Odurzona narkotykami matka wyprowadziła dzieci na gzyms na pierwszym piętrze (video)

Policja z Delray Beach na Florydzie uratowała dwójkę małych dzieci. Ich odurzona narkotykami matka wyprowadziła je na gzyms na pierwszym piętrze ich własnego domu.

Policja z Delray Beach na Florydzie uratowała dwójkę małych dzieci. Ich odurzona narkotykami matka wyprowadziła je na gzyms na pierwszym piętrze ich własnego domu. O sprawie funkcjonariuszy zaalarmowali świadkowie.

Po przyjeździe na miejsce funkcjonariusze natychmiast weszli do domu i udali się na piętro. Kobieta była wyraźnie zdezorientowana. Podejrzewała, że policjanci są tylko przebierańcami, którzy próbują ją zabić. Prosiła ich o pokazanie swoich odznak, ale im nie uwierzyła i nie chciała oddać dzieci.

Ostatecznie policjantom udało się przenieść przerażone dzieci do środka. Kobieta także została odprowadzona do domu. Trafiła do ośrodka uzależnień i może zostać oskarżona o narażenie dzieci na niebezpieczeństwo.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Tera dochodze do siebie a wlasciwie dochodze do chwili wolnej

kiedy moge pisac. Od rana zrobilem juz tyle ze sam sie dziwie.


Jeden z najdziwiniejszych Sylwkow w moim life`ie :)


Normalne bylo ze 1 stycznia oznaczal dla mnie brak glosu,

zakwasy i kac total od bezrozumnej mieszanki swiatow - czyli far niente.


A dzis zasuwam jak maly motorek.



  • Muchomor czerwony

Pewnego letniego dnia postanowilem spróbować właściwości psychoaktywnych

muchomora czerwonego. Po dokładnym przestudiowaniu wszystkich informacji z

hyperreala i erowida doszedłem do wnisku, iż najbezpieczniej będzie spalić

skórkę od muchomora w zwykłej fifce. Ususzyłem więc czerwoną skórkę zdartą z

kapelusza o średnicy około 10 cm. Nabiłem do fifki i spaliłem całą. Czekałem

godzinę i nic. Nie zwarzając na niepowodzenia następnego dnia postanowiłem

  • Inne
  • Pozytywne przeżycie

Pogodny dzień. Miałem ochotę pozwiedzać trochę lasu.

O godzinie 14:00 zarzuciłem dwa kartony z AL-LADem. Spakowałem do plecaka potrzebne materiały i wyruszyłem w podróż której celem była ambona (taka wieżyczka postawiona przez leśniczego czy tam myśliwego) z widokiem na wielką łąkę otoczoną lasem. Jedna z dróg prowadziła przez las, tę też obrałem. Wyszedłem z domu jakoś o 14:20 i wyruszyłem do lasu.

  • Bad trip
  • Dekstrometorfan

13.11.2008

[chyba już kultowy raport, przynajmniej w dziale DXM, a założę się, że wiele osób i tak jeszcze go nie miało okazji przeczytać, więc poznajcie jeden z niewielu polskich opisów plateau sigma]

To co wam opiszę wydarzyło się naprawdę i nic nie będę ściemniał. Miałem już więcej nie zaglądać, ale to trzeba wam napisać. Tylko proszę by zostało to tu na forum.