Michael Keaton zadedykował nagrodę SAG siostrzeńcowi, który zmarł przez narkotyki

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

www.msn.com/pl-pl
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

18

W niedzielny wieczór odbyła się gala wręczenia nagród Amerykańskiej Gildii Aktorów Ekranowych. Jednym z docenionych artystów był Michael Keaton, który otrzymał statuetkę za rolę w głośnym serialu „Dopesick” opowiadającym o walce z falą uzależnień od opioidów w Stanach Zjednoczonych. Aktor dedykował tę nagrodę zmarłemu siostrzeńcowi, który latami walczył z uzależnieniem od leków i heroiny. „Przez narkotyki straciłem mojego siostrzeńca Michaela i to strasznie boli” – wyznał ze sceny gwiazdor.

W nocy z 27 na 28 lutego poznaliśmy nazwiska laureatów tegorocznej edycji SAG Awards. W gronie nagrodzonych znalazł się m.in. Michael Keaton, który zdobył statuetkę za wybitny występ aktorski w filmie telewizyjnym lub miniserialu. Gwiazdor „Batmana” został doceniony za kreację, jaka stworzył w produkcji „Dopesick”, która opowiada o walce z epidemią uzależnień od opioidów w Stanach Zjednoczonych. Keaton wcielił się w postać lekarza rodzinnego, który zostaje uwikłany w spisek koncernu farmaceutycznego.

W swojej nowie dziękczynnej aktor przyznał, że tematyka serialu jest mu niezwykle bliska, bo wiąże się z tragedią, jakiej przed kilkoma laty doświadczyła jego rodzina. Z powodu uzależnienia od leków przeciwbólowych i heroiny w 2016 roku zmarł siostrzeniec Keatona. „To dla mnie błogosławieństwo, że swoją pracą mogę w jakimś stopniu pozytywnie wpływać na czyjeś życie. Mam ogromne szczęście. Biorąc pod uwagę temat produkcji, za rolę w której mnie nagrodzono, chcę zadedykować statuetkę mojemu siostrzeńcowi i mojej siostrze Pam. Przez narkotyki straciłem mojego siostrzeńca Michaela i to strasznie boli” – wyznał aktor, z trudem hamując łzy.

O pracy nad serialem „Dopesick” Keaton opowiedział niedawno w rozmowie z „The Times”. Produkcja przygląda się amerykańskiemu kryzysowi opioidowemu przez pryzmat osób uzależnionych oraz potężnego koncernu farmaceutycznego. Aktor wcielił się w dr Samuela Finnixa, który dostrzega katastrofalne skutki przyjmowania OxyContinu, środka reklamowanego jako lek nieuzależniający. Odtwórca głównej roli już wcześniej podkreślał, że temat serialu jest dla niego wyjątkowo bolesny. „Kiedy zaproponowano mi tę rolę, stwierdziłem, że jeśli scenariusz będzie przynajmniej niezły, muszę w tym wystąpić. Okazało się, że był świetny. Historia mojej rodziny była głównym powodem, dla którego zagrałem w serialu” – wyjaśnił aktor. (PAP Life)

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-I

2C-I





nazwa chemiczna: 2,5-dimetoksy-4-jodofenetyloamina





W roku 2001 zainteresowały się nią wytwórnie chemiczne \'szarej strefy\' szukające legalnej substancji podobnej do 2C-B. Zaczęto ją sprzedawać na coraz wiekszą skalę, substancja zdobyła uznanie i ciągle powiększającą się popularność. Wkrótce zaczęto ją sprzedawać w duńskich smartshopach pod nazwą "Soma", co jednak spowodowało szybką delegalizację tej substancji w tym kraju.

  • Inne
  • Pozytywne przeżycie

Pogodny dzień. Miałem ochotę pozwiedzać trochę lasu.

O godzinie 14:00 zarzuciłem dwa kartony z AL-LADem. Spakowałem do plecaka potrzebne materiały i wyruszyłem w podróż której celem była ambona (taka wieżyczka postawiona przez leśniczego czy tam myśliwego) z widokiem na wielką łąkę otoczoną lasem. Jedna z dróg prowadziła przez las, tę też obrałem. Wyszedłem z domu jakoś o 14:20 i wyruszyłem do lasu.

  • Amfetamina

Niedawno minął rok czasu, od kiedy wzięłam po raz pierwszy. To był dziwny rok. Czasami czuję sie tak jakbym wcześniej nie miała wogóle życia, jakby osoba, którą kiedys byłam była zupełnie kimś innym, obcym. To niesamowite, jak narkotyki potrafią zmienić ludzi. Pierwszy raz marihuany spróbowałam z ciekawości, fascynacji opowiadaiami ludzi którzy twierdzili, że po zapaleniu odkrywają inny świat - pełen magii, niezwykłości, niedostępny dla zwykłych śmiertelników. Może nie za pierwszym, nie za drugim razem ale wkońcu dotarłam do tego świata. Jednak marihuana podobnie jak kwasy jest zdradliwa.

  • LSD-25
  • Pozytywne przeżycie

pozytywne nastawienie, w otoczeniu dwóch bliskich mi i zaufanych osób, wyjście do muzeum

Wiele razy zabierałam się do napisania trip raportu po spróbowaniu nowych używek (z mniejszą czy większą korzyścią dla mnie), jednak mam wrażenie że im bardziej człowiek w to wsiąka, tym w jakiś sposób mniej ‘wyjątkowe’ wydają się wszystkie kolejne okoliczności. Precyzując co mam przez to na myśli: odwrotnie proporcjonalnie do ilości nabywanych doświadczeń coraz mniej analizuje się na czym polegają nowe doznania, a bardziej po postu je przeżywa, tak po prostu będąc tu i teraz. A przynajmniej tak działa to w moim przypadku.

randomness