Liquidy bywają bardziej toksyczne od tytoniu?

Metodologia badania przeprowadzonego przez pracowników Roswell Park Cancer Institute zakładała eksponowanie na działanie poszczególnych roztworów inhalacyjnych komórek nabłonka oskrzeli.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

AntyRadio.pl
Michał Tomaszkiewicz

Odsłony

507

Zakaz palenia e-papierosów w miejscach publicznych wywołał sporo kontrowersji – szczególnie w kwestii szkodliwości używania elektronicznych gadżetów. Pojawiło się badanie, które sprawdziło jak toksyczne są poszczególne liquidy w porównaniu do tradycyjnego tytoniu.

Autorzy eksperymentu wskazują, że brak jednoznacznej odpowiedzi na pytanie o szkodliwość e-papierosów (fachowo znanych jako ENDS - electronic nicotine delivery systems ) może wpływać na wygląd prawa dotyczącego ich stosowania. Negatywny wpływ na zdrowie e-palaczy był cytowany jako jeden z powodów wprowadzenia w Polsce zakazu używania e-papierosów w miejscach publicznych – od września 2016 roku grozi za to nawet 500 zł mandatu.

W przeprowadzonym badaniu wzięły udział dostępne komercyjnie płyny o różnych aromatach – naukowcy sięgnęli po przykładowe liquidy oznaczone przez producentów jako tytoń, piña colada, mentol, kawa i truskawka.

Sprawdzano także różne stężenia nikotyny i toksyczność w zależności od napięcia dostarczanego przez akumulatory. Wyniki porównano z rezultatami kontrolnymi otrzymanymi z wykorzystaniem dymu z tradycyjnego tytoniu oraz powietrza.

Metodologia badania przeprowadzonego przez pracowników Roswell Park Cancer Institute zakładała eksponowanie na działanie poszczególnych roztworów inhalacyjnych komórek nabłonka oskrzeli. Próbki zostały wystawione na 55 podmuchów z pary wygenerowanej z poszczególnych liquidów.

Po ekspozycji sprawdzano występujące efekty toksykologiczne – zmiany w żywotności komórek, ich aktywności metabolicznej oraz poziom uwalniania cytokin (białek odpowiedzialnych za pobudzanie reakcji immunologicznych w organizmie).

Autorzy podkreślają, że przeprowadzone do tej pory badania wskazują na pojawiające się przy częstym używaniu e-papierosów zagrożenie podrażnień dróg oddechowych i wdychania substancji toksycznych. Badanie składu chemicznego stosowanych roztworów inhalacyjnych wskazywały na obecność w nich także substancji kancerogennych.

Pełne wyniki badania dostępne są pod tym adresem – naukowcy przygotowali krótkie podsumowanie.

Ekspozycja na aerozole ENDS przyniosła zmniejszenie aktywności metabolicznej i żywotności komórek oraz zwiększenie wydzielania interleukiny w porównaniu do kontrolnego oddziaływania z powietrzem. Żywotność komórek i aktywność metaboliczna w większym stopniu zmieniała się pod wpływem dymu papierosowego niż większości przetestowanych elektronicznych papierosów. Interleukiny to rodzaj cytotokin biorący także udział w procesach krwiotwórczych.

Jak widać po podsumowaniu, e-palenie może być w niektórych przypadkach bardziej szkodliwe niż tradycyjny tytoń.

Najbardziej cytotoksyczny okazał się być aromat truskawkowy. Potwierdzono także zależność pomiędzy napięciem, jakie oferuje bateria, a toksycznością inhalowanej pary – zdrowsze okazały się być akumulatory o mniejszym woltażu.

Badacze sugerują, żeby używać e-papierosów z rozwagą i starać się używać raczej płynów niearomatyzowanych. Wskazują także na potrzebę przeprowadzenia dalszych, bardziej obszernych badań.

Oceń treść:

Average: 9.8 (4 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Diazepam
  • Użycie medyczne

Nastawienie: Bardzo złe, Czas: późne popołudnie (przy pierwszej dawce), Otoczenie - szpital psychiatryczny

Ostatnio wylądowałem w psychiatryku i nadal w nim jestem. Byłem przypięty w pasach przez 5 całych dni. Relanium dostaję 3 razy dziennie, domięśniowo (czyli w dupę XD).

 

Do tej pory dostałem 22 zastrzyki po 10mg, czyli 220mg w przeciągu właśnie tych niecałych 5 dni (dostaję dwa zastrzyki po 10mg równocześnie). W tym momencie, kiedy to piszę, będzie dawka popołudniowa moich leków (tych leczących) i znowu szpryca w dupsko.

 

Nie mam pojęcia, przez jaki czas będą mi jeszcze podawać ten diazepam... Czuję się trochę dziwnie, ciężko to opisać, ale się postaram.

  • 4-ACO-DMT
  • DOC
  • Przeżycie mistyczne

Ciepły letni wieczór, zacisze domowe, nastawienie pozytywne, pierwszy raz z DOC

Wstęp:  Pewnego, kwaśnego dnia, wszedłem w posiadanie 1 blotera, na którym było 4mg słynnego DOCtora. Niestety z powodu braku czasu przeleżał na dnie szafy jakieś 3 miesiące. W końcu nadszedł na niego czas. O godzinie 21 30 znalazł się wraz z niewielką ilością soku w moim pustym żołądku.

  • Ketamina
  • Pierwszy raz

Dom, weekend. Dla mnie kolejny narkotykowy wieczór, dla niej ćpuńskie rozdziewiczenie.

Tripraport będzie w większości opisem jej przeżyć (pisanych moją ręką z powodu nieznajomości polisha) z moimi kilkoma groszami. 

Arrrr!

W weekend miałam poraz pierwszy zażyć coś innego, silniejszego niż marihuana. Ketaminę. Mój chłopak, w miarę doświadczony w narkotykach, wyjaśnił mi jak to działa i czego mogę się spodziewać. No, ale tego to się nie spodziewałam. 

  • 4-HO-MET
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Zarzuciłem nieplanowo, ciekawość i miłość do sajko niestety zwyciężyła z rozsądkiem. Nastawienie bardzo pozytywne, pełne nadziei na przyjemny lot. Tripa spędziłem w pokoju z moją dziewczyną; Oglądałem jakiś film, trochę muzyki posłuchałem - niezwykle normalny, wręcz prozaiczny wieczór. Wybranka (nie)stety nie jest najlepszym tripsitterem, co wynika z braku doświadczenia z narkotykami (kocham za to) a nie złośliwości.

DMT, LSD, 1p-lsd, ald-52, cubensis pesa (co 3-4 tyg); amfetamina, hexen, nep, alfa pihp (bardzo sporadycznie na ten moment, nie przepadam i objadłem się nimi w przeszłości); alprazolam, klonazepam, diazepam, zolpidem, etizolam, pramolan, hydroksyzyna, lewomepromazyna (80% przypadków na zwałę/sen, rekreacyjnie rzadziej niż stymulanty nawet); kodeina, tramadol (kiedyś sporo, od roku wcale); haszysz, marihuana (b.często); 3/4cmc, 3/4mmc, mdma (chlory mi nie podpasowały za bardzo od początku, od poznania mmc nawet nie patrzę na to, mdma kocham i kiedy tylko spadnie tolerancja to zarzucam); więc