Nudności po marihuanie? To może być CHS, choroba nałogowych palaczy, którą dopiero poznajemy

Dotyka tylko osoby palące marihuaną nałogowo - jak podają naukowcy - 20 razy w miesiącu lub częściej.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Focus
Paweł Sadowski

Odsłony

583

Dotyka tylko osoby palące marihuaną nałogowo - jak podają naukowcy - 20 razy w miesiącu lub częściej.

Marihuana ma coraz lepszą reputację dzięki właściwościom łagodzącym ból, które nie wywołują skutków ubocznych takich jak uzależnienie i śmierć z przedawkowania. To nie znaczy, że ma tylko pozytywny wpływ na nasze zdrowie. Raport New York Times ‘a z ostatniego tygodnia ujawnił negatywne skutki nadużywania narkotyku.

Cannabinoid hyperemesis syndrome (CHS) to schorzenie, które sprawia, że miłośnicy marihuany (osoby palące 20 razy w miesiącu lub częściej) są wyjątkowo często nękani intensywnymi bólami brzucha, nudnościami i wymiotami.

Nadal mało wiemy o tym schorzeniu, ale naukowcy robią postępy w diagnozowaniu choroby. Nowe badanie przeprowadzone przez Cecilię Sorensen, lekarza ze szpitala Uniwersytetu Colorado, sugeruje, że prawdopodobnie jedna trzecia z 8,3 milionów stałych palaczy w USA doświadcza CHS. Jedna rzecz łączy ich wszystkich: nieustanna potrzeba gorących kąpieli.

Sorensen i jej współpracownicy stwierdzili, że około 97,5% uczestników badania stosowało gorące prysznice, aby złagodzić objawy CHS. - Kiedy przychodzi do mnie pacjent z CHS, pytam go, czy często bierze gorące kąpiele, a jego reakcja jest natychmiastowa: „ skąd wiedziałaś?!" To dobry sposób diagnozowania CHS - mówi.

Jeśli dużo palisz i kochasz spędzać czas pod prysznicem lub w wannie zalewając się gorącą wodą to bardzo możliwe, że ciebie też to spotkało. Gorąca woda zapewnia o wiele bardziej specyficzny i intensywny efekt: prawie całkowite zmniejsza ból i nudności. Wielu pacjentów przyznaje, że ​​te objawy szybko wracają po zakończeniu kąpieli lub po ostygnięciu wody.

Kluczem jest układ endokannabinoidowy (ECS). Neuroprzekaźniki zwane endokannabinoidami i ich białka receptorowe są obecne w całym układzie nerwowy. Mają wpływ m. in. na głód, pamięć i odczuwanie bólu.

- Są w naszych układzie pokarmowym i odgrywają ważną rolę w regulowaniu pracy żołądka i jelit- tłumaczy.

Według Sorensen zażywanie zbyt dużej ilości THC - psychoaktywnego składnika w marihuanie zaburza pracę tych receptorów. - To zmienia twoją ruchliwość jelit. Za każdym razem, gdy ruchliwość żołądka jest utrudniona, pojawia się bardzo silny ból brzucha i nudności. To silny, spazmatyczny ból – dodaje.

Sorensen i jej zespół nie są całkowicie pewni, dlaczego gorące prysznice przywracają normalne działanie, wiedzą, że receptory kannabinoidowe znajdują się w naczyniach krwionośnych, które dostarczają krew do jelit i śledziony. Kiedy człowiek zaczyna doświadczać CHS, receptory te również zaczynają szaleć, co sprawia, że duża ilość krwi zaczyna płynąć do jelit. Ciepło z gorącego prysznica powoduje, że naczynia krwionośne w skórze rozszerzają się przetaczając krew do okolic skóry. Wtedy pojawia się ulga. Jednak Cecilia Sorensen podkreśla, że to tylko hipoteza.

Oczywiście gorąca woda jest złym rozwiązaniem. Wymioty i nudności wywołane przez CHS powodują głód i odwodnienie, a gorący prysznic tylko pogarsza problem, np. prowadzi do niewydolności nerek.

Problemy mogą również pojawić się, gdy pacjenci uzależniają się od gorących pryszniców. Sorensen przypomina historię jednego ze swoich pacjentów. - Tak bardzo potrzebował gorącego prysznica, że ​​wjechał do lokalnej straży pożarnej, wszedł i błagał o gorący prysznic –wyznaje.

Nie można lekceważyć korzyści leczniczych marihuany, które pomagają w walce z padaczką czy Alzhaimerem. Dla wielu osób konopie indyjskie są kluczem do wygodnego i zdrowego życia. Jednak, jak z większością substancji mających wpływ na nasze zdrowie, trzeba znać granice.

Oceń treść:

Average: 6 (1 vote)

Komentarze

... (niezweryfikowany)

Ja pierdole, po co wrzucać taki shit. Potem trafia na to jakiś Janusz czy Grażyna i myślą że to prawda :')
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Bromazepam
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Po 2 dni wcześniejszym zapoznaniu mnie z benzydaminą przez kumpla (po 1,75 na głowę) i ciekawych, delikatnych lotach byłem żądny przygód po większej dawce. Nastawienie pozytywne,byłem podekscytowany przed seansem 5D ;) Miałem wielką nadzieję zobaczyć jakąś postać. Towarzyszył mi kolega, który na swoje barki wziął niebanalną dawkę 4,4 g(90kg). Pokój niedoświetlony, lekki półmrok, wiele przedmiotów w zasięgu wzroku, w lewej ręce jogurt pitny ( polecam, zmniejsza prawdopodobieństwo pawia ) w drugiej latarka na wszelki wypadek( daje poczucie bezpieczeństwa, chociaż żałuję że z niej korzystaliśmy ).

Po godzinie od zażycia poczułem lekkie ogólne znieczulenie i odrętwienie, poruszając ręką zobaczyłem za nią ciemną poświatę, doświadczyłem też efektu nieostrości widzenia. Litery w czasopiśmie zmieniły się w chińskie znaczki, które po 20 minutach były nie do odczytania nawet przy maksymalnym świetle. Po spojrzeniu na sufit, na żyrandol, zaczął on wyciągać w moją stronę swoje listki i powolutku pełznąć po suficie, odebrałem to jako przyjacielski gest przytulenia się .

  • Marihuana


nazwa substancji - tussipect

poziom doświadczenia - marihuana, extasy, amfetamina, tussipect (po raz pierwszy)

dawka - pół butelki (70 gr)

metoda zażycia - droga pitna ;) da się wogóle inaczej?? do nosa he he ;)

set & setting - stan umysłu ok, chęć spróbowania, dobry humor, miejsce - w domu.



  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Odrzucone TR
  • Pierwszy raz

trochę zestresowany poddenerwowany pierwszym razem, jednak pełen nadzieji

Nastawienie trochę zestresowany poddenerwowany pierwszym razem

Scena starówka Toruń  Szwejk

Czas akcji 19:40
Przyjazd do Torunia. Byłem umówiony z kolegą który czekał na mnie na PKS. Razem poszliśmy na miasto poszukać reszty grupy. 

20:20
Wszyscy są oprócz naszego kolegi F. który miał przynieść nam dropsiki, Więc postanowiliśmy po kolejnych próbach dodzwonienia się do niego udać się do sklepu po alko i na bulwary nad Wisłą.

21:00

  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Znakomita miejscówka, słoneczko świeci, najlepszy kumpel u boku- tripy w takim set&settings wychodzą dobrze :) Myśli optymistyczne, jednak trochę niedowierzania, bo myślałem, że zostało mi za mało towaru do upalenia się, a tu proszę =D

WSTĘP