REKLAMA




"Niestrawna lektura"

Celnicy, dzięki prześwietlaniu paczek, regularnie znajdują przemycane narkotyki, ukryte w najdziwniejszych przedmiotach.

Anonim

Kategorie

Źródło

onet.pl/AFP 2002-10-25

Odsłony

3281
Celnicy z paryskiego lotniska Roissy przechwycili kokainę, którą przemytnicy ukryli między środkowymi stronicami dziecinnej książki, poinformowała straż graniczna używając określenia "niestrawna lektura".

Nadziewana narkotykiem książeczka znajdowała się w paczce nadanej z Kolumbii do Konga. Tego samego dnia celnicy znaleźli kokainę owiniętą w watę w innej przesyłce podróżującej z Ekwadoru do Kamerunu. W sumie w obu było 1,295 kg kokainy.

Straż celna z podparyskiego lotniska, która prześwietla codziennie blisko 300.000 paczek, regularnie znajduje narkotyki schowane w przemyślnych kryjówkach, takich jak kasety video czy kije baseballowe.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Psychoterror (niezweryfikowany)
Jebać celników, jebać, jebać i się nie bać !!!
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Zachęcony pozytywnym przyjęciem poprzedniego trip reportu postanowiłem przysłać kolejny... Tym razem opiszę jak to było za pierwszym razem....

  • Tramadol

Substancja : Morfina nazwa towarowa : MST Continus® 200mg naap (Morphine sulfas).





Poziom: Zawodnik na wysokim poziomie doswiadczenia hehe ;-) 4 letnie eksperymenty z morfina i tramalem oraz wieloma innymi ;-)





Dawka : Nie zjadlem do konca tej tabletki, tzn. podzielilem ja na cztery czesci i zjadlem 3/4 a wiec w przeliczeniu 150mg, jak na mnie juz po 50mg zawsze odczuwam efekty, nawet jesli dzien wczesniej jadlem 100mg czy tez zazywalem kilka dni pod rzad tkzw. "ciag" hehe ;P

  • Kodeina

Postanowilem dodac moj trip-report ze wzgledu na zaledwie 3 reporty w tym dziale.


nazwa subst. - kodeina (200 mg)


doswiadczenie - THC , alk, feta, grzyby, xtc
sposób zazycia - doustnie


doswiadczenie z ta substancja - zadne (moj pierwszy raz)

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

Własny dom, bardzo negatywne nastawienie, po kłótni z rodziną.

Po powrocie z imprezy, i wielkiej kłótni z rodziną stwierdziłam, iż nie ma nic do stracenia. Biorę ten kwas, albo sie zabije. Myślę sobie - zabić mogę się zawsze, zatem najpierw podejmę próbę, pewnie i tak nie zadziała. Wyciągam znaczek, trzymam pod językiem. Był bez smaku i bez zapachu, nadruk w zielono czarne kropki.

T+1h Wykąpałam się, siedziałam w łazience. Oglądam siebie w lustrze, nic.

T+2h Kładę się do łóżka, nie działa. Oszukali mnie i tyle. Idę spać. Połknęłam ten znaczek.

randomness