REKLAMA




Kierowca autobusu pod wpływem narkotyków zabił pieszego

Kierowca autobusu miejskiego w Rzymie będąc pod wpływem narkotyków śmiertelnie potrącił mężczyznę.

Koka

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

2335
Kierowca autobusu miejskiego w Rzymie będąc pod wpływem narkotyków śmiertelnie potrącił mężczyznę. Do tragedii doszło w sobotę wieczorem. W niedzielę dyrekcja lokalnego transportu ogłosiła, że sprawca wypadku kierował autobusem pod wpływem substancji odurzających. 65-letni mężczyzna wysiadał z samochodu, by sprawdzić, czy dobrze go zaparkował, gdy został potrącony przez autobus. Zginął na miejscu. Dramat wywołał ponowną dyskusję o konieczności poddawania kierowców autobusów i autokarów testom na obecność narkotyków. Skonsternowana dyrekcja rzymskich autobusów zapowiedziała zerową tolerancję wobec takich przypadków.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Astacus (niezweryfikowany)
Pod wpływem czego przepraszam?
Anonim (niezweryfikowany)
narkotyków
Astacus (niezweryfikowany)
No tak, to wiele wyjaśnia...
js (niezweryfikowany)
rownie dobrze, starszy pan mogl wtargnac przed jadacy autobus w ostatniej chwili wtedy szybkosc reakcji sie nie liczy, mimo to ktos kto odpowiada za pasazerow i osoby w ruchu drogowym powinien byc trzezwy
kamant (niezweryfikowany)
na pewno nie byl po marihuanie bo jakby potracil czlowieka zjarany to by dostal takiej sruby ze by spierdalal gdzie pieprz rosnie.. xd
aegr (niezweryfikowany)
Gówno wiesz kamat.
Anonim (niezweryfikowany)
Najprawdopodobniej amfa. Gdyby nic nie brał to może nawet unikną by kary, a tak to ma raczej przesrane.
zdenek (niezweryfikowany)
Od Rzymu do Amfy to jakies 2000km wiec raczej koko dzambo i nie inaczej.
Panowie_Mości (niezweryfikowany)
dlaczego nie podają konkretnej nazwy środka, podają zawsze tylko z wydizeleniem na narkotyki i alkohol. co za nieodpowiedzialność...
tomas (niezweryfikowany)
ludzie !..kużwa ! co to za znaczenie czym się facio najebał ?! ..zabił przecież !!
qiuru (niezweryfikowany)
amfa...no ja bym tu raczej obstawiaj przy gałce muszkatołowej ...może zjarał się nią
qiurson (niezweryfikowany)
Jakaś pasażerka nie miała na bilet to odpaliła mu działkę proste
Anonim (niezweryfikowany)
Yerba Mate!
Anonim (niezweryfikowany)
kocimiętki się najarał, odrazu było wiadomo!!!
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Inne
  • Przeżycie mistyczne

Lekki strach, duża ciekawość, duże oczekiwania, duża wiara w siebie i fazę, spokojne otoczenie,

Godzina 9:30- Łykam 11 kapsułek, w których zamknąłem mieszankę imbiru i pieprzu czarnego. Obie te przyprawy mają za zadanie wzmocnić moje doznania. Kumpel (nazwijmy go Kleofas) łyka 10, ponieważ waży troszkę mniej. A przez "troszkę" rozumiem jakieś 10 kilo :) Moja waga to w chwili obecnej 88 kilogramów.

Całość popijamy sokiem z grejpfruta (ułatwia wchłanianie leków) zmieszanym z AAKG (kolejny wzmacniacz faz). Dodajemy do tego po 12 ml syropu Atussin.

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Marcowy wieczór, zmęczony kolejnym dniem w szkole, ale nastrój jak najbardziej pozytywny. Chęć zrelaksowania się, chwili zapomnienia, ale i ciekawość co kryję się pod nazwą Thiocodin.

Z kupnem Thiocodinu były małe problemy, bo babeczka w aptece wyskoczyła z tekstem: "dla kogo?". Trochę zaskoczony powiedziałem, że dla mamy. Ona znowu "a co mamie jest?" na co ja, że nie mam pojęcia, kazała mi kupić to jestem. Coś tam pogadała, aby pamiętać o tym, że nie wolno wykorzystywać skutków ubocznych. Ładnego zonka miałem. Trochę mnie zamurowało i się nie odzywałem, tylko myślałem sobie "Czy ja kurwa wyglądam na ćpuna?!" W ostatecznośći wyszedłem  z apteki z paczką Thiocodinu w kieszeni i z uśmiechem na twarzy.

  • Efedryna

Moja przygoda z Tussim zaczęła się wczoraj :) Wcześniej wyżerałam tylko Tramal, pozostawiony przez babcię w spadku :), ale Tramal się skończył i zmuszona zostałam do szukania innych tableteczek. Poczytałam sobie trochę waszych tekstów i postanowiłam następnego dnia wybrać się na spacer po aptekach, aby kupić Antidol i Tussipect. Niestety Antidolu nigdzie mi nie sprzedali ("lek z kodeiną bez recepty Pani chciała?"), no więc kupiłam 3 opakowania Tussiego. Jedno dla mnie, pozostałe 2 dla dwóch kumpeli.

randomness