Kokaina w paczce z Urugwaju

Ponad kilogram czystej kokainy znaleźli warszawscy celnicy w paczce z Urugwaju. Narkotyki miały być sprzedawane podczas zabaw sylwestrowych we Wrocławiu.

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl

Odsłony

1666

Kokainę odkryli celnicy z oddziału pocztowego przy ul. Łączyny na Wyczółkach. To tam trafiają wszystkie paczki przesyłane do Polski z zagranicy. Na pierwszy rzut oka przesyłka nie wzbudzała podejrzeń. - W deklaracji celnej napisano, że zawiera upominki świąteczne wartości kilkudziesięciu dolarów, a więc jest zwolniona od cła - mówi Witold Lisicki, rzecznik warszawskiej Izby Celnej.

W środku była para bucików, a w ich podeszwach zaszyte 1,6 kg białego proszku o wartości szacowanej na 480 tys. zł. Okazało się, że to kokaina w najczystszej postaci.

Paczka została wysłana z Urugwaju na adres prywatnego odbiorcy we Wrocławiu. Celnicy zawiadomili Centralne Biuro Śledcze.

- Zatrzymaliśmy Nigeryjczyka podejrzanego o organizację przemytu - mówi nadkom. Zbigniew Matwiej z CBŚ. - Prawdopodobnie dilerzy sprowadzili kokainę z myślą o imprezach sylwestrowych na Dolnym Śląsku, głównie we Wrocławiu. Kokainę w tak czystej postaci nazywa się "szampańską". Oczywiście handlarze sprzedawaliby ją w postaci zanieczyszczonej - mówi. Towar zostałby dziesięciokrotnie rozcieńczony i wystarczyłby na 16 tys. działek.

Podesłał: Bej

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Traper (niezweryfikowany)
&quot;Oczywiście handlarze sprzedawaliby ją w postaci zanieczyszczonej - mówi. Towar zostałby dziesięciokrotnie rozcieńczony i wystarczyłby na 16 tys. działek &quot; no to qrwa po co ci cholerni &quot;handlarze &quot;? Po co się truć??? Nie lepiej żeby czyściutki koks można było kupić w aptece albo specjalnym sklepiku??? Qrwa zasrany ciemnogród...=[ Kiedy ludzie zrozumieją że dragi otwierają umysł??? Qrwa zadupie... <br> <br>LEGALIZE IT [ALL] ! ! ! <br> <br> <br> POZDRO DLA ODKRYWCÓW!!!
szloch (niezweryfikowany)
&quot;Oczywiście handlarze sprzedawaliby ją w postaci zanieczyszczonej - mówi. Towar zostałby dziesięciokrotnie rozcieńczony i wystarczyłby na 16 tys. działek &quot; no to qrwa po co ci cholerni &quot;handlarze &quot;? Po co się truć??? Nie lepiej żeby czyściutki koks można było kupić w aptece albo specjalnym sklepiku??? Qrwa zasrany ciemnogród...=[ Kiedy ludzie zrozumieją że dragi otwierają umysł??? Qrwa zadupie... <br> <br>LEGALIZE IT [ALL] ! ! ! <br> <br> <br> POZDRO DLA ODKRYWCÓW!!!
Traper (niezweryfikowany)
&quot;Oczywiście handlarze sprzedawaliby ją w postaci zanieczyszczonej - mówi. Towar zostałby dziesięciokrotnie rozcieńczony i wystarczyłby na 16 tys. działek &quot; no to qrwa po co ci cholerni &quot;handlarze &quot;? Po co się truć??? Nie lepiej żeby czyściutki koks można było kupić w aptece albo specjalnym sklepiku??? Qrwa zasrany ciemnogród...=[ Kiedy ludzie zrozumieją że dragi otwierają umysł??? Qrwa zadupie... <br> <br>LEGALIZE IT [ALL] ! ! ! <br> <br> <br> POZDRO DLA ODKRYWCÓW!!!
Anonim (niezweryfikowany)
Wiadomo że każdy kłamie... Ale czego dziwić się ludziom z ulicy że chcą zjeść lepszy posiłek, jak te dzi...y z wiejskiej przepiórki wpier......ją w ilościach niesmacznych...... Patrzcie realnie na wszystko. Jak niektórzy mówią "życie" kto zaufany i bliżej koryta ma lepiej... wg mnie wiadomo ja swojemu dam to co mam ale pan spoza marginu wali 80%
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan

nazwa substancji: DXM (Acodin w tabsach)


poziom doswiadczenia uzytkownika: z dxm very first time, a ogólnie: THC, papier, koks, MDMA, Aviomarin


dawka: w rezultacie 30 tablet po 15mg (450mg czyli ok. 6,5 mg/kg) ale nie na raz


"set & setting": zaciekawienie, chcialem wejsc w II plateau do polowy, 18-tka siostry przyjaciela.

  • Pseudoefedryna

S&S: Miły sobotni zimowy wieczorek, dom, dobry humor, chęć wyleczenia kataru ;]

Dawka: Pseudoefedryna w leku Sudafed (na katar) 1 tabletka 60mg tej substancji, zażycie 7 tabletek czyli 420mg

Exp: MJ, %, nikotyna, dxm, pseudoefedryna, n2o

  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Obudziłem sie rano około godziny 9 u mojej byłej już(ufff) dziewczyny C, ogarnelismy mieszkanko, zjedlismy po jednej kanapce z twarogiem, popiłem około pół litrem soku porzeczkowego (inhibitor Mao<3) i czekalismy na naszego ziomeczka (B.) po niedlugiej chwili zapukał do drzwi i wszedł do nas z podekscytowanie i nastawieniem na przyjemny trip ( nigdy w zyciu nie brał zadnych narkotyków oprócz THC) spakowalismy wczoraj nazbierane kapelusze wolnosci i ruszylismy w strone przystanku autobusowego

Po około 5 minutach od wyjścia z autobusu od razu zajęliśmy się konsumpcją moich ulubionych łysic <3 Jakos inaczej zapamiętałem ich smak, był raczej łagodny i neutralny, teraz aplikacja kapeluszy wolności sprawiła mi lekki trud, lecz cała porcja zniknęła praktycznie na raz, zapita wodą (Jedynie mojej dziewczynie C.) sprawiło to delikatny trud, wypluła wszystko, lecz namówiłem ją do po prostu szybkiego połknięcia (hehehe). zaczynamy przechadzkę po lesie, mój ziomeczek (nazwijmy go B.) bardzo dobrze zna ten las, wiec idziemy w pewnym kierunku, czyli miejscem pogrzebu mojej i C.

  • Powój hawajski

Wprowadzenie.




randomness