Set & Setting: pusta kawalerka, trochę zmęczony po robocie.
Ilość: parę gram z wodą Kava Kavy.
Wiek: 34 lata, waga koło 100 kg.
Doświadczenie: marycha, amfetamina, Salvia divinorum i LSD.
Miał być wyrok, jest wznowienie procesu i decyzja o uzupełnieniu opinii dotyczącej środków odurzających, którymi sprawcy faszerowali ofiarę. Chodzi o sprawę 24-letniego mieszkańca Słupska, który w grudniu ubiegłego roku, przez dwa dni był torturowany przez czterech mężczyzn.
Miał być wyrok, jest wznowienie procesu i decyzja o uzupełnieniu opinii dotyczącej środków odurzających, którymi sprawcy faszerowali ofiarę. Chodzi o sprawę 24-letniego mieszkańca Słupska, który w grudniu ubiegłego roku, przez dwa dni był torturowany przez czterech mężczyzn.
Oprócz tego, że miało być to znęcanie, bardzo poważne z resztą, zabezpieczono także na miejscu zdarzenia znaczne ilości narkotyków i sąd doszedł do przekonania, że te narkotyki trzeba jeszcze raz przebadać, czy to były narkotyki w stanie czystym czy z jakimiś domieszkami, powiedział dziś Sławomir Przykucki z Sądu Okręgowego w Koszalinie.
Decyzją sądu, rozprawa została odroczona do szóstego czerwca. Wtedy być może nastąpi ogłoszenie wyroku. Horror młodego mężczyzny rozpoczął się po przyjściu do mieszkania kolegi z pracy. Mieszkaniec Słupska był oblewany wrzątkiem, przypalany papierosami, odurzany narkotykami i molestowany seksualnie. Sprawcy obcinali też pokrzywdzonemu włosy i brwi a także grozili śmiercią przykładając nóż do szyi.
Proces toczy się za zamkniętymi drzwiami. Sąd uznał, że charakter czynu zarzucanego oskarżonym może obrażać dobre obyczaje i naruszać interes pokrzywdzonego. Trzem oskarżonym postawiono zarzut znęcania się ze szczególnym okrucieństwem i molestowania. Grozi im 15 lat więzienia. Nie przyznają się do winy. Czwarty z oprawców dobrowolnie poddał się karze sześciu lat więzienia i zapłacił pokrzywdzonemu pięć tysięcy złotych zadośćuczynienia.
Set & Setting: pusta kawalerka, trochę zmęczony po robocie.
Ilość: parę gram z wodą Kava Kavy.
Wiek: 34 lata, waga koło 100 kg.
Doświadczenie: marycha, amfetamina, Salvia divinorum i LSD.
Od 9 rano wyglądałem listonosza, a od 10.30 juz nawet siedziałem na krzesełku przed domem. Siedziałem tam i siedziałem i juz miałem iść i nagle przyjeżdża koleś, myślałem ze do warsztatu bo taki zwykły koleś, ale miał Notes. I szukał mnie. no i to była do mnie przesyłka :).
Substancja: DPT*HCl rozpuszczone w soli fizjologicznej 10mg/0,5ml.
I próba
Około 4mg dożylnie - przyspieszony puls i chwilowe uczucie "dziwności", brak innych efektów, a dwa wymienione to raczej wynik zdenerwowania i autosugestii.
II próba
Dobry humor, wypoczęty , wszystko w jak najlepszym porządeczku, ładny park, świetna pogoda.
Oczekiwana przesyłka z RC przyszła... Pozostało tylko zaplanować dzień i dawkę...
Padło na sobotnie popołudnie . Pogoda dopisała , w pt. podzieliliśmy hometa po 35 mg i każdy zabrał swoją część. Z uwagi na dopołudniowe zajęcia, postanowiliśmy zjeść osobno w podobnych odstępach czasu.
(T=0)
Moje 35mg rozeszło się pod językiem ok pół godziny wcześniej niż kumpla.Zostało solidnie zapite sokiem porzeczkowym. Po kilku chwilach poczułem narastające napięcie i lekkie podenerwowanie.