Kokaina w paczce z Urugwaju

Ponad kilogram czystej kokainy znaleźli warszawscy celnicy w paczce z Urugwaju. Narkotyki miały być sprzedawane podczas zabaw sylwestrowych we Wrocławiu.

Anonim

Kategorie

Źródło

wp.pl

Odsłony

1692

Kokainę odkryli celnicy z oddziału pocztowego przy ul. Łączyny na Wyczółkach. To tam trafiają wszystkie paczki przesyłane do Polski z zagranicy. Na pierwszy rzut oka przesyłka nie wzbudzała podejrzeń. - W deklaracji celnej napisano, że zawiera upominki świąteczne wartości kilkudziesięciu dolarów, a więc jest zwolniona od cła - mówi Witold Lisicki, rzecznik warszawskiej Izby Celnej.

W środku była para bucików, a w ich podeszwach zaszyte 1,6 kg białego proszku o wartości szacowanej na 480 tys. zł. Okazało się, że to kokaina w najczystszej postaci.

Paczka została wysłana z Urugwaju na adres prywatnego odbiorcy we Wrocławiu. Celnicy zawiadomili Centralne Biuro Śledcze.

- Zatrzymaliśmy Nigeryjczyka podejrzanego o organizację przemytu - mówi nadkom. Zbigniew Matwiej z CBŚ. - Prawdopodobnie dilerzy sprowadzili kokainę z myślą o imprezach sylwestrowych na Dolnym Śląsku, głównie we Wrocławiu. Kokainę w tak czystej postaci nazywa się "szampańską". Oczywiście handlarze sprzedawaliby ją w postaci zanieczyszczonej - mówi. Towar zostałby dziesięciokrotnie rozcieńczony i wystarczyłby na 16 tys. działek.

Podesłał: Bej

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

Traper (niezweryfikowany)

&quot;Oczywiście handlarze sprzedawaliby ją w postaci zanieczyszczonej - mówi. Towar zostałby dziesięciokrotnie rozcieńczony i wystarczyłby na 16 tys. działek &quot; no to qrwa po co ci cholerni &quot;handlarze &quot;? Po co się truć??? Nie lepiej żeby czyściutki koks można było kupić w aptece albo specjalnym sklepiku??? Qrwa zasrany ciemnogród...=[ Kiedy ludzie zrozumieją że dragi otwierają umysł??? Qrwa zadupie... <br> <br>LEGALIZE IT [ALL] ! ! ! <br> <br> <br> POZDRO DLA ODKRYWCÓW!!!
szloch (niezweryfikowany)

&quot;Oczywiście handlarze sprzedawaliby ją w postaci zanieczyszczonej - mówi. Towar zostałby dziesięciokrotnie rozcieńczony i wystarczyłby na 16 tys. działek &quot; no to qrwa po co ci cholerni &quot;handlarze &quot;? Po co się truć??? Nie lepiej żeby czyściutki koks można było kupić w aptece albo specjalnym sklepiku??? Qrwa zasrany ciemnogród...=[ Kiedy ludzie zrozumieją że dragi otwierają umysł??? Qrwa zadupie... <br> <br>LEGALIZE IT [ALL] ! ! ! <br> <br> <br> POZDRO DLA ODKRYWCÓW!!!
Traper (niezweryfikowany)

&quot;Oczywiście handlarze sprzedawaliby ją w postaci zanieczyszczonej - mówi. Towar zostałby dziesięciokrotnie rozcieńczony i wystarczyłby na 16 tys. działek &quot; no to qrwa po co ci cholerni &quot;handlarze &quot;? Po co się truć??? Nie lepiej żeby czyściutki koks można było kupić w aptece albo specjalnym sklepiku??? Qrwa zasrany ciemnogród...=[ Kiedy ludzie zrozumieją że dragi otwierają umysł??? Qrwa zadupie... <br> <br>LEGALIZE IT [ALL] ! ! ! <br> <br> <br> POZDRO DLA ODKRYWCÓW!!!
Anonim (niezweryfikowany)

Wiadomo że każdy kłamie... Ale czego dziwić się ludziom z ulicy że chcą zjeść lepszy posiłek, jak te dzi...y z wiejskiej przepiórki wpier......ją w ilościach niesmacznych...... Patrzcie realnie na wszystko. Jak niektórzy mówią "życie" kto zaufany i bliżej koryta ma lepiej... wg mnie wiadomo ja swojemu dam to co mam ale pan spoza marginu wali 80%
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Tripraport

 

Kto powiedział że trip raport musi być napisany przez jedną osobę? Pomimo delikatnego chaosu, który ciężko ominąć w tekście tego typu, uważam że to ciekawy sposób na opisanie działania danej substancji. Tekst współtowarzysza tripa został więc wątpliwie okraszony moimi dopiskami, enjoy.

 

  • Benzydamina
  • Tripraport

nastawienie pozytywne, jednak nieznajomość terenu zmieniła trip w raczej negatywny

We wrześniu bierzącego roku, wraz z kumplem spróbowaliśmy po raz pierwszy benzydiaminy. Był to nawet udany trip ale zdecydowałem

się opisać nasz drugi (stwierdziłem że więcej da się z niego wyciągnąć), który odbył się jeszcze ciepłej nocy październikowej,

tym razem z dwoma kumplami. Będę ich opisywał jako S i T.

 

Ja i S po naszym pierwszym spotkaniu z benzydiaminą mieliśmy jej serdecznie dość lecz jednak nas coś podkusiło...

Zaplanowaliśmy wszystko idealnie, mimo to mogło stać się wiele złego o czym przekonacie się w dalszej częsci TR'a.

 

  • Marihuana

Zapodano:


-PURE THX(ale niezle palenie)


Czas i miejsce akcji:


-jakis czas temu tu i tam


Osoby dramatu:


-solid


-tajemniczy mr.x


-ja(zawias)


-i reszta swiata





  • Mieszanki "ziołowe"
  • Przeżycie mistyczne

Miałem tego dnia dobry humor, pucha na mieście więc hindu z braku laku i chęci porobienia się (nie wiem co mi do głowy strzeliło)

Strzeliłem tłoka z tego gówna około godz 12-13, efekt ogólnie jak po zwykłej baczce. Na początku zwężyło mi pole widzenia i mocno spowolniło ruchy, puściłem jakąś muzę i chillowałem. Po jakimś czasie zacząłem gadać do siebie najpierw słownie, potem w myślach. Przekilnałem dużo, bo miałem problemy z chodzeniem, kiedy zasłaniałem żaluzje i zamykałem okno mówiłem sobie - nie rób tego koleś, odpuść sobie stary, uciekaj stąd, co ty robisz.