REKLAMA




Pijany za kółkiem po raz piąty

Kompletnie pijanego kierowcę volkswagena golfa, 45-letniego Henryka Sz., zatrzymali policjanci w Iławie (Warmińsko-Mazurskie).

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1667

Mężczyzna siadając za kierownicę złamał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, a na jeździe pod wpływem alkoholu został złapany po raz piąty.

Policjanci zatrzymując do kontroli drogowej kierowcę od razu poczuli od niego zapach alkoholu. Wynik badania to prawie 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu - powiedziała rzeczniczka warmińsko-mazurskiej policji Anna Siwek.

Mężczyzna nie miał przy sobie polisy ubezpieczeniowej OC i dowodu rejestracyjnego. We wtorek zostaną mu przedstawione zarzuty jazdy po pijanemu oraz złamania zakazu prowadzenia pojazdów. Samochód trafił na policyjny parking.

Grozi mu kara do 3 lat więzienia. Siwek poinformowała, że policja nie będzie występować o aresztowanie mężczyzny, bo nie ma do tego podstaw prawnych; nie zachodzi obawa matactwa, a zagrożenie karą jest niskie.

W żadnej ze spraw karnych za jazdę po pijanemu, w których mężczyzna odpowiada, nie zapadł jeszcze wyrok prawomocny.



(jask)

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

GRipeN (niezweryfikowany)
Sam męcze się z akloholikiem od 22 lat;/ Powinni ich sadzać do więzienia tak jak wsadzają posiadaczy ziela. Ile osób już zabili??!! Tego już chyba nikt nie liczy... Alkohol to najgorsza używka jaką wymyślił człowiek;/ Najgorsza przez to, że kary za jej używanie są śmiesznie niskie, albo nie ma ich wogóle;/
psyke (niezweryfikowany)
Sam męcze się z akloholikiem od 22 lat;/ Powinni ich sadzać do więzienia tak jak wsadzają posiadaczy ziela. Ile osób już zabili??!! Tego już chyba nikt nie liczy... Alkohol to najgorsza używka jaką wymyślił człowiek;/ Najgorsza przez to, że kary za jej używanie są śmiesznie niskie, albo nie ma ich wogóle;/
GRipeN (niezweryfikowany)
kierowco , pal !!!
holdi (niezweryfikowany)
kierowco , pal !!!
fao (niezweryfikowany)
to jest kurwa skandal!
janusz (niezweryfikowany)
za Henka to ja recze <br>normalnie
Louis (niezweryfikowany)
to jest kurwa skandal!
Sloma (niezweryfikowany)
No pieknie kurwa mac , takich zbrodniarzy jak palaczy ziola to odrazu potrafią przydupić , a takiego niewinnego alkoholika ktory mogl zabic przez swoja glupote mase ludzi dopiero za piatym razem pozbawili samochodu ... I jakie on musial dostawac kary za prowadzenie po piajku wczesniej skoro to jest jego piaty raz zakonczony zatrzymaniem przez policje ... Co za panstwo , ci ktorzy zagrazaja naprawde zyciu innych ludzi maja lepiej niz ci ktorzy sami sie truja bez szkody dla spoleczenstwa.
donald_tusk (niezweryfikowany)
kierowca pewnie był na spidzie.A że wypił litr wódki to przypadek.
Zajawki z NeuroGroove
  • Efedryna

  • Marihuana

To była ostatnia sobota. Zwyczajny ciepły majowy dzień. Przynajmniej tak mi się wydawało. Około 17 wpadła do mnie dziewczyna. Postanowilismy spalić bata.

I tak tez miało być tym razem.

Pech chciał ze brakło nam bletek. Zmuszeni byliśmy więc polecieć ze szkła.

Osobiście nie przepadam za tą metodą ale cóż było robić.


Ubiłem duże działo zwyczajnej lufki. Dawka mniejsza przecież niz w joyu. Przysmażylismy to z myślą o następnej. Nic ztego.


  • Mieszanki "ziołowe"
  • Pozytywne przeżycie

Zdarzyło się sporo razy iż kochałem się po spożyciu różnych substancji psychodelicznych.

Były to bardzo ciekawe i pozytywne doświadczenia.

Spontanicznie piszę- więc wyrywkowo opiszę co mi się przypomni...

....

Na pięknej polanie w Beskidzie Niskim spożywamy z przyjaciółką meksykańskie psylocyby (fioletowe, duże, zjedliśmy po półtora grzybka i było bardzo mocno).

Spędzamy kilka cudownych godzin w przyrodzie, rozkoszując się przeżyciami w przyrodzie i na świeżym powietrzu, po czym postanawiamy przenieść się do domu.

  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Początkowo złe samopoczucie, wywołane niewielkimi problemami z zatruciem pokarmowym. Za to - wyostrzone zmysły i ogólne zrelaksowanie, które towarzyszy tuż po przebudzeniu. Całość wydarzeń utrzymana jest w godzinach 5:03 - 7:34 AM.

Przebudził mnie ból.

 

Nie mogłem w to uwierzyć, ale wszystko wskazywało na dokuczliwe zatrucie pokarmowe. Czułem, że... Nie no, czy ja zbliżam się do etapu wymiotowania z chwilowymi przystankami na dogorywanie agonalne w łóżku?!

 

Myślę, analizuję...

 

Nie no, że poważnie...?

 

Pierdolony cukier...

 

Nie mogę w to uwierzyć, przecież to było tylko kilkanaście niewinnych rurek z kremem, trochę żelków, pączek i odrobina ciasta!

 

Tego naprawdę prawie nie było!