Medyczna marihuana będzie dostarczana do domów pacjentów w stanie Waszyngton?

Stan Waszyngton rozważa możliwość, by pozwolić na dostawy medycznej marihuany do domów pacjentów.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

wiadomosci.com

Odsłony

36

Stan Waszyngton rozważa możliwość, by pozwolić na dostawy medycznej marihuany do domów pacjentów.

Stanowa Rada ds. Alkoholu i Marihuany analizuje, jak stworzyć i zarządzać takim systemem. Prawodawcy chcą do 1 grudnia otrzymać pełny raport z zaleceniami.

Problemy, jakimi musi się zająć rada, dotyczą m.in. sposobu płatności i weryfikacji pacjentów. Dostawy mogliby otrzymywać tylko zarejestrowani pacjenci, a pochodzić mogłyby one wyłącznie od licencjonowanych sprzedawców.

Według stanowego Departamentu Zdrowia licencję posiada w Waszyngtonie 290 sprzedawców, którzy zaopatrują w medyczną marihuanę ok. 18 tys. pacjentów.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Kodeina
  • Pozytywne przeżycie

  • Inne
  • Pierwszy raz

Dom najpierw mój potem kolegi. Substancję postanowiłem przetestować pod wpływem namów L. oraz C., chociaż osobiście nie przepadam za kanabinoidami.

Zaciągam się 2 razy mieszanką zrobioną na AKB48. Od razu coś delikatnie się zmienia. Jednak właściwie działanie pojawia się dopiero po sześciu/dziesięciu minutach. Substancja jest faja. Sprawia, że uśmiech sam ciśnie mi się na buzię.

  • Dekstrometorfan

Set&Settings: Mój zielono-żółty pokój. Po godzinie 20. Solo style.

Dawkowanie: 225mg(15 tabletek)

Doświadczenie: Alkohol, Mj, raz motorola :D

Dane: 18lat, 83kg

20:40: Zarzucam pierwsze w życiu 5 tabletek tzw. kaszloka. Będę to robił co 5minut, czyli 3 razy po 5 pillów. Idę do kibla wysrać się, żebym się nie posrał w czasie fazy, bo to można było nazwać naprawdę bad trip…

20:45:Wysrałem się(2 tony mniej). Łykam kolejne 5 tablet. Zapuszczam muzę.

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz

Słoneczny, wakacyjny dzień, wolna chata (z wyjątkiem kumpla z, którym zażyłem benze)

Początkowo mieliśmy w planie zapalić z kumplem, ale niestety dostawca zawiódł. Rozczarowani postanowiliśmy skorzystać z oferty apteki. Zdecydowaliśmy, że można stestować cieszącą się złą sławą benzydaminę. Na początku trochę się obawiałem, ponieważ po jej zażyciu miały wystąpić jakieś przerażające, nieprzyjemne halucynacje i przywidzenia. Jednak ciekawość działania tego specyfiku nie dała za wygraną. Postanowiłem spróbować sobie z kumplem po dwie saszetki na głowę. Po krótkim zapoznaniu się z FAQ dotczącym dawkowania itd., udaliśmy się do apteki. Kolega kupił 4 szaszetki.