REKLAMA




Nastolatki przestają obawiać się marihuany i haszyszu

35 proc. polskich 15 i 16-latków ocenia dostęp do marihuany i haszyszu jako łatwy, a tylko 28 proc. ocenia ich sporadyczne używanie jako bardzo ryzykowne. Tak jest obecnie, a jeszcze nie tak dawno temu, w latach 90., ponad połowa nastolatków bardzo obawiała się następstw okazjonalnego stosowania tych używek. Tymczasem dla młodych osób stanowią one zwiększone ryzyko wystąpienia psychozy. I wielu innych problemów.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Wiktor Szczepaniak, jw, mw, zdrowie.pap.pl
Wprost
Komentarz [H]yperreala: 
Strach się (nie) bać? Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

146

35 proc. polskich 15 i 16-latków ocenia dostęp do marihuany i haszyszu jako łatwy, a tylko 28 proc. ocenia ich sporadyczne używanie jako bardzo ryzykowne. Tak jest obecnie, a jeszcze nie tak dawno temu, w latach 90., ponad połowa nastolatków bardzo obawiała się następstw okazjonalnego stosowania tych używek. Tymczasem dla młodych osób stanowią one zwiększone ryzyko wystąpienia psychozy. I wielu innych problemów.

Powyższe statystyki dotyczące nastawienia nieletnich Polaków do marihuany i haszyszu to tylko niektóre z wniosków, jakie wypływają z najnowszej edycji ogólnopolskich badań ESPAD, dotyczących używania substancji psychoaktywnych przez młodzież szkolną – zrealizowanych w 2019 r. przez Państwową Agencję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (PARPA) oraz Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii (KBPN) przy współpracy Instytutu Psychiatrii i Neurologii (IPiN).

Jeśli chodzi o zażywanie narkotyków, to z badania wynika, że największy problem stanowią właśnie wyroby z konopi, a więc przede wszystkim marihuana oraz haszysz.

Kannabinoidy rządzą w polskich szkołach

Konkretnie, z badania wynika, że aż 21 proc. 15 i 16-latków przyznało w 2019 r., że próbowało już choć raz w życiu przetworów z konopi, podczas gdy w 1995 r. odsetek ten wynosił niespełna 10 proc. Ponadto, aż 17 proc. uczniów z tej grupy wiekowej przyznało w badaniu z 2019 r., że używało marihuany lub haszyszu w ciągu ostatnich 12 miesięcy, a 9 proc. – w ciągu ostatnich 30 dni. W porównaniu z latami 90. oznacza to duży, ponad 2-krotny wzrost tego rodzaju deklaracji, a w przypadku ostatniej wartości nawet ponad trzykrotny.

Co gorsza, aż 35 proc. 15 i 16-latków ocenia dostęp do marihuany i haszyszu jako łatwy, a tylko 28 proc. ocenia używanie ich od czasu do czasu jako bardzo ryzykowne. To zupełnie inaczej niż w latach 90., kiedy to łatwą dostępność do „tzw. zioła” deklarowało „tylko” 19 proc. nastolatków z analizowanej grupy wiekowej, a grubo ponad 50 proc. oceniało możliwe następstwa używania przetworów konopi jako bardzo ryzykowne.

Nieco lepiej jest z oceną ryzyka regularnego używania przetworów konopi – 61 proc. ankietowanych 15 i 16-latków w 2019 r. oceniło je jako bardzo duże, choć i w tym przypadku percepcja tego zagrożenia zmieniła się znacząco (niestety także na niekorzyść) w stosunku do roku 1995, kiedy to odsetek osób bardzo obawiających się tego ryzyka sięgał 82 proc.

Marihuana: czy naprawdę jest się czego bać

Marihuana budzi wiele kontrowersji, ponieważ w wielu krajach jej preparaty stosuje się jako leki wspomagające leczenie m.in. padaczki lekoopornej czy bólu w chorobach terminalnych. Nie ma jednak wątpliwości, że jej regularne stosowanie przez osoby zdrowe i/lub młode może je narażać na problemy.

Zgodnie z obecnym stanem wiedzy naukowej i medycznej, lista możliwych krótkoterminowych oraz długoterminowych, szkodliwych skutków używania marihuany i haszyszu jest dość długa, zwłaszcza dla młodych użytkowników i tzw. regularnych – niezależnie od wieku. Są na niej m.in.:

osłabienie pamięci
zespół amotywacyjny (apatia, zmęczenie)
ryzyko uzależnienia
upośledzenie działania układu oddechowego.

Coraz więcej uwagi poświęca się ostatnio istotnemu wzrostowi ryzyka rozwoju lub zaostrzenia zaburzeń psychicznych.

Używanie marihuany a choroby psychiczne

„Rozwój psychozy funkcjonalnej (czegoś w rodzaju paranoi) czy rozwój schizofrenii mogą być przyspieszane przez używanie marihuany” – czytamy na stronie internetowej Poradni Narkotykowej On-Line.

