Konopie indyjskie w Niemczech. Tamtejsi rolnicy nie skorzystają na legalizacji

Aby uprawiać konopie indyjskie w Niemczech, rolnik będzie musiał mierzyć się z wieloma przeszkodami. Jak wygląda polityka konopna nowego niemieckiego rządu?

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

swiatrolnika.info
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

53

Aby uprawiać konopie indyjskie w Niemczech, rolnik będzie musiał mierzyć się z wieloma przeszkodami. Jak wygląda polityka konopna nowego niemieckiego rządu?

Podczas kampanii wyborczej nowy Rząd Federalny Niemiec ogłosił, że w dość dużym stopniu będzie chciał zalegalizować marihuanę. Niemieccy rolnicy, chcący wykorzystać tę niszę produkcyjną, będą musieli stawić czoła przede wszystkim wielkim koncernom produkcyjnym i farmaceutycznym.

Niemiecka polityka konopna oparta o system kanadyjski

Niemiecki minister rolnictwa i polityki żywniściowej, Cem Özdemir, nadał kwestii legalizacji marihuany priorytet. Özdemir powiedział w jednym z wywiadów, że: „Jak tylko Bundestag uchwali ustawę (…), rolnictwo również będzie uprawiać te rośliny”.

To ogłoszenie Özdemira wzbudziło nadzieje wśród entuzjastów palenia marihuany, ale także sprawiło, że wielu rolników zaczęło się zastanawiać nad zmianą kierunku swojej dotychczasowej produkcji.

Nowy Rząd Federalny Niemiec zapowiedział „kontrolowaną sprzedaż marihuany dorosłym w celach rekreacyjnych wyłącznie w licencjonowanych placówkach”. Jednakże to tylko słowa, ponieważ na zapowiedzianą ustawę legalizacyjną naszym zachodnim sąsiadom jeszcze długo przyjdzie czekać.

Niemieckie media podają, że w aspekcie legalizacji marihuany Bundestag chce podążać za modelem kanadyjskim. Licencje na uprawę konopi obowiązują tam od 2018 roku, a na uprawę outdoor od 2019 roku.

Pomimo sporej liberalizacji praw kanadyjski rynek zdominowany jest przez duże firmy, których sprzedaż sięga setek milionów dolarów. Mali producenci – w tym rolnicy – nie mają siły przebicia. Konopie rosną tam w osłoniętych magazynach i szklarniach. Powodem jest ochrona przed kradzieżą. Ponadto jakość roślin można lepiej kontrolować w kontrolowanym środowisku. Uprawa na zewnątrz to raczej nisza, a kanadyjskie pola są osłonięte drutami kolczastymi.

Konopie indyjskie w Niemczech – rygorystyczne prawo

Od 2017 roku konopie indyjskie zostały zatwierdzone do celów medycznych. Obecnie tylko nieliczni pacjenci mogą kupować w aptekach leki zawierające odurzający składnik tetrahydrokannabinol (THC) na receptę lekarską.

Niemiecka uprawa marihuany jak i jej sprzedaż jest mocno kontrolowana, dlatego wśród jej producentów, jak do tej pory, na próżno szukać rolników.

Agencja Cannabis (z siedzibą w Federalnym Instytucie ds. Narkotyków i Wyrobów Medycznych) wydała czteroletnie licencje na uprawę po ogólnoeuropejskim przetargu. Wśród producentów są olbrzymie start-upy i firmy farmaceutyczne, które mają jak do tej pory monopol na produkcję konopi. Często są to molochy, które zdobyły doświadczenie w uprawie marihuany w Kanadzie czy USA.

Jak dotąd, niemieccy rolnicy, mogli uprawiać tylko te odmiany konopi, które zawierały mniej niż 0,2% odurzającego składnika tetrahydrokannabinolu (THC). Te odmiany konopi nadają się na przykład do produkcji włókien. Hodowcy muszą zgłosić uprawę do Federalnej Agencji Opiumowej. Inspektorzy mierzą poziomy THC. Niemiecki rolnik, chcący sprzedać konopie, musi mierzyć się z całą biurokratyczną machiną. Dlatego rolnicy żądają szybkiego uproszczenie prawnego dot. uprawy konopi.

Rynek konopny w Niemczech zostanie zdominowany przez koncerny

To, czy za kilka lat konopie będą rosły na niemieckich polach, zależy od wektora politycznego obranego przez rząd Olafa Scholza. Ale już jest jasne, że niemieccy rolnicy będą odgrywać niestety mało istotną rolę w produkcji zarówno rekreacyjnej, przemysłowej jak i medycznej marihuany.

Rynek marihuany (głównie medycznej i rekreacyjnej) jest zdominowany przez firmy, które mogą profesjonalnie produkować rośliny o stałej jakości. Na rynek wchodzą także dobrze finansowani, doświadczeni producenci z zagranicy. Gdy marihuana rekreacyjna będzie legalna, a medyczna zliberalizowana, firmy te skorzystają z okazji i rozprowadzą swoje produkty na duży niemiecki rynek. Z kolei rolnicy będą mogli zajmować co najwyżej nisze w tym sektorze tylko wtedy, gdy zdobędą się na niezbędny wysiłek związany z uprawą konopi oraz na ryzyko, które w tej branży nadal pozostaje na dość dużym poziomie.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Szałwia Wieszcza

Ja: 19 lat, 185cm, 60kg.

Set & Setting: noc z 28 na 29 sierpnia, godzina około 2-3. Mój pokój. Ja i dwoje znajomych którzy pilnowali mnie żebym sobie krzywdy nie zrobił.

Co/ile: Salvia Divinorum, ekstrakt x10. Około jedna nabitka cybucha o średnicy 1cm. Spalona dwoma zaciągnięciami, jeden po drugim.

Exp: alkohol, amfetamina, benzydamina, DXM, ecstasy, grzyby, haszysz, kodeina, marihuana, mieszanki ziołowe, pigułki ze smartshopów, pseudoefedryna, Salvia Divinorum.

  • LSD-25
  • Tripraport

Znana nam spokojna łąka. Ja i brat.

Witam. Zaznaczam, jak zwykle, iż niniejszy tekst jest jedynie fikcją literacką.

Obawiam się, że w tym raporcie może dojść (a raczej na pewno dojdzie) do takiej sytuacji, gdzie jako jeden trip opiszę dwa... Po pewnym czasie zlewają się one, gdyż zarówno miejscówka, jak i towarzystwo były takie same, a i pogoda podobna... Przyjmijmy jednak, że wszystko działo się jednego dnia... Odświeżyłem nieco wspomnienia z bratem, więc opowiadanie powinno być nieco bardziej szczegółowe.

  • Grzyby halucynogenne

Uwagi wstępne

  • Dekstrometorfan

Info: 23 lata, 80kg, 185 cm wzrostu.

Substancja: Dekstrometorfan - Acodin, tabletki 15mg.

Doświadczenie: MJ, pixy, Amfetamina, Mieszanki kolekcjonerskie.

Set&Settings:Pierwsze dwa razy nastawienie pozytywne. Za trzecim razem - Neutralne. Prawdę mówiąc nie byłem przekonany tym razem czy chcę brać i czy cokolwiek osiągnę z DXM. Ostatecznie jednak znalazłem się w aptece wypowiadając słowa: „Czy jest Acodin? Dwie paczki poproszę”.