Kurierzy z haszyszem

Koszalin: 26 osób oskarżonych, 200 kg haszyszu stracone

Anonim

Kategorie

Odsłony

1599

Ponad 200 kilogramów haszyszu i marihuany przemyciła z Kathmandu w Nepalu do Europy Zachodniej i Polski 26­osobowa grupa Polaków.

Wczoraj akt oskarżenia w tej sprawie trafił do szczecińskiego sądu. Głównymi oskarżonymi są Jarosław Z., znany koszaliński działacz sportowy, wiceprezes klubu koszykarskiego AZS, oraz jego brat Aleksander Z. Oskarżeni przewozili narkotyki z Nepalu do Niemiec, Szwajcarii i Polski.

Ta część haszyszu i marihuany, która trafiała do naszego kraju, była przez przejścia drogowe lub lotnisko Okęcie transportowana dalej, głównie do Niemiec i Szwecji. Tym procederem zajmowało się 23 kurierów, w tym była żona Jarosława Z. To podczas przeszukania jej mieszkania znaleziono podrobione paszporty i ostrą amunicję.

Organizowanie i przemyt narkotyków to nie jedyne zarzuty, jakie postawiliśmy oskarżonym ­ mówi Tadeusz Kuligowski, zastępca prokuratora okręgowego w Szczecinie. ­ Grupa ta zbudowała i próbowała uruchomić pod Kołobrzegiem linię technologiczną służącą do wyrobu amfetaminy, jej pochodnych oraz tak zwanych prekursorów oraz tabletek ekstazy ­ dodaje prokurator Kuligowski.

Aktem oskarżenia objęto 26 osób. Obecnie 20 z nich przebywa w areszcie. Jarosław Z. zatrzymany został w Koszalinie przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego w kwietniu ubiegłego roku. Następnie niemal każdego miesiąca zatrzymywano kolejnych podejrzanych. Najwięcej wśród nich jest mieszkańców Kołobrzegu. Wśród oskarżonych są również osoby z Koszalina i Warszawy.

Dziś jest za wcześnie, by mówić, o jaką karę będziemy wnosić. To niemal ostatni element procesu i dopiero wówczas podejmiemy ostateczne decyzje. To bezsprzecznie jedna z największych afer narkotykowych w Polsce. Zatem i kara powinna być surowa ­ stwierdził szczeciński prokurator.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Danone (niezweryfikowany)

Zitiu rzondzisz
Janek (niezweryfikowany)

W tym roku zostalem zatrzymany i przeszukany przez funkcionariuszy policji (CBŚ) znalezono przy mnie nabitą lufke . W której znajdowal sie chasz (gróda) zmieszna z tytoniem . Zostalem zatrzymany i odwieziony na policje . Spedziłem tam noc (na dołku) po czym postawiono mi zarzut posiadania narkotyków z arytkułu 43 ,O przeciw dzialaniu narkomani za posiadanie mieszanki chaszyszowo-tytoniowej o wadze 0,25 grama .Sąd pierwszej instancji domagal sie 3 lat w zawieszeniu .Ostateczny wyrok to wplata na konto Domu dziecka o wysokosci 600 zl w ciagu pół roku od zakonczenia sparwy.Jestem w pelni za legalizacja marihuany by unknac takich incydentów jaki mi sie przytrafilo . Akcja miała miejsce w Tarnowie woj.małoplskim .Pozdrawiam wszystkich jaraczy źiela Janek
viciuHWDP24h (niezweryfikowany)

Yo, here comes the nigga with the ruff, terror the <br> <br>paranoid, gots to get the boy Get your steel cuz I feel like a headbanger Yah, I <br> <br>got a gang of shits, styles guns my uzzie wieghts a mutha-fuckin ton bucking <br> <br>down one, bucking down two, bucking down your crew, mutha fuck you Pigs were <br> <br>blue, I where black, nothing but black Cause god damn its a brand new payback <br> <br>Fuck Pat Sajak, never did nothing for a nigga on tha trigga the zigga the zag <br> <br>the nickel the bag the nigga the sag the forty five mag. got you runnin like a <br> <br>fag So, keep your mutha-fuckin jokes Cuz, Im that nigga with a fresh pair of <br> <br>locs No yokes but smokes Crakers and them dirty mackers friends arent jackers <br> <br>get yah for your drawers, young niggas out to kill for cars Ice T in the mutha <br>
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa
  • Przeżycie mistyczne

Wolna chata, jak zwykle optymistyczne nastawienie. Znałem już mniej więcej gałkę i wiedziałem, czego oczekiwać, a więc się nie bałem.

7:30- Łykam tabletkę Thermo Speed. Codziennie od tygodnia brałem 1-2 sztuki. Zjadam małą kanapkę.

8:20- Skonsumowałem jako prawdziwe śniadanie 70 gram gotowanej kaszy gryczanej. Nie chciało mi się kombinować.

  • Bad trip
  • Kannabinoidy

Nastawienie bardzo pozytywne, zaproszono mnie na ''zabójczy pyłek z bonga'', wypadło to spontanicznie. Kilka osób ze mną, w dalszej części tripa zostali najbliżsi kumple.

Siedzieliśmy wtedy nie robiąc nic, nie mając żadnych planów na resztę dnia, aż przypadkiem spotkały nas dwie koleżanki z wypchanym plecakiem. Spoglądając na ich oczy każdy zorientował się co jest w środku, a dziewczyny zaproponowały nam wspólne spalenie pyłku ze sporego bonga.

Po codziennym paleniu kilka razy przez jakieś pół roku, zrobiłam sobie przerwę aż do wtedy. Nie sądziłam, że będzie aż tak mocno.

  • Inne

Wolnosc- czy to slowo nie brzmi pieknie, ale co tak naprawde ono dla Was

oznacza. Czy ktokolwiek potrafi odpowiedziec? A moze kazdy odpowiada sam

sobie i nie chce podzielic sie swymi przemysleniami? Ja rowniez nie odpowiem

na to pytanie. Zadam za to kolejne i kolejne, na ktore nie znajduje

odpowiedzi. Pytam o wolnosc bo nie wiem co to jest, nigdy jej nie zaznalem,

nigdy nie poczulem i nie zasmakowalem w calosci. Chyba nikt z nas tego nie

uczynil i uczynic tego nie moze. Bo czy na tym coraz bardziej nierownym

  • Grzyby halucynogenne





Wiek - 17


Substancja – grzyby(30) + palenie(3 kule);


Poziom doświadczenia – grzyby po raz drugi, bakanie – dużo, feta – bardzo rzadko;


Ilość – wywar z 30


Set & Settings – miejsce i czas tego tripa to największy mój błąd chyba w życiu – działka na której byli moi starzy; pomyślicie że jestem pojebany – to prawda heh …







Jest godzina 19:00 – właśnie piszę ten tekst