Badań na ten temat jest już sporo, bo związek używania marihuany i haszyszu z ryzykiem zaburzeń psychicznych badany jest od lat 70. ubiegłego wieku. Ostatnio, jak ustalił kanadyjski zespół badaczy z University of Montreal, regularne używanie marihuany zwiększa u młodzieży ryzyko wystąpienia psychozy aż o 159 proc.! Badacze przeanalizowali dane na temat pięcioletnich obserwacji 4 tys. nastolatków z 31 szkół.

Także z innych doniesień wynika, że regularne zażywanie tego narkotyku może powodować m.in. zaburzenia emocjonalne, zmiany zachowania przypominające chorobę dwubiegunową oraz może być czynnikiem wyzwalającym pierwszy atak schizofrenii (u osób mających do niej predyspozycje).

– Każdy epizod psychotyczny, szczególne w trzeciej dekadzie życia, czyli wieku 20-30 lat, jest znaczącym czynnikiem ryzyka związanym z zachorowaniem na schizofrenię. Zwiększa ryzyko, ale nie jest równoznaczny z chorobą – zaznaczał w ubiegłym roku na łamach Serwisu Zdrowie prof. Piotr Gałecki z Kliniki Psychiatrii Dorosłych Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, krajowy konsultant ds. psychiatrii.

Jak tłumaczył, na schizofrenię choruje ok. 1 proc. populacji, zaś predyspozycje do niej ma 10 proc. z nas. Dlaczego pomimo predyspozycji nie u wszystkich dochodzi do rozwoju tej choroby, nie jest dotąd wyjaśnione.

– Marihuana od dawna jest uważana za jeden z czynników, które mogą wywołać pierwszy epizod psychotyczny – podkreślał prof. Gałecki.

Na silny związek między używaniem kannabinoidów (substancji psychoaktywnych zawartych w niektórych odmianach konopi), zwłaszcza o dużej mocy, a ryzykiem wystąpienia psychozy, wskazały także wyniki dużych międzynarodowych badań, których wyniki zostały opublikowane w prestiżowym czasopiśmie naukowym – The Lancet Psychiatry. Zapoznaj się z opisem rezultatów tego badania

Narkotyki: gdzie zgłosić się po pomoc

Jeśli chodzi o inne nielegalne substancje psychoaktywne, to jak wynika z najnowszej edycji badania ESPAD, najczęściej używanym przez polską młodzież tzw. twardym narkotykiem jest amfetamina. Do jej spróbowania choć raz w życiu przyznało się w 2019 r. 4 proc. 15 i 16-latków. Wśród innych, na szczęście jeszcze rzadziej używanych narkotyków, są m.in.: heroina, kokaina czy ecstasy.

Uwaga!

Jeśli ktoś po zażyciu substancji psychoaktywnej zaczyna dziwnie się zachowywać, jest pobudzony lub wprost przeciwnie – nie da się z nim nawiązać jakiegokolwiek kontaktu, ma problemy z oddychaniem – należy niezwłocznie zadzwonić pod numer 112.
Jeśli potrzebujesz konsultacji w sprawie swojej lub swojego bliskiego, na stronie Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii znajduje się baza placówek udzielających pomocy uzależnionym od substancji psychoaktywnych.
O pomoc można się zwrócić również do Poradni Narkotykowej On-Line.

Jak chronić młodzież przed nałogami

– Pogadanki w szkole o szkodliwości alkoholu, tytoniu czy narkotyków nie wystarczą. Skuteczna profilaktyka to nie samo przekazywanie wiedzy, ale nauka ważnych, praktycznych umiejętności i konkretne działania w środowisku. Dlatego warto sięgać po sprawdzone, rekomendowane programy profilaktyczne opracowane przez ekspertów. Można je znaleźć m.in. na specjalnej stronie internetowej: programyrekomendowane.pl – podpowiada Katarzyna Łukowska, dyrektor Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. https://programyrekomendowane.pl/

– Tak naprawdę profilaktyka powinna zaczynać się od rodziców i to już w okresie prekoncepcyjnym i prenatalnym. Intensywne używanie substancji psychoaktywnych w tym czasie przez rodziców zwiększa bowiem ryzyko wystąpienia u ich potomstwa różnego rodzaju zaburzeń i deficytów, które mogą predysponować je w późniejszym życiu m.in. do podejmowania zachowań ryzykownych czy rozwoju uzależnień – podkreśla Janusz Sierosławski z Instytutu Psychiatrii i Neurologii.

Na tym oczywiście nie koniec. Specjaliści podkreślają, że jednym z kluczowych czynników chroniących młodzież przed omawianymi tu problemami jest dobra więź z rodzicami, a więc relacja oparta na szacunku, miłości i zaufaniu.

