Mark Zuckerberg przekazał 500,000$ na kampanię dekryminalizującą narkotyki

Prezes Facebooka, Mark Zuckerberg, regularnie słyszy słowa krytyki za negatywny stosunek Facebooka do konopi (i słusznie). Czy jego ostatni ruch – przekazanie darowizny na kampanię dekryminalizującą wszystkie narkotyki w stanie Oregon - w jakiś sposób go rehabilituje?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

94

Prezes Facebooka, Mark Zuckerberg, regularnie słyszy słowa krytyki za negatywny stosunek Facebooka do konopi (i słusznie). Ale jego ostatni ruch – przekazanie darowizny na kampanię dekryminalizującą wszystkie narkotyki w stanie Oregon, sprawia, że dzisiaj Mark dostaje jednego lajka [od Faktów Konopnych - red. H].

Chan Zuckerberg Initiative, fundacja non-profit prowadzona przez Zuckerberga i jego żonę Priscillę Chan, przekazała 500 000 dolarów na kampanię wspierającą inicjatywę wyborczą w stanie Oregon, która zdekryminalizowałaby wszystkie narkotyki w stanie. Ustawa pozwoliłby również skierować część dochodów z podatków od sprzedaży konopi na leczenie osób nadużywających substancji psychoaktywnych.

Jeśli inicjatywa zostanie przegłosowana przez większość mieszkańców Oregonu, to posiadanie niewielkich ilości jakiejkolwiek nielegalnej substancji psychoaktywnej w stanie Oregon będzie karane studolarową grzywną, która byłaby umorzona dla tych, którzy zgodzą się na rozmowę kwalifikacyjną w celu leczenia uzależnienia.

Narkotyki, które zdekryminalizowałby inicjatywa 110 to heroina (jeden gram lub mniej), kokaina (dwa gramy lub mniej), metamfetamina (dwa gramy lub mniej), MDMA (mniej niż jeden gram lub pięć tabletek), LSD (mniej niż 40 jednorazowych porcji), psylocybina (mniej niż 12 gramów), metadon (mniej niż 40 jednorazowych porcji) i oksykodon (mniej niż 40 pigułek, tabletek lub kapsułek).

Zwolennicy tej ustawy mają nadzieję, że inicjatywa 110 pomoże w zrozumieniu, że nadużywanie substancji psychoaktywnych to problem zdrowotny, z którym najlepiej będą sobie radzić lekarze i terapeuci, a nie gliniarze i strażnicy więzienni. Inicjatywa Chana Zuckerberga podobnie wskazuje, że wspiera reformę wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych związanych z używaniem narkotyków, która przesunęłaby nacisk z karania na leczenie.

Pół miliona dolarów darowizny od Chan Zuckerberg na rzecz inicjatywy 110 stanowi około jednej trzeciej dotychczasowych funduszy przeznaczonych na kampanię. Inni kluczowi inwestorzy to Drug Policy Alliance, który przekazał 850 000 dolarów, oraz ACLU w Oregonie, które w zeszłym tygodniu przekazało 100 000 dolarów.

„Osoby uzależnione potrzebują pomocy, a nie kary” – powiedział kierownik kampanii, Peter Zuckerman.

W sierpniu urzędnicy wymiaru sprawiedliwości w Oregonie opublikowali dane wskazujące, że depenalizacja narkotyków zmniejszyłaby liczbę aresztowań za posiadanie narkotyków w tym stanie łącznie o 91%, podczas gdy aresztowania popełniane na tle rasowym spadłyby o zdumiewające 95%.

Oprócz propozycji dekryminalizacji narkotyków, wyborcy z Oregonu również oddadzą swój głos w przyszłym miesiącu, aby zalegalizować terapię psylocybiną, która jest substancją czynną odpowiedzialną za działanie grzybków halucynogennych. Psylocybina w wielu badaniach wykazała już właściwości terapeutyczne, między innymi w leczeniu depresji, fobii, PTSD, czy alkoholizmu. Psylocybina poprawia również jakość życia pacjentów w stanie terminalnym i pomaga im pogodzić się ze śmiercią. Partia Demokratyczna Oregonu oficjalnie zwróciła się do mieszkańców o głosowanie na „tak” dla obu propozycji.

Ponad 50 innych organizacji formalnie poparło propozycję 110, więc jeśli propozycja dekryminalizacji narkotyków i terapii psilocybinowej przejdą pomyślnie, Oregon będzie oficjalnie centrum postępowej polityki narkotykowej w Ameryce.

Oceń treść:

Average: 9.4 (5 votes)

Komentarze

hubii

Kto zabronionemu bogaci?
Zajawki z NeuroGroove
  • Efedryna

Przedstawiciele rasy ludzkiej :D : Global i Baryla


Lek: Tussipect (1szy raz)


Wczesniejsze osiagniecia: Marycha (dosc czesto), DMX (rzadko)


Wymiary :P


Global : Lat 15, 45kg


Turduj : Lat 15, 54kg


Miejsce pobytu: Chatka :P Baryli - starsi w domu.



O godzinie 22:00 zarzucilismy karabinkiem po 10 tabsow ktore kupilismy w listku za 4,88 (dosc drogo) lek zapity duza iloscia

kawy i sprite'a.


  • Heimia salicifolia

Nazwa substancji: Sinicuichi / Sun Opener / Heimia salicifolia



Poziom doświadczenia użytkownika: mj, haszysz, gałka muszkatołowa, dxm, efedryna, amfetamina, lsa, absynt (domowy, a jakże:)), salvia divinorum, mdma, mnóstwo różnych ziółek, które albo nie działały (np. kanna) albo działały za słabo by uznać je za narkotyk (np. chmiel, marihuanilla).

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Set: urlop, trwające od kilku dni radosne podniecenie w związku z tripem, w szerszej perspektywie - trochę standardowych, siedzących gdzieś z tyłu głowy problemów, nic wielkiego Setting: sobota, schyłek lata, lekko zasnute chmurami niebo. Puste mieszkanie, pobliskie jezioro wraz z okalającym je lasem, tramwaj

21:32. Stoję na maleńkim balkoniku w bloku z wielkiej płyty i palę papierosa. Stara rura ze mnie - myślę sobie - skoro o tej godzinie po urodzinowych gościach został tylko zapach łychy, paczka po bibułkach i tytoń wdeptany głęboko w ruski dywan. 

I ten zupełnie niepozorny, starannie poskładany kawałeczek folii aluminiowej, zatknięty zapobiegawczo w suchym i chłodnym miejscu, gdzieś między jajkami a kostką masła. 

  • Dekstrometorfan

Dzikie, rozkopane pole nad rzeczką, gdzieniegdzie wielkie, betonowe studnie nazywane mariobrosami, wszechogarniający sceptycyzm z nutką wewnętrznego podjarania, sam na sam z kumpelą.

20:15 zjadłyśmy po 15 tabletek. Po upływie pół godziny zaczęła mnie swędzieć głowa, nogi miękły. Wrażenie wchłaniania się w ziemię. Lekko przerażona wdrapałam się na 1.5 metrową studzienkę. Zajebiście kołysało. Przeszyła mnie fala gorąca, zrzuciłam szalik, kurtkę i sweter. Słońce paliło mi skórę. Wypłynęłam w rejs. Ja na pokładzie statku, wraz ze mną całkiem spora załoga (miałam wrażenie, że otacza mnie grupa bardzo bliskich mi osób, chociaż w rzeczywistości byłam sam na sam z A.). Od tego kołysania zaczęło mnie mdlić. Choroba morska?