REKLAMA




Na widok policji połknął dowody, by uniknąć aresztu. Nie przeżył

Chcąc uniknąć kłopotów z policją, zjadł narkotyki, które miały być dowodem w sprawie przeciwko niemu. Kilka godzin później mężczyzna zaczął mieć halucynacje i ataki, a w końcu przestał oddychać.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakt24
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

802

37-letni Elvis Aron Harris z New River Valley (Virginia, USA), chcąc uniknąć kłopotów z policją, zjadł narkotyki, które miały być dowodem w sprawie przeciwko niemu. Kilka godzin później mężczyzna zaczął mieć halucynacje i ataki, a w końcu przestał oddychać. Służbom medycznym nie udało się go uratować.

Tragiczna historia rozpoczęła się od wyprawy dwóch mężczyzn po narkotyki. Elvis Aron Harris i jego kompan Douglas Wayne Pearman, udali się do domu w Christiansburgu, gdzie mieli zakupić metamfetaminę. Dom znajdował się pod policyjną obserwacją, a mężczyźni zostali zatrzymani niedługo po jego opuszczeniu.

Obaj panowie zgodzili się na przeszukanie, a policjanci znaleźli przy nich dwie plastikowe torebki z pozostałością czegoś, co podejrzewano, że jest kryształami metamfetaminy, szklane urządzenie do palenia narkotyków i zestaw cyfrowych wag. Obaj zatrzymani wypierali się tego, że byli w domu, w którym sprzedawano narkotyki, zrzucając winę na swojego kolegę.

W końcu Harris powiedział, że Pearman zjadł zakupione narkotyki. Dzięki temu zeznaniu Harris został wypuszczony, a Pearman pozostał w areszcie. Odzyskawszy wolność, 37-latek udał się do domu, gdzie wyznał swojej partnerce, że to on, a nie Pearman zjadł dowody, gdy zobaczyło policjantów. Po kilku godzinach "dowody" zaczęły coraz mocniej oddziaływać na ciało 37-latka. Mężczyzna miał problemy z oddychaniem, halucynacje i ataki. W końcu przestał oddychać, a na miejsce przyjechało pogotowie. Po przewiezieniu mężczyzny do szpitala lekarz stwierdził zgon.

Policjanci zatrzymali już mężczyzn, którzy feralnego dnia sprzedali 37-latkowi narkotyki. Zostali oni oskarżeni o produkcję i handel niedozwolonymi substancjami.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Przeżycie mistyczne

Pokój u znajomego, łazienka spowiana mozaikową bielą, korytarz przejściowy, podwórze na wsi ; muzyka shpongle, jakiś hh potem, następnie całe otoczenie dźwiękowe (zgrzytanie szafy, stukanie puszek)

Autor: t90mek

14 marzec 2010r
20:15 Ze znajomymi (3+ja) wciągamy po ok. 23mg 4-HO-MET’a. Wchodzi powoli po jakichś 40min. Nieoczekiwanie do magicznego pokoju zawitali znajomi, spaleni. Z początku byłem niezadowolony, bałem się że podróż zmieni kierunek.

Zaczynają pojawiać się refleksy świetlne, błyski, falowanie tekstur, oddychanie otoczenia niesamowita ekstaza i śmiech. Ciało leciutkie, przyjemne, czy stoje, czy siedze, nie ważne, jest cudownie wygodnie. Halucynacje z minuty na minute przybierają na sile.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Mieszkanie na 4 piętrze. Niezbyt mądry pomysł. 3 zaufanych kumpli, muzyka i ja. Oczekiwania były spore... nie przeliczyłem się. Ale szczegółowo to na dole ;)

Witam wszystkich tripowiczów. Na wstępie chciałbym powiedzieć, że niczego tutaj nie wyolbrzymiam i nie bagatelizuję. Przekazuje Wam czystą prawdę. Przepraszam za długość, ale ciężko jest streścić 6h w 2 strony ;) Mam nadzieję, że się spodoba.

Jest to mój pierwszy trip raport, więc proszę o wyrozumiałość, ale postaram się Wam przybliżyć wszystko w najmniejszych szczegółach.

Całą przygodę mieliśmy przeżyc w 4 osoby. 3 moich przyjaciół i ja. Nazwijmy ich Fred, Sid i Narciarz (czemu tak, to później).

  • Dekstrometorfan

26.07.03 godz.20


miejsce: nadmorska wioska. Baltyk.


Doswiadczenie: acodin, aviomarin





Cel: dobra zabawa, nowe doswiadczenie, chec wykorzystania wolnosci





Dawka: Haribo-27 tabsow Acodinu 15


Kwadracik: 23 tabsy tej samej substancji





Godz. 20.00


Lykamy polowe, zapijajac kawa, 10 minut przerwy, pozostala dawka.





Godz. 20.20 idziemy na plaze

randomness