Wojciech Wanat z internetowej poradni dla osób zagrożonych uzależnieniem, uzależnionych i ich bliskich, działającej na zlecenie Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii, zwraca uwagę, że uzależnieniem od substancji psychoaktywnych najbardziej zagrożone są te osoby, które:

czują się samotne,
mają wrażenie, że nie spełniają oczekiwań swoich rodziców,
czują się gorsze i mniej atrakcyjne od swoich kolegów,
chcą uciec od swoich problemów i boją się świata, w którym żyją.

„Tak więc najczęściej biorą narkotyki i uzależniają się osoby, które mają problemy z samooceną, niezaspokojone podstawowe potrzeby i zaburzony system wartości. Jako rodzice powinniśmy więc postarać się, żeby nasze dziecko miało solidny, ugruntowany system wartości, wiedzę na temat tego, co jest dobre, a co złe. Powinniśmy zadbać, żeby jego podstawowe potrzeby były zaspokojone. Jeśli także będziemy wzmacniać poczucie własnej wartości naszego dziecka, to wszystko będzie w porządku: nawet, jeśli zdarzą mu się kontakty z narkotykami, raczej się nie uzależni” – radzi terapeuta w artykule na temat roli rodziców w profilaktyce.

Na koniec dodajmy, że badania ankietowe dotyczące używania substancji psychoaktywnych (papierosy, alkohol, narkotyki, dopalacze) przez młodzież szkolną realizowane są w Polsce od 1995 r. co 4 lata i stanowią część międzynarodowego projektu: „European School Survey Project on Alcohol and Drugs” (ESPAD). Dotyczą one głównie eksperymentalnego i okazjonalnego używania tych substancji.

Badania te są realizowane na reprezentatywnych losowych próbach uczniów w wieku 15-16 lat oraz w wieku 17-18 lat z całej Polski.

Oceń treść:

Average: 6.7 (3 votes)

Komentarze

Arturos33 (niezweryfikowany)
Bardzo dobry artykuł, po MJ nie raz miałem psychozy dlatego przestałem zażywać no i jeśli chodzi o kontakty w rodzinie to dokładnie tak jest mam zaburzone no i między innymi dlatego jestem uzależniony od alkoholu i kodeiny bardzo prawdziwy artykuł
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Retrospekcja

Bardzo pozytywne, jak to zwykle z takimi substancjami- Sam w domu

Godzina 20:57- Przed sobą mam szklankę z kwaśnym sokiem w którym rozpuszczona jest Benzydamina. Znam ten smak, nic nowego, nic przyjemnego.

21:22- Właśnie skończyłem męczarnię z wlaniem w siebie tego ustrojstwa. Czuję już jak się ładuje- Narasta pisk w uszach, a ja czuję się dziwnie. Później narasta pisk jescze bardziej, pojawia się lekkie znieczulenie ciała. Jest póki co niepokojąco, ale tak jest zawsze ;)

21:33- Pojawiają się pierwsze smugi i halucynacje, a raczej omamy których nie ma wiele- z 10 na 5 minut, a w dodatku każda ta halucynacja była związana z pająkami...

  • Mefedron

Set & setting: przy mefie chyba nieistotne. Ale było to w moim mieszkaniu, z przyjaciółką (A). Nastrój dobry. Oczekiwaliśmy z niecierpliwością na pierwsze spotkanie z tą popularną ostatnio używką.

Substancja: mefedron w formie krystalicznej

Doświadczenie: z grupy stymulantów tylko efedryna, pseudoefedryna i kofeina. Bez większych efektów

Ważę niewiele ponad 50kg.

  • Bad trip
  • Grzyby halucynogenne

Nastawienie pozytywne po poprzednim eksperymencie w substancją. Otoczenie samych przyjaciół, jedna trzeźwa osoba. miejsce; odcięta plaża nad jeziorem otoczona lasem.

W czerwcu tego roku zdecydowaliśmy ze znajomymi aby wyjechać nad jezioro, rozpoczynały się wakacje, pogoda dopisywała, typowy letni krajobraz. Aczkolwiek zdecydowaliśmy, iż jako będziemy mieli tam bardzo dużo czasu, możemy zabrać ze sobą również naszych małych przyjaciół. Zazwyczaj jestem przeciwna tripowaniu na psychodelikach w obcych miejscach, aczkolwiek grzybków spróbowaliśmy raz wcześniej, w domu kolegi. Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona ich działaniem, ponieważ mimo iż trip był bardzo mocny, dało się go szybko i łatwo ogarnąć.

  • Marihuana

Nazwa substancji:Marihuana

Doświadczenie:kilkanaście razy mj,raz hasz,3 razy salvia divinorum

Miejsce:mój pokój,godzina 21:30-cala rodzina powoli układa się do snu


W szkole zakupiłem od kumpla porcje za 10zł,z dużą niecierpoliwością czekałem na ten

wieczór,gdyż pierwszy raz postanowiłem palić sam(coś w rodzaju mentalnej autoterapii

;P)


randomness