REKLAMA




Konfiskata ponad 850 tys. tabletek ecstasy

Francuscy celnicy z Dunkierki skonfiskowali największą ilość ecstasy wykrytą kiedykolwiek we Francji

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl/PAP

Odsłony

2196
Francuscy celnicy z Dunkierki skonfiskowali 852,5 tys. tabletek ecstasy, największą ilość wykrytą kiedykolwiek we Francji - poinformowano w czwartek w Paryżu.

Przemyt był ukryty w ramie ciężarówki, jadącej z Niemiec i zmierzającej promem do W.Brytanii. Kierowca, który przyznał się do udziału w przestępstwie, został aresztowany - podano w komunikacie ministerstwa ds. budżetu.

Celnicy znaleźli też w tym samym samochodzie ponad 120 kg półproduktów do wyrobu amfetaminy.

Dotychczas największa ilość ecstasy skonfiskowana we Francji wynosiła 584 tys. tabletek.
(reb)

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

rhoxi (niezweryfikowany)
i cala energia psu w dupe :(
JeMy GrZyBy W P... (niezweryfikowany)
Oni na Manieczki jechali :>>>
Leeeeena (niezweryfikowany)
Ehhh, tyle materiału poszło się jebać. Szkoda.
zielony miś (niezweryfikowany)
ale by z tego fajna 4osobowa impreza byla :) po 200 tysiecy dropsów na jednego
dr Timothy Leary (niezweryfikowany)
ale by z tego fajna 4osobowa impreza byla :) po 200 tysiecy dropsów na jednego
pixia (niezweryfikowany)
ale by z tego fajna 4osobowa impreza byla :) po 200 tysiecy dropsów na jednego
Marcin (niezweryfikowany)
Oni na Manieczki jechali :>>>
LaSziDo (niezweryfikowany)
DLA WSZYSTKICH STARCZY - gdybym tyle mial to bym pojechal na mayday i bym rozrzucal - ale jakby mi si eudalo wniesc :) a nie tak skromnie z 12 :P - <br>.........................zeby zyc trzeba jesc.......
konradino (niezweryfikowany)
ciekawe czy wiezli z rosji czy z niemiec? :P
k (niezweryfikowany)
Kto jest na tyle bezmyślny że puszcza na raz jednym transportem 800k piguł? Chciał sobie oszczędzić kilkuset funtów na przewózce, a poszedł się jebać transport, kurier i tablety za ~2.000.000 usd :-o.
ALinkA (niezweryfikowany)
Kto jest na tyle bezmyślny że puszcza na raz jednym transportem 800k piguł? Chciał sobie oszczędzić kilkuset funtów na przewózce, a poszedł się jebać transport, kurier i tablety za ~2.000.000 usd :-o.
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Spokojnie i cicho- noc, pierwszy śnieg za oknem, w pokoju ciepłe łóżko czeka na mnie.

OPIS ZMIANY I TEGO, CO MI DAŁA

(Pomiń jeśli interesuje Cię tylko część "właściwa" opisu i leć do nagłówka "zaczynajmy ;)"

 

Przeżywszy ostatnią banię na cannabis, począłem zastanawiać się, jak można odmienić los moich faz. Zaniepokoiło mnie lekko, że niegdyś każda, dosłownie każda przbierała zupełnie inny obrót, a im więcej palę, tym więcej następne tripy mają elementów wspólnych. Tak samo z deksem.

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Powój hawajski
  • Powoje
  • Retrospekcja
  • Szałwia Wieszcza

Zmienne.

Moja "przygoda" z dragami potoczyła się dość szybko. Zaraz po
pierwszych próbach z marihuaną, z braku środków i nadmiaru dostępu do
informacji (ukłony w stronę hajpa, choć nie tylko) swoją fascynację
skierowałem na szersze tory. Najpierw sięgnęłem po gałkę
muszkatołową(po pierwszej wątpliwej próbie, kolejne przyniosły
zaskoczenie) i gaz zapalniczkowy, następnie DXM i powój błękitny -
ipomoea violacea. Był to dość specyficzny okres mojego życia, żeby nie
powiedzieć trudny. Ostatnia gimnazjalna, ja dotychczas "grzeczny"

  • Retrospekcja
  • Szałwia Wieszcza

Jak na szałwię przystało- sprzyjające pod każdym względem :)

Cześć wam. Chcę dołączyć do neuro grona pisarzy i pisarek, to podzielę się z wami swoją wspomnieniową zupą z przeszłości :) Raporty czytam od dłuższego czasu i tak na dobrą sprawę z założeniem konta i spisaniem własnego ociągałam się aż po dziś dzień. Mam nadzieję, że się spodoba :)

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Chęć doświadczenia Cienia dostrzeżonego podczas poprzedniej podróży. Nie pierwszy raz taka dawka. Środek lasu, dom.

Jest 03.03.2019, 17:56. 

Powykręcanymi z bólu palcami, stawiając czerwone stemple o metalicznym zapachu zaczynam pisać sprawozdanie z podróży. Każde uderzenie w klawiaturę wysyła przez ciało falę ognia i lodu. Smak palonego mięsa i łez, ból w kościach, ogień w płucach.

Zacznę od tego czym kończę podróże, od dialogu z samym sobą.

- Jak myślisz czym to jest?

- Ciężko powiedzieć. Autonomicznym bytem, częścią jakiegoś większego, może całkowicie nieświadomym tworem.

- Wydaje mi się raczej, że to druga strona medalu, yin, brakujące ogniwo...

randomness