Międzynarodowy gang narkotykowy rozbity

Policjanci rozbili międzynarodową grupę przestępczą, przemycającą narkotyki z Ameryki Południowej do Europy. Przy jednym z kurierów znaleźli kokainę wartości blisko 200 tys. zł - poinformował PAP rzecznik małopolskiej policji podinspektor Dariusz Nowak.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2257

W grupie działali Polacy, Holendrzy i Nigeryjczycy. Kurierzy, werbowani głównie z Małopolski, przemycali narkotyki we własnych żołądkach, połykając woreczki z kokainą. Gang, który działał od zeszłego roku, rozbili policjanci z krakowskiego Centralnego Biura Śledczego i komendy powiatowej w Miechowie we współpracy z funkcjonariuszami z Wielkiej Brytanii i Peru.

Kilka dni temu na dworcu w Krakowie funkcjonariusze CBŚ zatrzymali jednego z kurierów, który przyjechał pociągiem z Warszawy. Mężczyzna miał w ubraniu kilkanaście kapsułek z narkotykiem, a kolejne przewoził w żołądku. W sumie znaleziono u niego 60 kapsułek z kokainą o wadze 720 g i wartości blisko 200 tys. zł.

"Szacujemy, że gang przemycił w ten sposób co najmniej kilka kilogramów kokainy. Była ona rozprowadzana m.in. w Holandii i w Niemczech. Wiemy, że w grupie działało co najmniej 6 osób, które wielokrotnie przewoziły narkotyki. Za jeden kurs kurierzy dostawali średnio 2 tys. euro" - powiedział podinspektor Dariusz Nowak.

Do tej pory zatrzymano 5 członków tej grupy przestępczej - jeden z Polaków został zatrzymany w Wielkiej Brytanii, jeden w Peru. Trzy osoby są tymczasowo aresztowane. Za posiadanie i przemyt narkotyków grozi im do 15 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Alkohol
  • Benzydamina
  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Dzień całkiem normalny, posiłek spożyty kilka godzin przed zażyciem substancji. Głównym powodem, że był to idealny czas na halucynacje było to, że miałem wolne mieszkanie na kilka dni. Oczekiwałem po prostu miłego doświadczenia, czegoś innego gdyż wcześniej miałem doświadczenia tylko alkoholem i thc.

Jako, że to pierwszy raz z benzydaminą to zdecydowałem się na dwie saszetki Tantum Rosa. Przeprowadziłem ekstrakcje a następnie uzyskany osad zalałem jak najmniejszą ilością soku pomarańczowego. O godzinie 23:30 spożyłem specyfik. Smak bardzo intensywnie słony, okropny ale płynu na tyle mało że było to do przeżycia. Brzuch od razu się odezwał ale zapiłem jeszcze sokiem pomarańczowym i winogronowym żeby zabić smak i jakoś zatrzymałem całość w żołądku.

  • Ayahuasca


Doświadczenie : medytacja , łysiczki



Do spożycia ayahuascy przygotowywałem się kilka tygodni , chociaż jak teraz na to patrzę to pierwsze kroki przygotowań zrobiłem juz 3 lata temu . Rytuał zaplanowałem na pierwszego listopada w święto zmarłych i postanowiłem , że zrobię to w nocy w lesie - tak jak robią to szamani w dżungli .


  • 4-ACO-DMT
  • Pierwszy raz

Domowe zacisze, gdzie czuję się najbezpieczniej. Chęć odkrycia nowej substancji, radosne podniecenie z możliwości tripowania, samotność, chęć tworzenia sztuki, chęć głębszych przemyśleń, ale też staranie się by nie nastawiać się na nic konkretnego - tak doradził mi przyjaciel.

Do psychodelicznych substancji już od dawna czułam wielkie pożądanie, ale nie było mi dane spróbować ich wcześniej. Gałka i marihuana chyba się nie liczą, prawda? Psychodelia fascynuje mnie już od dłuższego czasu, nie tylko ze względów czysto-narkotycznych, ale także ze względów kulturowych, historycznych, filozoficznych. Obecnie piszę pracę licencjacką dotyczącą sztuki psychodelicznej - więc aż grzechem by było nie spróbować jakiegokolwiek psychodelika. ;) Tak naprawdę to marzyły mi się od dwóch lat grzybki, ale niestety nie mam ani dostępu do nich, ani też nie jestem dobrą grzybiarką.

  • Katastrofa
  • Mieszanki "ziołowe"

Ciepłe majowe popołudnie nad rzeką, tuż obok jakiejś fabryki. Ja, moja ówczesna dziewczyna i przyjaciel spotkaliśmy się w celu picia piwa i palenia papierosów. A potem wyszło jak wyszło.

Prolog:

Spotkaliśmy się razem z moją ówczesna dziewczyną i przyjacielem kulturalnie napić się piwa po szkole. Nic nadzwyczajnego, zdażało się już wcześneij. W trakcie dziewczyna  zaproponowała że może zapalimy sobie coś fajnego. Naturalnie się zgodziliśmy bo dlaczego by nie, więc po jakimś czasie poszła do od jakiegoś kumpla i wróciła z paleniem. Powiedział jej że może być lekko halycunogenne.

 

Doświadczenie: