Oliver Stone aresztowany za narkotyki i alkohol

Reżyser "posiadał" i go wsadzili

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2155

Słynny amerykański reżyser Oliver Stone (Oscary za filmy "Pluton" i "Urodzony 4 lipca") został aresztowany w Beverly Hills za prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu i za posiadanie narkotyków - poinformowały w sobotę władze Kalifornii.

Stone, zatrzymany w piątek wieczorem, w sobotę rano wyszedł za kaucją wysokości 15 tysięcy dolarów.

W przeszłości reżyser miewał już podobne kłopoty z prawem i musiał nawet, z polecenia sądu, przejść program rehabilitacyjny.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Buddha (niezweryfikowany)

If you don t think drugs have done good things for us then do me a favor. Go home tonight and take all of your records,tapes and all your CD s and burn them. Because, you know all those musicians who made all that great music that s enhanced your lives throughout the years? Rreal fucking high on drugs, man. <br>
blind (niezweryfikowany)

to matactwa federalnych.
halo (niezweryfikowany)

to matactwa federalnych.
Buddha (niezweryfikowany)

to matactwa federalnych.
SonOfKyuss (niezweryfikowany)

to matactwa federalnych.
Buddha (niezweryfikowany)

to matactwa federalnych.
hm (niezweryfikowany)

to matactwa federalnych.
e78 (niezweryfikowany)

to matactwa federalnych.
Buddha (niezweryfikowany)

to matactwa federalnych.
Oliver (niezweryfikowany)

to matactwa federalnych.
B-man (niezweryfikowany)

to matactwa federalnych.
Zajawki z NeuroGroove
  • Eter
  • Eter
  • Retrospekcja

Napisał dr Dezydery Prokopowicz

 

le catoblepas

czarny byk z głową świni opadającą do ziemi, którą łączy z tułowiem wąska, długa i płaska szyja, jak opróżnione jelito

Nikt, Antoine, nigdy nie widział moich oczu, a ci, którzy je widzieli, nie żyją. Gdybym podniósł swoje różowe i obrzmiałe powieki, umarłbyś natychmiast

antoine

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Słoneczny dzień nad morzem, nastawienie pozytywne, chęć spróbowania nowej substancji

Hometową podróż planowałam już od dawna. W końcu, gdy warunki pogodowe zaczęły sprzyjać (mam na myśli słońce) postanowiłam zamówić z przyjaciółką ''Z.'' wizytę proroka. Paczka przyszła bardzo szybko, podekscytowane  faktem zbliżającej się podróży ustaliłyśmy jak najszybciej termin. Jako że był to pierwszy raz z tryptaminami zabrałyśmy ze sobą ''opiekunkę'' , która będzie nazywała się ''S.''. Dołączyła do nas jeszcze jedna osoba, ''K.'' , która jednak zrezygnowała z tripowania i była obecna jako towarzysz. A więc do rzeczy. 

  • 25B-NBOMe
  • Przeżycie mistyczne

Siedzę samemu w pokoju, średnio intensywne światło podwieszone do sufitu. Chęć spróbowania substancji psychoaktywnej cięższego kalibru. Ciekawość. Pozytywne nastawienie do tego co ma się wydarzyć, ale bez świadomości, że będzie powiązane z mistycyzmem.

Objaśnienie:

Tripper – wiek < 30. Umysł analityczny. Programista. Aktywny sportowo tryb życia.

Wzrost 173cm, ok. 65kg.

JA – świadomość, byt, niematerialny, mistyczny, duchowy ja.

X – kolega, który przekazał mi blister oraz poinformował o występujących doznaniach.
Jak się później okazało, nie do końca poinformował mnie o silnych przeżyciach mistycznych/duchowych, ale wszystko jak najbardziej działo się pozytywnie.

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

na żywioł

TR z czasów moich pierwszych z psylocybiną doświadczeń, gdy niewiele przede mną ukazywała, była jeszcze płaska, oferowała jedynie kolorki, a szczytem psychodelicznego doświadczenia zdawało mi się być działanie dekstrometorfanu, które i w psylocybinie na siłę chciałem odnaleźć srogo dostając za to po dupie.