„Nowe narkotyki” – poradnik dla nauczycieli

Departament Wychowania i Kształcenia Integracyjnego MEN udostępnia poradnik dla nauczycieli „Nowe narkotyki” opracowany w Głównym Inspektoracie Sanitarnym. Jest moc

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

ore.edu.pl/

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

446

Departament Wychowania i Kształcenia Integracyjnego MEN udostępnia poradnik dla nauczycieli „Nowe narkotyki” opracowany w Głównym Inspektoracie Sanitarnym. Poradnik powstał w ramach zawartego 15 stycznia 2020 r. Porozumienia międzyresortowego o współpracy w tworzeniu spójnej polityki profilaktyki narkomanii wśród dzieci i młodzieży i wzmacniania jej skuteczności.

Zakres tematyczny informacji zawartych w Poradniku stanowi uzupełnienie wiedzy na temat nowych narkotyków. Zawiera on także praktyczne wskazówki do podejmowania działań prewencyjnych na poziomie profilaktyki uniwersalnej, selektywnej i wskazującej w ramach działań wychowawczo-profilaktycznych w szkole i w profilaktyce domowej. Zakres tematyczny poradnika zainteresowanym nauczycielom i rodzicom umożliwi rozszerzanie wiedzy umożliwiającej właściwe rozpoznanie zagrożeń związanych z nowymi narkotykami oraz nabycie praktycznych umiejętności do zastosowania w obliczu pojawiających się sytuacji problemowych.

Załączniki

pdf „Nowe narkotyki” – poradnik dla nauczycieli

Data dodania: 25 sierpnia 2020 16:13 Rozmiar pliku: 2 MB

Komentarz Redakcji [H]: Zaprawdę, jest MOC. W magiczny świat Nowych Narkotyków wciąga nas już pierwsze zdanie (po wstępie autorstwa szefa GISu)

BLOTTER arkusz kartonikowy, nasączony niewielką ilością substancji narkotycznej (LZD lub pochodnych) do polizania jak znaczek pocztowy

- i już wiecie, że przez całe życie przyjmowaliście niewłaściwą substancję i w dodatku robiliście to źle.

Oceń treść:

Average: 8 (2 votes)

Komentarze

Nazwisko lub ps... (niezweryfikowany)

Przeczytałem prawie całe, błędów merytorycznych trochę jest, wiadomo jak to w takich publikacjach, ale strasznie dużo jest literówek, błędów stylistycznych i składniowych. Ktoś to czytał przed wydaniem w ogóle?
MRdoc. (niezweryfikowany)

spizgani pisali XD
Zajawki z NeuroGroove
  • Mefedron

Autor: Nikoś

Set & Setting: samopoczucie dobre,małe zdenerwowanie, ponieważ za około 1,5 godziny miałem iść do domu.

Dawka: około 150 mg

Doświadczenie: alkohol, MJ, Amfetamina, Mefedron

19.30 Zaaplikowałem mefe, z początku nic nie czułem więc pomyślałem, że feta jest jednak lepsza.

19.45 Nagle poczułem dziwne uczucie i nogi zaczęły mi się wykręcać a w głowie czułem wielką euforię, z początku nie mogłem jej opanować.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pozytywne przeżycie

Śnieżnik, Masyw Śnieżnika, Sudety, pierwszy pełny grzybny trip solo z tripsitterem, nastawienie pozytywne, przyrodnicze, połączenie z naturą, pierwsze spostrzeżenia

 

S & S – Śnieżnik, Masyw Śnieżnika, Sudety


Bohaterowie przygody:

[Narrator] lat 26, włóczykij, entuzjasta natury, kosmosu, rocka psychodelicznego i grafiki. Od ~5 lat regularny palacz marihuaniny, doświadczenia: mdma ~5 razy, amfetamina bardzo rzadko, świadome śnienie. Wpis dot. 3g suszonych magicznych grzybów Psilocibe Cubensis,

[M] – moja tripsitterka, w dniu tripa raczyła się jedynie czeską Kofolą, wodą i owocami.

  • MDMA (Ecstasy)

  • Benzydamina
  • Pozytywne przeżycie

Nastawiony byłem pozytywnie, okoliczności były proste - stwierdziłem, że raz na miesiąc mogę czegoś spróbować, a po ostatniej benzie w tej samej dawce nie zapisałem trip reporta i poszedł w diabły. Poza tym - nie było to coś, co mogło by Was, czytelnicy zaskoczyć (haluny jak haluny, nic ponadto). Noc, wcześniej wypite kulturalnie dwa piwa z kolegą z pracy, w razie czego trzy kolejne do domu przyniesione. Babka śpi, Rodzice w pracy.

23:30 pobrałem 2g benzy z tantum rosa. coś czuję, że nie będzie to łatwa noc. ;)

Strasznie nie lubię przyjmować benzy, mam ciary nawet przez 10 minut po spozyciu. tego smaku nie zabija nawet smak fajki, zaraz otworzę browara i zobaczymy. Zgasiłem wpół dopalonego peta, raz mi się cofnęło. 23:50 T+20 

Haluny słuchowe już są. Czuję się tak jak gdybym był w pustym pomieszczeniu, szuranie kapciami nie jest normalne - powstaje tak jak gdyby echo. Z widoków... Kropki mi latają przed oczami. 

Same oczy piekły mnie przed chwilą, nie wiem czy ze zmęczenia czy z ćpania.