Kobiety na wysokim stanowisku piją więcej niż mężczyźni

Kobiety na kierowniczych stanowiskach częściej sięgają po kieliszek, niż mężczyźni o podobnej pozycji w pracy - donoszą naukowcy brytyjscy na łamach pisma "Occupational and Environmental Medicine"

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1782
Do takich wniosków doszli badacze z Collegium Uniwersyteckiego w Londynie po przeanalizowaniu kwestionariuszy wypełnionych przez około 8 tys. pracowników 20 różnych instytucji rządowych w Londynie. Dwie trzecie wszystkich osób stanowili mężczyźni.

Pracownicy udzielali odpowiedzi na pytania o to, jakim wymaganiom muszą sprostać w pracy, jaki mają wpływ na podejmowane w pracy decyzje i jakie otrzymują wsparcie psychiczne od współpracowników i w rodzinie. Naukowcy oceniali też ich zaangażowanie w pracę i wynagrodzenie, szanse na awans oraz czy czują się doceniani. Analizowano też skłonności badanych do nadużywania alkoholu.

Problem nadużywania alkoholu wśród mężczyzn nie był związany z zajmowanym stanowiskiem i dotyczył około 10-12 proc. męskiej załogi biur, zarówno na stanowiskach kierowniczych, jak i na niższych.

Wśród kobiet sytuacja wyglądała jednak inaczej. Te na niższych stanowiskach miały mniejsze prawdopodobieństwo nadużywania alkoholu niż mężczyźni. Natomiast kobiety z kadry kierowniczej nie tylko trzykrotnie częściej naużywały alkoholu (14 proc. kobiet) niż kobiety o niższej pozycji (4 proc.), ale przewyższały pod tym względem nawet mężczyzn z kadry kierowniczej.

Zdaniem badaczy, za obserwowany trend można częściowo "obwiniać" chęć współzawodniczenia kobiet z mężczyznami na polu zawodowym.

"Duże zaangażowanie i uczucie nieadekwatnego wynagrodzenia za pracę może sprzyjać problemom alkoholowym u kobiet na wysokich stanowiskach" - konkludują autorzy.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

grv (niezweryfikowany)

jak to ? przeciez na kierowniczych zarabiaja duzo &gt;? [chyba w sensie ze chcialyby wiecej zarabiac ,ale wtedy tez by pily ,wiec bez sensu powidzieli ze &quot;uczucie nieadekwatnego wynagrodzenia za pracę może sprzyjać problemom alkoholowym u kobiet na wysokich stanowiskach&quot; - konkludują autorzy.&quot; <br> <br>jakby zarabialy wiecej tez by pily bo by powiedzialy ze przez stres ,bez sensu artykul
milosnik_konopi (niezweryfikowany)

jak to ? przeciez na kierowniczych zarabiaja duzo &gt;? [chyba w sensie ze chcialyby wiecej zarabiac ,ale wtedy tez by pily ,wiec bez sensu powidzieli ze &quot;uczucie nieadekwatnego wynagrodzenia za pracę może sprzyjać problemom alkoholowym u kobiet na wysokich stanowiskach&quot; - konkludują autorzy.&quot; <br> <br>jakby zarabialy wiecej tez by pily bo by powiedzialy ze przez stres ,bez sensu artykul
ALinkA (niezweryfikowany)

jak to ? przeciez na kierowniczych zarabiaja duzo &gt;? [chyba w sensie ze chcialyby wiecej zarabiac ,ale wtedy tez by pily ,wiec bez sensu powidzieli ze &quot;uczucie nieadekwatnego wynagrodzenia za pracę może sprzyjać problemom alkoholowym u kobiet na wysokich stanowiskach&quot; - konkludują autorzy.&quot; <br> <br>jakby zarabialy wiecej tez by pily bo by powiedzialy ze przez stres ,bez sensu artykul
kośća (niezweryfikowany)

jak to ? przeciez na kierowniczych zarabiaja duzo &gt;? [chyba w sensie ze chcialyby wiecej zarabiac ,ale wtedy tez by pily ,wiec bez sensu powidzieli ze &quot;uczucie nieadekwatnego wynagrodzenia za pracę może sprzyjać problemom alkoholowym u kobiet na wysokich stanowiskach&quot; - konkludują autorzy.&quot; <br> <br>jakby zarabialy wiecej tez by pily bo by powiedzialy ze przez stres ,bez sensu artykul
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • MDMA (Ecstasy)
  • Retrospekcja

Lekkie rozdrażnienie psychiczne

Działo się to na kilka lat temu, kiedy jeszcze studiowałem. Była wtedy późna jesień, albo wczesna zima. Koleżanka (nazwijmy ją O) zaprosiła mnie na imprezę do swojego nowego miejsca pracy, był to squat gdzie królował dnb. Chciałem się wtedy gdzieś wyżyć, poszaleć i oczywiści czymś się stripować. Dlatego przyjąłem zaproszenie koleżanki.

  • Alprazolam
  • Heroina
  • Klonazepam
  • Tramadol
  • Uzależnienie

pokój w piwnicy, nastrój słaby, oczekiwania niesprecyzowane, kanapa, fotel, kino domowe bose 700

Więc moje życie od lipca 2020 poświęcam wyłącznie opiatom/opioidom. Najpierw zaczęło się niewinnie, jak zawsze... byłem w szpitalu i jedyna pielęgniarka, która została na oddziale sobie spała i ponadto chrapała XD. To też wymknąłem się koło 1-wszej, czy 2giej w nocy i wszedłem do pokoju zabiegowego i ujrzałem syrop tramal z którego odpompowałem jakieś 2,800mg. Następnie będąc na sali zaaplikowałem 350mg i było tak pięknie, że nigdy tego niezapomnę... Działanie 10/10, nieporównywalne z jakimkolwiek innym high'em opioidowym który przeżyłem w późniejszym czasie.

  • Benzydamina

W pierwszym i jedynym tripie już miałem dość! W sumie na początku były fajne i zaskakujące, ale po 2h odkryłem mniej więcej na czym one polegają. Chociaż było kilka ewenementów.


  • 1P-LSD
  • Pierwszy raz

Jak najbardziej poprawny

Decyzja o wzięciu "słynnego" LSD nie była łatwa, lecz mój poziom autoświadomości nie dawał mi większego wyboru. Moje życie staneło w martwym punkcie, a dzięki marihuanie wreszcie przejżałem na oczy. Ale to temat na inną historię. Postanowiłem przekroczyć kolejną granice wiedzy poprzez zażycie sławnego LSD, które rzekomo pozwala geniuszom rozwinąć skrzydła a upadłym aniołom funduje mentalne piekło na ziemi. Cel był jasny, albo stane się nowym lepszym człowiekiem, albo utone gdzieś w odmętach szaleństwa. Jak widać moje oczekiwania względem tej substancji były bardzo wygurowane.