Nielegalne alkomaty policji

Jeżeli projekt nowych przepisów dotyczących alkomatów wejdzie w życie, wszystkie urządzenia stosowane przez policję będą niezgodne z polskim prawem - ostrzega "Metropol".

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta.pl

Odsłony

2272
Propozycje zmiany przepisów pochodzą jeszcze z października. Znalazły się w nich m.in. wymagania, aby wszystkie analizatory alkoholu w wydychanym powietrzu sygnalizowały tzw. alkohol resztkowy (taki, który został spożyty chwilę wcześniej). Innym kryterium jest pomiar stężenia alkoholu w chwili osiągnięcia tzw. plateau. Jest to moment, kiedy stężenie alkoholu w wydychanym powietrzu stabilizuje się.

Żadnego z tych warunków nie spełniają obecne na rynku analizatory. Oznacza to, że używane przez drogówkę do kontroli nietrzeźwych kierowców ręczne alkotesty będą przez sądy traktowane podobnie jak zabawki - breloczki do pomiaru alkoholu, które oferują Telezakupy.

Sądy już teraz kwestionują dane zmierzone przez policję ręcznymi alkotestami, a z takich najczęściej korzystają funkcjonariusze. Urządzenia stacjonarne są kilka razy droższe i jest ich zaledwie kilkaset. Zazwyczaj policjanci używają tańszych ręcznych analizatorów.

Gazeta przypomina, że kilka lat temu w wyniku zarządzenia byłego prezesa Głównego Urzędu Miar zostały wyeliminowane z rynku alkomaty brytyjskiej firmy Lyon. Oficjalnym powodem były niezadowalające wyniki pomiarów, co zdziwiło nawet konkurencję. Policja musiała z dnia na dzień zrezygnować z prawie dwóch tysięcy urządzeń.

- Badaliśmy te alkotesty w Gdańsku na urządzeniach pomiarowych znacznie lepszych niż te, którymi dysponuje GUM w Warszawie. Wyniki były jednoznaczne: te alkotesty są tak samo dobre, jeśli nie lepsze niż te, które dostały atest - mówi anonimowo "M" pracownik Okręgowego Urzędu Miar.

- Do dziś straciłem w wyniku tych działań GUM 22 tys. funtów i przeszło milion złotych - zdradza przedstawiciel Lyona na Polskę Janusz Kolanko.

- Obecny projekt przepisów, według jednego z pracowników GUM, został przepisany ze wstępnych wytycznych jakiejś komisji unijnej, potem dodatkowo zweryfikowany przez jedną z firm produkującą w Polsce alkotesty. To jeden wielki bubel prawny - stwierdza inny chcący zachować anonimowość pracownik GUM.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

bubel (niezweryfikowany)

prawda jest taka ze te ich testy sa gowno warte i tyle
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza

Nazwa substancji: Salvia Divinorum


Doświadczenie: Ziele (bardzo często), Hasz (kilka razy), Gałka (2 razy i nigdy więcej), kiedyś alkohol (nie za często)


Dawka i sposób uzycia: 2 duże liście, metoda "kulki"


Set & setting: Łąka, letnie popołudnie (15 - 18 godz), dwie osoby. Oczekiwaliśmy mocnych doznań, ale przynajmniej ja byłem jakoś szczególnie nieprzekonany.




  • Inne
  • Inne

Bezsenność, stany lękowe! Trzeba było jakoś temu zaradzić!

Nieraz miewam bezsenne dni. Higiena umysłu jest tak samo ważna jak higiena ciała, a ja często zaniedbuję jedno i drugie. Skutkiem myślenia o problemach matematycznych przez cały dzień i przed zaśnięciem są dziwne sny, nieprzespane noce, poty i uczucie ciężkiego zmęczenia mimo 10 godzin snu. Jestem cholernym leniem jeśli chodzi o robienie czegoś dla ciała, a z drugiej strony strasznym pracoholikiem. Na dodatek interesuję się etnobotaniką, więc postanowiłem spróbować czegoś nowego.

  • Kodeina
  • Uzależnienie

Historia zaczęła się od momentu przepisania mi syropu z kodeiną (Pini) przez lekarza z powodu zapalenia oskrzeli. Znalazłem w internecie inne zastosowanie kodeiny niż medyczne. Z racji, że miałem i mam dużo problemów, zacząłem się nią fascynować i czytałem różne artykuły i trip raporty na jej temat. Kiedy uzbierałem trochę pieniędzy poszedłem do apteki i kupiłem za 12 zł opakowanie thiocodin 16 tab. Była wtedy jesień, więc szybko zaczęło robić się ciemno. Poszedłem do pobliskiego parku i około godziny 16:30 wziąłem pierwsze 10 tabletek.