Kurierzy z haszyszem

Koszalin: 26 osób oskarżonych, 200 kg haszyszu stracone

Anonim

Kategorie

Odsłony

1581

Ponad 200 kilogramów haszyszu i marihuany przemyciła z Kathmandu w Nepalu do Europy Zachodniej i Polski 26­osobowa grupa Polaków.

Wczoraj akt oskarżenia w tej sprawie trafił do szczecińskiego sądu. Głównymi oskarżonymi są Jarosław Z., znany koszaliński działacz sportowy, wiceprezes klubu koszykarskiego AZS, oraz jego brat Aleksander Z. Oskarżeni przewozili narkotyki z Nepalu do Niemiec, Szwajcarii i Polski.

Ta część haszyszu i marihuany, która trafiała do naszego kraju, była przez przejścia drogowe lub lotnisko Okęcie transportowana dalej, głównie do Niemiec i Szwecji. Tym procederem zajmowało się 23 kurierów, w tym była żona Jarosława Z. To podczas przeszukania jej mieszkania znaleziono podrobione paszporty i ostrą amunicję.

Organizowanie i przemyt narkotyków to nie jedyne zarzuty, jakie postawiliśmy oskarżonym ­ mówi Tadeusz Kuligowski, zastępca prokuratora okręgowego w Szczecinie. ­ Grupa ta zbudowała i próbowała uruchomić pod Kołobrzegiem linię technologiczną służącą do wyrobu amfetaminy, jej pochodnych oraz tak zwanych prekursorów oraz tabletek ekstazy ­ dodaje prokurator Kuligowski.

Aktem oskarżenia objęto 26 osób. Obecnie 20 z nich przebywa w areszcie. Jarosław Z. zatrzymany został w Koszalinie przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego w kwietniu ubiegłego roku. Następnie niemal każdego miesiąca zatrzymywano kolejnych podejrzanych. Najwięcej wśród nich jest mieszkańców Kołobrzegu. Wśród oskarżonych są również osoby z Koszalina i Warszawy.

Dziś jest za wcześnie, by mówić, o jaką karę będziemy wnosić. To niemal ostatni element procesu i dopiero wówczas podejmiemy ostateczne decyzje. To bezsprzecznie jedna z największych afer narkotykowych w Polsce. Zatem i kara powinna być surowa ­ stwierdził szczeciński prokurator.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Danone (niezweryfikowany)
Zitiu rzondzisz
Janek (niezweryfikowany)
W tym roku zostalem zatrzymany i przeszukany przez funkcionariuszy policji (CBŚ) znalezono przy mnie nabitą lufke . W której znajdowal sie chasz (gróda) zmieszna z tytoniem . Zostalem zatrzymany i odwieziony na policje . Spedziłem tam noc (na dołku) po czym postawiono mi zarzut posiadania narkotyków z arytkułu 43 ,O przeciw dzialaniu narkomani za posiadanie mieszanki chaszyszowo-tytoniowej o wadze 0,25 grama .Sąd pierwszej instancji domagal sie 3 lat w zawieszeniu .Ostateczny wyrok to wplata na konto Domu dziecka o wysokosci 600 zl w ciagu pół roku od zakonczenia sparwy.Jestem w pelni za legalizacja marihuany by unknac takich incydentów jaki mi sie przytrafilo . Akcja miała miejsce w Tarnowie woj.małoplskim .Pozdrawiam wszystkich jaraczy źiela Janek
viciuHWDP24h (niezweryfikowany)
Yo, here comes the nigga with the ruff, terror the <br> <br>paranoid, gots to get the boy Get your steel cuz I feel like a headbanger Yah, I <br> <br>got a gang of shits, styles guns my uzzie wieghts a mutha-fuckin ton bucking <br> <br>down one, bucking down two, bucking down your crew, mutha fuck you Pigs were <br> <br>blue, I where black, nothing but black Cause god damn its a brand new payback <br> <br>Fuck Pat Sajak, never did nothing for a nigga on tha trigga the zigga the zag <br> <br>the nickel the bag the nigga the sag the forty five mag. got you runnin like a <br> <br>fag So, keep your mutha-fuckin jokes Cuz, Im that nigga with a fresh pair of <br> <br>locs No yokes but smokes Crakers and them dirty mackers friends arent jackers <br> <br>get yah for your drawers, young niggas out to kill for cars Ice T in the mutha <br>
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Spokojny dzień.

Nie spałem całą noc. Po męczącym dniu w pracy usiadłem do komputera. Popracowałem do rana i poszedłem znów do pracy. Czas goni. Musimy oddać projekt za 3 dni. Nerwówka... Zmęczony jak pies wlokłem się do domu. 16:30 Przechodziłem obok apteki i kupiłem acodin, myląc go z thiocodinem. Chciałem kodę na zmęczenie, a kupiłem deksa. OK, niech będzie. Po drodze do domu spotkałem się z dilerem. W tym czasie zjadłem opakowanie acodinu (150 mg DXM). Pogadaliśmy i wróciłem do domu z jednym gramem maryśki. Zmęczony jak pies, niewyspany ale z jednym małym ziółkiem w dłoni.

  • N2O (gaz rozweselający)
  • Retrospekcja

Nastawiony pozytywnie.

 

Myślę że z kilku moich poniższych opisów łatwo wyłapać charakterystyczne efekty działania podtlenku azotu. Żeby wyciągnąć fun z tej substancji najlepiej zamiast crackera używać syfonu i naboi do bitej śmietany, przy crackerze trzeba bardzo uważać bo można sobie pomrozić ręce od bardzo niskiej temperatury podczas wypuszczania gazu a czas ładowania balona jest długi oraz proporcjonalny do stanu w jakim się jest. Syfon za to nie robi żadnych problemów przy używaniu i można ładować nim nabój za nabojem w bardzo szybki sposób.

 

  • Marihuana

nazwa substancji: DXM + marihuana



poziom doświadczenia użytkownika: szósty raz DXM; inne doświadczone: marihuana, LSD, feta, ecstasy, grzyby; mniej ważne mieszaniny prochów "uppers, downers, screamers, laughers" etc.



dawka, metoda zażycia: 25-30 tabl (aha, moja waga: 65kg), doustnie rzecz jasna, 5tabl co 5-10min (co gwarantuje brak zwrotów) + KONIECZNIE trzeba dopalić - o czym niżej.



set & setting:: mieszkanie, knajpa, potem plener; intencje? nieskrępowana zabawa jak po niczym.