Marihuana zamiast muszelek: Morze wyrzuciło na brzeg “dużą ilość marihuany”

Przyjemne chwile spędzane na plaży mogą przynieść wiele niespodzianek, ale dla mieszkańców i turystów odwiedzających Neptune Beach na Florydzie ostatni weekend zdecydowanie przyniósł niecodzienną niespodziankę. Na miejscową plażę ocean wyrzucił “dużą ilość marihuany”, która niestety zaczęła się już rozkładać i gnić.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Fakty Konopne

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

23

Przyjemne chwile spędzane na plaży mogą przynieść wiele niespodzianek, ale dla mieszkańców i turystów odwiedzających Neptune Beach na Florydzie ostatni weekend zdecydowanie przyniósł niecodzienną niespodziankę. Na miejscową plażę ocean wyrzucił “dużą ilość marihuany”, która niestety zaczęła się już rozkładać i gnić.

Departament Policji Neptune Beach podał na swoim profilu na Facebooku, że w sobotę odpowiadali na zgłoszenie dotyczące “dużej ilości marihuany, którą Ocean Atlantycki wyrzucił na brzeg”. Wygląda na to, że znaczna część prawdopodobnie rozpadła się na oceanie i oddzieliła zanim dotarła do brzegu. Policjanci na miejscu współpracowali z Public Works, aby usunąć marihuanę z plaży.

Służby ostrzegają, aby nie zabierać znalezionych konopi do domu. Jak podają, marihuana dryfowała w oceanie przez jakiś czas i zaczęła “degradować się i gnić”. Wzywają do unikania tej strefy, aż do zakończenia prac porządkowych. Mimo ostrzeżeń, niektórzy komentujący na Facebooku post nie powstrzymali się od żartów. Jeden z nich napisał: „Czy to nadal jest dostępne?”.

Jeden z plażowiczów powiedział lokalnej stacji telewizyjnej, że na początku razem z matką pomyśleli, że marihuana to glony, ale zdecydowali się na dalsze śledztwo. „Podniosłem to i powąchałem, żeby zobaczyć, jak to pachnie,” powiedział turysta. “To był weed. To jest coś szalonego.” W końcu on i jego matka zadzwonili na policję.

Inny plażowicz, Bryan Crews, stwierdził, że miejsce przypominało mu scenę z serialu telewizyjnego i oszacował, ile tam mogło być marihuany. „Nie wiem z własnego doświadczenia, ale oglądając różne programy, gdyby to wszystko zebrać, pewnie byłoby tam pięć lub dziesięć funtów (4,5kg – 9kg)” powiedział Crews.

Plaża Neptune Beach na Florydzie ostatnio przyciągnęła wiele uwagi, ale nie ze względu na złote piaski czy błękitne fale. Był to niespodziewany przypływ marihuany, który sprawił, że ten normalnie sielankowy krajobraz stał się sceną prac dla służb miejskich i policyjnych. Ostatecznie, odwiedzający plażę mogli doświadczyć czegoś więcej niż tylko promieni słońca i świeżego powietrza. Biorąc pod uwagę reakcje społeczności, ta niecodzienna sytuacja przypomniała wszystkim, że natura potrafi zaskoczyć w najmniej oczekiwany sposób.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-FMA
  • alfa-PVP
  • Beta-ketony
  • Bufedron
  • Tripraport

Zmiana testu smakosza w niezwykłą podróż ^.^

Witam!

 

Początkowo moja przygoda miała być degustacyjna w celu dalszego kolekcjonowania, lecz zamieniła się w fajne doświadczenia i fajny TRIP. Zamówiłem w niedzielę 2g Alfy PvP, 1g 4-FMA oraz 0,5g "CoCo Euphoric", doszło we wtorek, w gratisie dostałem dwie mieszanki ziołowe, które odsprzedałem znajomym oraz odsprzedałem 1g Alfy PvP.

  • Dimenhydrynat

Nazwa substancji: Aviomarin


Wcześniejsze doświadczenia: alco, THC, feta, extasy, uwielbiam mixy


Dawka i sposób użycia: 1000mg - 20 tabletek x 50mg doodbytniczo (zart)


Set & Settings: ceban trochę mnie bolał ale ogólnie spox - spacer a dalej jak popadnie...




  • Grzyby halucynogenne

Ten wieczor zaczal sie calkiem niewinnie. Siedzialem upalony, saczylem

browarek i pisalem list do kumpla. W trakcie pisania (moze dlatego, ze

niejedno zjedlismy z tym kumplem) wpadl mi do glowy pomysl, coby sie dobrac

do grzybow, ktore czekaly w szufladzie. Mialem paczuszke ok. 100. Rozsypalem

je na teczce obok siebie i zaczalem pogryzac jak chipsy do piwka. Zwykle

jadam


ok. 50 i tak tez chcialem zrobic tym razem. Na skutek rozkosznego i

  • 3-MMC
  • Marihuana
  • MDMA (Ecstasy)
  • Miks

Zaczęło się od kilku niewinnych pasów i bata, na które mnie znajomy namówił po ponad miesięcznym detoksie. Następnie zjadłem pigułę. Chwile po subtelnym wjeździe, odrobine wykręcającym ryja, znajomy wyszedł ode mnie i zostałem sam. Bania jeszcze nie była dobra, śmiało zarzuciłem kolejną pigułę. Chwilę później wpadło dwóch znajomych zobaczyć stuff. Nie wiem co siedziało mi w głowie wtedy, ale zarzuciłem kolejne 2 piguły, a do tego walnąłem kilka szotów. Po około pół godziny zaczynałem czuć naprawdę grubą fazę. Wtedy zostałem poczęstowany dopałem, którego nazwa to podobno jaskra.