REKLAMA




Kawa z marihuaną. Pomysł Amerykanów na stres w pracy

Kawa na zimno z marihuaną – to nowy produkt dwóch amerykańskich firm Somatik i Ritual Coffee, które połączyć siły, by stworzyć oryginalny napój. Butelka ich kawy kosztuje 12 dolarów i zawiera substancje psychoaktywne zawarte w konopiach indyjskich.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

WP Finanse
Mieszko Rozpędowski

Odsłony

144

Kawa na zimno z marihuaną – to nowy produkt dwóch amerykańskich firm Somatik i Ritual Coffee, które połączyć siły, by stworzyć oryginalny napój. Butelka ich kawy kosztuje 12 dolarów i zawiera substancje psychoaktywne zawarte w konopiach indyjskich.

Jak podaje "Business Insider", do produkcji napoju firma używa m.in. ziaren kawy uprawianych w zachodniej Kolumbii, które są moczone przez 12 godziny w zimnej wodzie oraz 15 miligramów THC, substancji psychoaktywnej zawartej w liściach konopi.

Kawa nie pachnie marihuaną, ponieważ w czasie produkcji roślinę celowo pozbawia się olejków zapachowych. Twórcy produktu przetestowali 40 wersji, by wybrać tę najlepszą. Napój ma subtelnie wyczuwalne nuty wiśni, cytryny i czekolady.

Produkt zawiera też mniejszą ilość marihuany niż dostępne na rynku konkurencyjne napoje. Właściciele chcieli odpowiednio wyważyć mieszankę kofeiny i THC, by mieć lepszy wpływ na ciało i umysł. Kawa ma z jednej strony odprężać, ale z drugiej strony pobudzać. Właściciel firmy Somatik Christopher Schroeder podkreśla, że produkt pozwalała odstresować się - zarówno przedsiębiorcom jak i pracownikom. Kawę można swobodnie pić np. przy biurku w pracy.

Kawa z marihuaną od Somatik jest dostępna jedynie w sześciu aptekach w rejonie Zatoki San Francisco. Marihuana medyczna nie może być sprzedawana w kawiarniach ze względów prawnych.

Kalifornijczycy głosowali na rzecz legalizacji marihuany do użytku rekreacyjnego w listopadzie 2016 roku. Zmiana prawa planowana jest na 2018 roku, ale nie wiadomo jeszcze czy obejmie ona kawiarnie oraz inne publiczne miejsca.

Christopher Schroeder liczy, że jego produkt będzie w przyszłości ogólnodostępny w całym stanie.

Oceń treść:

Average: 5 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • AM-2201
  • Etanol (alkohol)
  • Przeżycie mistyczne

Dobre. Byłem po kilku piwkach wypitych ze znajomymi, chciałem przed snem przeżyć szybką, miłą i niewielką podróż. Akcja dzieje się u mnie w domu, godzina ok. 00:00.

Siedziałem w łazience, nabiłem lufę, ściągnąłem chmurę, potem drugą, a potem... Brzdęk. Jakbym dostał patelnią w łeb. Ściągnąłem chyba jeszcze jedną i ruszyłem do łóżka. Cały obraz dał się słyszeć. Zależnie od tego gdzie patrzyłem słyszałem inne słowo. "Jąźl jąźl jąźl jąźl" powtarzał chór w mojej głowie gdy widziałem białe drzwi. "Źląć źląć źląć źląć" gdy odwracałem się w stronę mroku nocy. "Skąd do chuja polskie znaki?!" spytałem sam siebie. Tamte Polsko brzmiące słowa pełne ogonków zdawały mi się być składowymi świata. Miałem wrażenie, że już słyszałem je w bardzo wczesnym dzieciństwie.

  • Benzydamina

Zjedlismy po 20 tabletek Benalginu ok. godz. 21.30 . Kupilismy picie, ciastka i piwo (1 na 2och). Nastepnie udalismy sie do parku szczytnickiego, bo halo jest jak jest ciemno. Troche siedzielismy tab i oczekiwalismy na faze. Jak ja tego nie lubie ! Po ok 20 min. czulem sie lekko otumaniony, ale przeszlo mi po kilku minutach. Po godz. i 15 min balem sie, ze ten lek mnie nie zakreci. Wyszlismy z parku na ulice. Wtedy sie zaczelo! Patrze na kolesia, a z niego ida kleby przezroczystego dymu! Ze mna tak samo.

  • 25B-NBOMe
  • Bad trip

Piękne majowe popołudnie.

 

Słowa wstępu są zbędnę, jakieś grubsze rozkminy napiszę w raporcie odnośnie pierwszego razu z psychodelikiem. Ten trip budzi we mnie kontrowersje po dzień dzisiejszy.

 

19:00 Wale z kumplem po 1 kartoniku 25B-NBOMe. Kumpel który ze mna tripuje to K. Razem z nami idą dodatkowe 3 osoby(2 kumpli i koleżanka), maja zamiar pić alkohol i troche palić mj. Siedzimy na polance na obrzerzach miasta. Jeden z "trzeźwych" kolegów przygrywa na gitarce. Jest ogólnie piekny majowy wieczór. Podziwiamy zachód słońca i piękne czerwono-pomarańczowe chmurki.

 

  • Etanol (alkohol)
  • Kofeina
  • LSD-25
  • Retrospekcja

Wakacyjny, letni trip z dwoma kumplami, z którymi jakiś czas wcześniej odnowiłem znajomość - C i Sz. Przyjemny, słoneczny dzień, który przeszedł potem w noc przy ognisku. Ustronne miejsce pośród drzew, tuż za miastem. Pełen spokój w głowie, chęć na solidną i satysfakcjonującą, lecz niekoniecznie wywracającą mózg na lewą stronę podróż.

Wprowadzenie: Niniejszy raport został pomyślany jako pierwsza część psychodelicznego tryptyku. Pomysł polega na tym, że każdy z trójki osób uczestniczących w podróży, napisał na jej podstawie TR opisujący wydarzenia sprzed 2,5 roku. Nie narzucaliśmy sobie żadnej odgórnej formy ani nie dzieliliśmy się tym, kto z nas opisze konkretne wydarzenia a kto wstrzyma się od ich przytaczania pozostawiając je dla reszty. Na pewno część wątków będzie się więc powtarzała. Zamieszczam linki do pozostałych części tryptyku:

randomness