Marihuana będzie przeniesiona z kategorii B do C

Nowe wytyczne dla brytyjskiej policji zakładają, że policjanci nie powinni zatrzymywać posiadaczy niewielkich ilości marihuany.

Anonim

Kategorie

Źródło

www.onet.pl

Odsłony

5680

Posiadacze marihuany "na własny użytek" powinni otrzymywać "słowne pouczenie", zaś narkotyk powinien być skonfiskowany cytuje wytyczne brytyjska gazeta, dodając, że ostrzeżenie nie będzie traktowane jako przestępstwo kryminalne.

Jednak policja nie będzie tak postępować we wszystkich wypadkach będzie zatrzymywać korzystających z narkotyku w miejscu publicznym, wielokrotnie notowanych narkomanów. Zatrzymywani będą także posiadacze konopi przebywający w pobliżu szkół, czy klubów młodzieżowych pisze "Daily Telegraph".

Nowe wytyczne są konsekwencją decyzji rządu, który zdecydował, że w klasyfikacji narkotyków marihuana będzie przeniesiona z kategorii B do C.\' Ma to zmniejszyć ilość procedur podejmowanych przez policję w przypadku zatrzymania posiadacza narkotyku.

Jednocześnie minister spraw wewnętrznych zaznaczył, że nie oznacza to zalegalizowania marihuany pisze "Daily Telegraph".

Źródło: Daily Telegraph, jkl /2003-09-12 (www.onet.pl)

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Abdul (niezweryfikowany)

no tak świat idzie do przodu a polska sie cofa..czemu musimy zyc w tym popierdolonym kraju rządzonym przez skurwiałych pseudo katolików??!! tez bym chciał legalnie zajarc na jakies miejscówce!
pan kracy (niezweryfikowany)

no tak świat idzie do przodu a polska sie cofa..czemu musimy zyc w tym popierdolonym kraju rządzonym przez skurwiałych pseudo katolików??!! tez bym chciał legalnie zajarc na jakies miejscówce!
serfer (niezweryfikowany)

w sumie fajna sprawa tylko ze zalozmy zatrzymuja cie kolo szkoly z polowa gieta i juz jestes podejrzany o zmuszanie dzieci do palenia narkotykow, heh. ale i tka lepiej niz u nas... :/ <br>Ligalajz yt
xil (niezweryfikowany)

brawo dla tamtejszych politykow, to jest dobry krok w strone legalizacji ! wsumie to juz powinni powoli zaczac za jakis czas otwierac coffeeshoy u nich i by byla druga holandia :D do naszego ciemnogorodu niestety to nie dotrzec, przy tak wielkim popraciu dla leppera i reszty palantow to jest niemozliwe...
.chudy. (niezweryfikowany)

mam nadzieję, że inne państwa (w tym Polska) wezmą przykład z Angli...
wentek (niezweryfikowany)

wlasnie siedze w londynie drugi miesiac i tu naprawde jest pieknie :) pali sie bez zadnego stresu. kuzyna zawineli jakis czas temu jak mial przy sobie kilka gietuf i zwijal pod klubem. i co? dostal slowne pouczenie pana policjanta przez co zajelo jakies pool godziny ;). szkoda tylko ze zielsko stracil .... <br> <br>naprzod polsko :) &lt;podazaj za madrymi ...&gt;
Decard (niezweryfikowany)

tylko pozazdroscic jebakom :] teraz na bank jade do angli na wakacje nie ma bata
LaSziDo (niezweryfikowany)

z Millerem wam dadzą kurwa legalizacje - narkomana pałą!!!!
yupiter (niezweryfikowany)

Dlaczego w jednych krajach sie mysli i dokonuje postepow jak w Angli a w Polsce mafia oplacila delegalizace marysi. Przeciez mozna na tym zarobic wiecej. To jak by diler walowal gnojka na 20 zl zeby stracic pozniej dobrego kupca :)
Zajawki z NeuroGroove
  • 5-MeO-MiPT
  • Pozytywne przeżycie

Trip zupełnie nieplanowany, wynikł spontanicznie. Od kilku godzin byłam lekko rozbawiona, małe odbicie od złego humoru ostatnich dni. W mieszkaniu ja i siostra, większą część tripa spędziłam w moim pokoju.

Po pierwsze – to nie jest historia o tym, jak chciałam zaszaleć i na pierwszy raz zażyć mega dawkę 5-MeO-MiPT. Moim zamiarem było około 10 mg. Z tego, co w różnych źródłach czytałam, wywnioskowałam, że ta tryptamina jest wyjątkowo kapryśna i mściwa i lubi „karać” uzytkowników za niesubordynację.
Po drugie – cała ta akcja nie była planowana, wyszła całkowicie spontanicznie.
Po trzecie – nie byłam pewna, czy zakwalifikować tę opowieść do kategorii „Pozytywnych przeżyć”, ale mimo wszystko naprawdę przeżyłam coś cudownego.

  • Metoksetamina
  • Miks

Strach, rozkminy co się może stać w najgorszym przypadku, miejsce czill plaża.

Lipiec 

Razem z kumplami wyjechaliśmy nad morze zrobić sobie kilka ciekawych "doświadczeń" każdy wziął ze sobą coś ciekawego jednak nie wszystko działało. W pewny piękny dzień postanowiliśmy wziąć mxe i udać się na plaże. Mieliśmy 500mg pięknego sypkiego proszku. Rozpuściliśmy go w pól litrowej wodzie. Osoby ktore braly juz wczesniej wziely 100ml. ( 1ml - 1mg) ja brałem 1 raz więc wziąłem 50ml. Dodatkowo każdy skręcił sobie 3 Lolki dla siebie i spalił przed wyjściem

11:00 

  • Marihuana
  • Tripraport

W eksperymencie biorą udział: Dwie osoby i roślina.
Oto ich krótka charakterystyka:
1. Mój przyjaciel [MP]: 18-sto letni mężczyzna z dużym doświadczeniem z psychodelikami. Czujący sympatię do marihuany, nieprzepadający za alkoholem.
2. Ja [Ja]: 19-sto letni mężczyzna czującym sympatię do alkoholu i jak do tej pory nieprzepadający za marihuaną.
3. Roślina - ponad 7 gram Marihuany w postaci trzech dużych, pięknie pachnących, błyszczących pod światło topków. Grzechem było zapakowanie ich w foliowy pakiet.

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Stare, studenckie mieszkanie - niewiele mebli, ale wiele myśli. Współlokatorzy niemal zawsze nieobecni. Wszystkie gorączki zmysłów przebyte na gołym materacu pod ścianą.

Moje przygodne wędrówki z DXM skończyły się pare miesięcy temu, kiedy po dawce 800mg (15mg/kg) straciłem orientację otoczenia, połowę prochów zwymiotowałem na stół, a przechodząc z jednego pomieszczenia do drugiego zdawało mi się, że wchodzę do mieszkania sąsiadów. Ale wszystko po kolei. Poniższy raport jest próbą podsumowania natury wysokich plateau tego nieszczęsnego specyfiku na podstawie własnego doświadczenia dobrych i złych podróży.