"Kod Leonardo da Vinci" - schowek na narkotyki

"Kod złamany" przez australijskich urzędników

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

4204

Słynny bestseller "Kod Leonardo da Vinci", pióra Dana Browna, posłużył ostatnio jako przykrywka do nielegalnego interesu.

Zmyślny Brytyjczyk przesłał do Australii paczkę z tą książką, tyle, że pod okładkami zakamuflował schowek, w którym umieścił nielegalne narkotyki.

Nadawca wyciął karty powieści; wolne miejsce zaś wypełnił 12 fiolkami anabolików. Nie wiedział tylko, że jego trick zostanie rozszyfrowany, "kod złamany" przez australijskich urzędników.

Odbiorca wpadł. Przed sądem stanie pod dwoma zarzutami: importu zakazanych substancji oraz posiadania zakazanych artykułów.

Dzieło Browna opowiada historię profesora uniwersytetu Harvarda, który odkrywa tajemnice z życia Chrystusa oraz odsłania sekret zakonspirowanej organizacji chroniącej owe tajemnice przez całe wieki.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

FidoDido (niezweryfikowany)
A mówią, że czytanie rozwija... ;-)
heh (niezweryfikowany)
mama ta ksiaze ale jeszzce nie przeczytalem
kozA (niezweryfikowany)
A od kiedy to koksy są narkotykami?!
Traper (niezweryfikowany)
A od kiedy to koksy są narkotykami?!
scr (niezweryfikowany)
12 ampułek. naprawdę kolosalny przemyt (jak to nazwali - import).
Szalona........ (niezweryfikowany)
Ogolnie to chlopok zaszalal; )jtrzeba mu przyznac ze pomyslowy.....tyle sie narobil i lipa.... <br>A swoja droga to szkoda chlopaka bo za kilka koksow taki przypal.....
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Brak pomysłu na ciekawe spożytkowanie czasu, neutralne

Set& settings: brak ciekawszego pomysłu na spożytkowanie czasu, nuda. Zażyłem tego dnia jedno 2 opakowania dexa caps(400mg dxm) oraz w późniejszym czasie jedno opakowanie tussidexu 450. Do rzeczy.

14:15 wchodzę do apteki w wiadomych celach. Niestety nie ma mojego ulubionego tussidexu, więc zamiennie kupuę jedno opakowanie dexa capsu. Pare minut później zażywam całem opakowanie i udaje się do centrum handlowego.

  • Gałka muszkatołowa


moje doświadczenia... słabe. Trochę Euphyliny.. (ktoś tego próbował?? jestem zainteresowana wymianą doświadczeń) ... Hydroxizina... inne leki... GM...











  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • Klonazepam
  • Marihuana

Substancje oraz dawkowanie: (ja) około czterdziestu dorodnych czarnogórskich grzybów o działaniu wyginającym wzory na kafelkach, zapijane jakimiś piwami pszennymi, na rozładowanie emocji niechcąca dwójka klona, kielich wódki i kilka gibbonów w obiegu. I ta jebana nikotyna. B: około 30 grzybów, wódka, 2 browary, klon dwójka i jakaś baka, ale nie dużo bo się mu nieco przysnęło. J: na naszych oczach koło dwudziestu grzybów, potajemnie – co się zemściło – jeszcze z pięćdziesiąt. Reszta ludzi, co kto jak, w opisie.

  • Amfetamina
  • Katastrofa
  • Wenlafaksyna
  • Zolpidem

Samotny wieczorek w domu. Nic nie zwiastowało masakry.

Zachowana oryginalna pisownia, fatalny styl ukazujący rozkojarzenie myślowe i brak spójności (proszę porównać jakość z innymi TR), 2h po odzyskaniu świadomości. Raport, pomimo totalnej sieczki w głowie - napisał się sam. A brzmiał on tak...