Kolejne masowe zatrucia nielegalnym alkoholem. Zmarło 18 osób

W szpitalach w rosyjskim Jekaterynburgu zmarło w ciągu dwóch tygodni 18 osób, które zatruły się skażonymi napojami alkoholowymi zawierającymi metanol - poinformował w sobotę Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

RadioZET.pl/PAP/Kp.ru | Robert Kędzierski
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

29

Kolejne masowe zatrucia nielegalnym alkoholem w Rosji. Służby śledcze tego państwa poinformowały o śmierci 18 osób, które zmarły w ostatnich dniach w szpitalach na Uralu zatruwszy się wcześniej nielegalnym alkoholem.

Okazało się, że zmarli kupowali skażony alkohol między 7 a 14 października od grupy osób, z których dwie zostały już zatrzymane. Śledztwo wykazało, że zmarli pili napoje zawierające metanol, trujący alkohol używany zazwyczaj do celów przemysłowych.

"Śledczy zbadali miejsce zdarzenia i przeprowadzili rewizje. Obecnie przesłuchuje się świadków, wyznaczono ekspertyzy" – informuje Komsomolskaya Prawda. Strona gazety podaje, że detektywi oraz przedstawiciele MSW poznają krąg powiązań podejrzanych, sprawdzają też, od jak dawna zajmowali się nielegalnym biznesem. Za dystrybucję nielegalnego alkoholu grozi w Rosji do 10 lat więzienia.

W ostatnim czasie w obwodzie orenburskim w Rosji wszczęto śledztwo po śmierci 34 osób, które również zmarły po spożyciu nielegalnie produkowanego alkoholu. Centrum jego rozprowadzania znajdowało się w mieście Orsk.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Inne
  • Tripraport

Płytka rzeka o dość spokojnym nurcie. Dwójka wieloletnich znajomych. Nastawienie pozytywne

Wstęp

 Na miejscówkę dojechaliśmy nieco po południu. Dość szybko uporaliśmy się z przygotowaniem noclegu, wypiliśmy po piwie i spakowaliśmy najpotrzebniejsze rzeczy. Pogoda była niezła, ludzi w okolicy niewielu, problemów w glowie zaś żadnych. Warunki na tripa były naprawdę dobre.

Treść właściwa

  • Marihuana

To co przezylem dzis na miescie to totalna porazka. Tak nie przejaralem juz dawno. Zapalilem dzis po szkolce standardowo poloweczke na czterech. Byl spoxik klimat. Gdzies tak okolo 19.30 zdecydowalem sie na powrot do domu. Wysiadlem w centrum miasta przesiadajac sie na inny autobusik. Siedzac na murku pod sadem zaczalem sobie wkrecac, ze czuje sie coraz gorzej. W sumie to nie wiem, czy o byl tylko wkreciol, czy prawda.... w kazdym razie czulem sie coraz gorzej. Ostro napierdalal mnie brzuch. W pewnym momencie poczulem, ze to juz nie zarty i czuje sie na parwde fatalnie.

  • 25C-NBOMe
  • Odrzucone TR
  • Pierwszy raz

Brak.

Spotkałem się z Panienką o godzinie 20:00, wspólnie ruszyliśmy alejami po czym gdzieś w trakcie tej polożyliśmy w buzi blotter.

Przeszliśmy kawałek od momentu zapodania substancji w międzyczasie rozkoszując się kwaskawym smakiem i efektem znieczulenia twarzy jak u dentysty. Tak o to rozmawiając i ekscytując się wyczekiwaniem na efekt od centrum miasta zaszliśmy na park po upływie jakiś 40 minut, tam już zrobiło się dobrze.

  • Ayahuasca
  • Mimosa Hostilis
  • Pierwszy raz
  • Ruta stepowa

Nastawienie psychiczne dobre, aczkolwiek lekki strach przed spożyciem potężnej substancji. Otoczenie: podkrakowskie bezdroża, łąki i wzgórza.

<Trip-raport pochodzi z okolic roku 2000>

 

Prolog: 

Wszystko, co poniżej napisane, to jedynie maleńka cząstka tego, co udało mi się zapamiętać, a także ledwie muśnięcie tego, co zdołałem określić słowami, by sprostać wymogom komunikowalności.

Wywar AYAHUASCA, jaki przyrządziłem dla 3 osób ja, stary postindustrialny curandero, kilkanaście dni temu, składał się z 18 gramów ruty stepowej wymieszanej z 45 gramami mimosy. Składniki zostały zakupione w znanymi sprawdzonym sklepie szwajcarskim.