Ksylazyna kolejnym zagrożeniem w kryzysie opioidowym

Historia kryzysu opioidowego w Stanach Zjednoczonych wydaje się nie mieć końca. Choć rządzący i służby starają się ze wszystkich sił, aby zmniejszyć skalę tego problemu, to w rzeczywistości jest zgoła inaczej. Zwłaszcza że na amerykańskich ulicach pojawiają się kolejne zagrożenia.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

mgr.farm | Maciej Jędrejko

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

1396

Historia kryzysu opioidowego w Stanach Zjednoczonych wydaje się nie mieć końca. Choć rządzący i służby starają się ze wszystkich sił, aby zmniejszyć skalę tego problemu, to w rzeczywistości jest zgoła inaczej. Zwłaszcza że na amerykańskich ulicach pojawiają się kolejne zagrożenia.

Początek trzeciej fali kryzysu opioidowego przypada na 2013 rok. Gdy Stany Zjednoczone zdążyły się uporać z problemem ogólnokrajowego uzależnienia od oksykodonu i heroiny, nastąpił kolejny etap epidemii. Tym razem głównym problemem okazał się niezwykle silny w działaniu fentanyl. Skala problemu jest poważniejsza, niż mogłoby się wydawać. Wedle danych Amerykańskiej Agencji Antynarkotykowej (DEA) w roku 2022 służby zabezpieczyły ponad 10 000 funtów sproszkowanego leku i ponad 50,6 miliona podrobionych pigułek. Liczby te odpowiadają blisko 380 milionom śmiertelnych dawek fentanylu. Politycy, pracownicy ochrony zdrowia i funkcjonariusze robią naprawdę wiele np. aktualizują informacje na opakowaniach, zwiększają dostępność do naloksonu. Niestety na amerykańskich ulicach pojawiła się nowa niebezpieczna substancja — ksylazyna — która coraz częściej pojawia się jako dodatek do fentanylu.

Czym jest ksylazyna?

Produkty lecznicze zawierające ksylazynę są lekami weterynaryjnymi. Podawane są w formie iniekcji, co ma na celu wyzwolenie uczucia sedacji, zwiotczenia mięśni i uśmierzenia bólu. Ksylazynę wykorzystuje się do uspokajania zwierząt np. przed badaniami diagnostycznymi, zabiegami chirurgicznymi lub pielęgnacyjnymi, bądź przed transportem.

Rola ksylazyny w kryzysie opioidowym

Tranq, potoczna nazwa dla ksylazyny, stanowi coraz częstszy dodatek do opioidów i narkotyków na amerykańskich ulicach. Funkcjonariusze DEA zwracają uwagę, że ksylazyna prawie zawsze występuje w połączeniu z fentanylem. Połączenie to nie jest przypadkowe. Stosowanie Tranq powoduje wydłużenie czasu i nasilenie działania fentanylu. To z kolei potęguje szansę śmiertelnego zatrucia.

Niestety stosowanie ksylazyny niesie za sobą szereg innych niebezpieczeństw:

  • Duże dawki leku mogą wyzwolić niezwykle silną sedację, co może doprowadzić m.in. do spowolnienia tętna i oddychania.
  • W charakterystyce produktu leczniczego widnieje informacja, że połączenie ksylazyny z lekami opioidowymi może wywołać depresję ośrodka oddechowego.
  • Osoby stosujące ksylazynę — zarówno w formie wstrzyknięć, jak i donosowo czy paląc — są narażone na rozwój poważnych problemów skórnych. Długotrwałe użycie tranq i fentanylu powoduje owrzodzenia oraz ropnie, które goją się bardzo długo. Co gorsza, ich stan ulega niezwykle szybkiemu pogorszeniu i przeważnie prowadzi do konieczności amputacji kończyny.

DEA informuje, że w ubiegłym roku około 23% skonfiskowanego proszku i 7% tabletek z fentanylem zawierały ksylazynę. Mieszanina tranq i fentanylu pojawiła się w 48 z 50 amerykańskich stanów.

Czy nalokson będzie pomocny?

Ksylazyna nie jest lekiem opioidowym, co oznacza, że zastosowanie naloksonu nie zniesie skutków jej działania. Niemniej jednak osoby uzależnione od opioidów coraz częściej, zupełnie nieświadomie, trafiają na leki zawierające ksylazynę. Dlatego też w przypadku podejrzenia przedawkowania poleca się zastosować nalokson. Jego działanie pozwoli zneutralizować negatywne właściwości fentanylu i innych leków opioidowych, nawet gdy osoba uzależniona pozostaje w stanie głębokiej sedacji wywołanej przez ksylazynę.

Oceń treść:

Average: 6.3 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • DMT
  • Tripraport

Samotny wieczór w domu, miło i spokojnie

Po kilkunastu miesiącach przerwy postanowiłem odświeżyć znajomość z psychodelikami. W międzyczasie zażywałem rekreacyjnie raz w tygodniu dosyć niewinne substancje takie jak marihuana, MDMA, ketamina, 2C-B czy lekkie stymulanty, ale po pewnym czasie przestały mi one (jak i życie w ogóle) sprawiać radość. Trzeba więc było coś na to poradzić.

  • Oksybutynina

Ostatnimi czasy, dorwałem 3 ciekawe substancje, których reportów nie ma na

neuro_groove. Jest to Oxybutinin hcl

(Ditropan, Cystrin, Ditroopanum i jeszcze pewnie jakieś są), tolperisone hcl

(Mydocalm, pochodna lidokainy). Pierwsza działa rozkurczowo na mięśnie

gładkie pęcherza i przewodu pokarmowego, a druga rozluęnia napięcie mięśni

  • Dekstrometorfan
  • Kodeina
  • Marihuana
  • Marihuana
  • MDMA
  • Przeżycie mistyczne

Codzienna depresja

Kilka słów wstępu

 Jakiś czas temu dodałem raport opisujący moje delirium i podróże kosmiczne pod wpływem DXM. Raport niesamowity i niewiarygodny  - jestem przekonany, że wielu czytających uważa, iż po prostu sobie to wszystko zmyśliłem. Również tym razem zabiorę Was na chore ścieżki mojego skrzywionego umysłu i mam nadzieję, że spodoba się Wam ta podróż.

  • AM-2201
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Retrospekcja

Utrata świadomości oraz zapętlone retrospekcje.

Około godziny 19.30 załadowałem pierwszą dawkę DXM (225 mg). Razem z dziewczyną wybieraliśmy się na imprezę do znajomego. Około 20.30 poczułem typowe objawy po dexie. Już na imprezie (godzina 21.00) wziąłem drugą dawkę (150 mg) oraz po pół godzinie kolejne 150 mg.

Godzina 22.00 - czuję w sobie 525 mg dexa. Typowe objawy, zaburzenia świadomości i otoczenia, problemy z wymową wyrazów.