Kolejny podejrzany w sprawie przemytu narkotyków z Nepalu

Mężczyzna, podejrzany o organizowanie przemytu ponad 15 kg haszyszu z Nepalu, został aresztowany przez krakowski sąd

Anonim

Kategorie

Odsłony

2077

Kolejny mężczyzna, podejrzany o organizowanie przemytu ponad 15 kg haszyszu z Nepalu, został aresztowany przez krakowski sąd. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa razem z krakowską delegaturą UOP.

"Jest to kolejny etap na drodze poszukiwania organizatorów przemytu narkotyków z Nepalu do Europy zachodniej. Interesują nas organizatorzy, a nie kurierzy, którzy są wyłapywani przez tajskie służby celne i zazwyczaj odbywają kary w tajskich więzieniach" - powiedział w czwartek naszej Agencji kpt. Andrzej Franiek, rzecznik prasowy krakowskiej delegatury UOP.

Aresztowanemu Jarosławowi M., 34-letniemu przedsiębiorcy z Katowic, zarzucono, że między wrześniem 1995 roku a grudniem 1999 roku zorganizował w Nepalu i Tajlandii przemyt co najmniej 15,6 kg haszyszu. Dwaj kurierzy, którzy przewozili te narkotyki, zostali zatrzymani na lotnisku w Bangkoku. Jeden z nich jeszcze odbywa karę czterech lat pozbawienia wolności w tajskim więzieniu.

Jest to już druga osoba, której zarzucono organizowanie przemytu z Nepalu i Tajlandii w ostatnim czasie. Poprzedni podejrzany, biznesmen spod Krakowa Robert P., odpowiada za zorganizowanie przemytu 14 kg haszyszu w procesie, który toczy się przed Sądem Rejonowym dla Krakowa Śródmieścia.

Zadaniem organizatorów było nie tylko znalezienie kuriera i zakup narkotyków, ale dostarczenie kurierom fałszywych dokumentów i biletów lotniczych, a w razie niepowodzenia - opieka nad nimi w tajskim więzieniu.

"Jest to zaledwie część materiałów, wyłączonych ze śledztwa do odrębnego rozpoznania przez sąd. Razem z prokuraturą badamy organizację przemytu narkotyków z Dalekiego Wschodu do Europy zachodniej" - powiedział PAP kpt. Andrzej Franiek.

Jarosław M. przed sądem nie przyznał się do winy. Grozi mu kara do 15 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Pod koniec kwietnia pojechałam na odludzie-niesamowicie piękna

okolica,las,jezioro,mała plaża.Nie wiedziałam za bardzo,czego się spodziewać,na

wszelki wypadek wzięłam kanapki i soczek Kubuś :).Nastawiłam się głównie na

pływanie i zjednoczenie z wodą,więc rozebrałam się do stroju kapielowego i

położyłam na kocu.Głowę miałam nabitą ostrzeżeniami,ze grzybki to duszki i jak

nie będę ich szanować,to mi wkręcą taką jazdę,że zwariuję.Wzięłam 30,zagryzając

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

Praktycznie zerowe. Nie przygotowywałem się jakoś specjalnie do tego doświadczenia, czyli zlekceważyłem kwas, a tego się nie robi. Ogólnie miałem go już z jakiś tydzień i tylko czekałem na odpowiednią chwilę.

Wprowadzenie

  • Benzydamina
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Miks

Od parku w stolicy, przez jazdę pociągiem aż do cieplutkiego domu, także ciekawie

Część pierwsza

  • Pierwszy raz

Dobry humor, wypoczęty, oczekiwałem fraktali, ciekawość. Miejsce było ciche, spokojne i wygodne.

  Znaleźliśmy sklep, był niepozorny. W sklepie jest wiele ciekawych rzeczy z których zapewne w przyszłości powstaną podobne raporty. Po nabyciu ekstratu w wysokości 1g  x 40 udaliśmy się na miejsce smakowania. Z czasem obawy dot. Szałwii zniknęły gdzieś. Mam wrażenie, ze sama roślina roztacza jakąś mistyczną aurę...