bo w takim razie po co ten ekstrakt konopny? Ogolnie to wiele szumu bylo wokol tego piwa a tak naprawde to nic szczegolnego (no moze poza ta etykieta) :)
Louis (niezweryfikowany)
ładna mi nowość.
yh (niezweryfikowany)
takie piwo to sie placebo powinno nazywac
Olej (niezweryfikowany)
takie piwo to sie placebo powinno nazywac
ej (niezweryfikowany)
chyba ty
DziQ (niezweryfikowany)
Przecież coca-cola jest robiona z orzeszków cola i liści krzewu kokainowego. A że nie zawiera kokainy (pierwotnie zawierała) i jakoś nikt nie chce jej ze sklepu usuwać. A makowiec to jawna promocja narkotyków :P. <br> <br>Ta, system promuje kokainę i alkaloidy maku, a jaraczy ziela gnębi!!
Dz...iQ (niezweryfikowany)
Przecież coca-cola jest robiona z orzeszków cola i liści krzewu kokainowego. A że nie zawiera kokainy (pierwotnie zawierała) i jakoś nikt nie chce jej ze sklepu usuwać. A makowiec to jawna promocja narkotyków :P. <br> <br>Ta, system promuje kokainę i alkaloidy maku, a jaraczy ziela gnębi!!
artur (niezweryfikowany)
Przecież coca-cola jest robiona z orzeszków cola i liści krzewu kokainowego. A że nie zawiera kokainy (pierwotnie zawierała) i jakoś nikt nie chce jej ze sklepu usuwać. A makowiec to jawna promocja narkotyków :P. <br> <br>Ta, system promuje kokainę i alkaloidy maku, a jaraczy ziela gnębi!!
DziQ (niezweryfikowany)
Jak to piwo pachnie i smakuje jak marihuana to ja nie wiem, gdzie takie zielsko paskudne rosnie. To juz calsberg pachnie bardziej jak marihuana, a smak to ja sobie zaraz zrobie odpowiedni :D:D
FC Wojtul (niezweryfikowany)
Jak to piwo pachnie i smakuje jak marihuana to ja nie wiem, gdzie takie zielsko paskudne rosnie. To juz calsberg pachnie bardziej jak marihuana, a smak to ja sobie zaraz zrobie odpowiedni :D:D
aspera (niezweryfikowany)
Etykieta jest naprawde ladna. Co do smaku to jest calkiem dobre ale nuty konopii nie ma w nim za grosz :( Zawiodlo mnie to bo w takim razie po co ten ekstrakt konopny? Ogolnie to wiele szumu bylo wokol tego piwa a tak naprawde to nic szczegolnego (no moze poza ta etykieta) :)
Anem (niezweryfikowany)
Etykieta jest naprawde ladna. Co do smaku to jest calkiem dobre ale nuty konopii nie ma w nim za grosz :( Zawiodlo mnie to bo w takim razie po co ten ekstrakt konopny? Ogolnie to wiele szumu bylo wokol tego piwa a tak naprawde to nic szczegolnego (no moze poza ta etykieta) :)
Zajawki z NeuroGroove
  • Klonazepam
  • Kodeina
  • Marihuana
  • Miks

Nastawienie: bardzo pozytywe. Po ciężkim, acz wyjątkowo udanym tygodniu w pracy (udało mi się zarobić więcej $ niż szacowałem i to sporo więcej), w towarzystwie dziewczyny, która akurat była w posiadaniu w/w substancji psychoaktywnych. Ah, jak cudowny zbieg okoliczności- akurat gdy miałem ochotę celebrować, wpadła (nazwijmy ją: Anka) z klonami i ziołem. Kodę kupiłem w aptece za rogiem. Gdzie? : u mnie w domu

Ważę 70 kg, przy 175 cm wzrostu.Postanowiłem się klasycznie "naćpać", motywacja tej jazdy była z założenia skutkowa - byłem bardziej nastawiony na mocne uwalenie, aniżeli na konkretną substancję.

Dokładnej rozpiski czasowej nie pamiętam, bo było ostro.

Pamiętam, że napierw przyjąłem podjęzykowo 2 mg klonazepamu, następnie zrobiłem roztwór z Antidolu w postaci 300 mg kodeiny, które wypiłem ok 20 min po klonie (="T")

  • Metoksetamina
  • Odrzucone TR
  • Pozytywne przeżycie

Holenderskie, sobotnie popołudnie, wróciłem do mieszkania po 6 godzinach pracy, całkiem zdolny fizycznie i dobrze nastawiony, aby poznać 4-Aco-DMT. Moj wspólokator przyprowadził ziomka z miasta, który tak jak ja lubi odmienne stany świadomości, więc chłopakom zrobiłem po 40mg metoksetaminy, a sam...

 

T=0. Wrzucam na wagę 18mg tryptaminy, połykam, popijam. Wchodzę pod prysznic.

  • Metoksetamina
  • Przeżycie mistyczne

To była bodajże środa, kolejny z jesiennych deszczowych dni, ja i 3 kumpli około godziny 22, po popołudniowej stymulacji pentedronkiem postanowiliśmy wszamać 0,5g MXE. W cudownym nastroju, z dyso znając tylko DXM na miejscówce znajdującej się u kumpla (P.) na strychu oczekiwałem aż zapadnę się w dysocjacji.

W moim trip raporcie postaram się streścić to co podarowało mi MXE. Same dysocjanty uważam za niebezpieczną grupę psychodelików (oczywiście zależy to od człeka, itp. , itd. ale tak czy siak wg.

  • Amfetamina
  • Kodeina

O sobie: 19 lat, waga: 79 kg, wzrost: 183 cm

S&S: Mój pokój, okazało się że dostałem od kumpla jedynke fety i jako że nastrój od paru dni mi nie dopisuje zabijam sie czym mogę. Z resztą mam wrodzony sentyment do narkotyków i ciężko mi powiedzieć samemu sobie "nie".

Doświadczenie: kokaina, amfetamina, marihuana, kodeina.

randomness