REKLAMA




Marihuana w samolocie. Niektóre jej pochodne można mieć ze sobą na pokładzie

Amerykanie przyjmujący medyczną marihuanę nie muszą się już więcej martwić podróżą. Niektóre produkty CBD mogą być teraz przez nich legalnie zabierane na pokład samolotu. Pasażerowie nie będą już mieli z tego powodu nieprzyjemności.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Wirtualna Polska
Monika Sikorska
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

90

Amerykanie przyjmujący medyczną marihuanę nie muszą się już więcej martwić podróżą. Niektóre produkty CBD mogą być teraz przez nich legalnie zabierane na pokład samolotu. Pasażerowie nie będą już mieli z tego powodu nieprzyjemności.

Amerykańska Administracja ds. Bezpieczeństwa i Transportu zezwala obecnie na przewożenie produktów/leków zawierających CBD, pochodzących z konopi i zatwierdzonych przez Agencję ds. Żywności i Leków.

Na oficjalnej stronie TSA w zakładce "What can i Bring" (co mogę wnieść na pokład) zamieszczono zgodę na przewożenie niektórych produktów CBD. TSA zaznacza przy tym, że poosiadanie marihuany i innych specyfików zawierających konopie pozostaje niezgodne z prawem federalnym, dlatego obsługa lotniska zobowiązana jest do zgłaszania każdej sytuacji, która mogłaby naruszać to prawo.

Jedynie osoby mające licencję na posiadanie i spożywanie medycznej marihuany mogą ją mieć przy sobie na pokładzie samolotu. CBD jest wciąż nielegalne w wielu stanach Ameryki Północnej (np. na Florydzie). Problemy z posiadaniem oleju konopnego, mimo ważnej licencji miała niedawno 70-letnia kobieta, która została aresztowana w punkcie kontrolnym Disney World.

Więcej informacji na temat zaktualizowanych zasad można znaleźć na oficjalnej stronie TSA.

Oceń treść:

Brak głosów