REKLAMA




Joe Kennedy zmienił zdanie, popiera legalizację marihuany

Zasiadający w Izbie Reprezentantów Joe Kennedy, wnuk byłego prokuratora generalnego Stanów Zjednoczonych Roberta F. Kennedy’ego, przyznał, że zmienił zdanie na temat marihuany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

wiadomosci.com
Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła.

Odsłony

80

Zasiadający w Izbie Reprezentantów Joe Kennedy, wnuk byłego prokuratora generalnego Stanów Zjednoczonych Roberta F. Kennedy’ego, przyznał, że zmienił zdanie na temat marihuany. Rząd federalny wezwał do legalizacji.

We wtorek, w dniu otwarcia pierwszych dwóch sklepów z marihuaną do rekreacyjnego użytku w stanie Massachusetts, na portalu STAT opublikowano artykuł Kennedy’ego, w którym apeluje on do władz o usunięcie marihuany z listy substancji kontrolowanych przez prawo federalne.

38-letni członek Partii Demokratycznej stwierdził, że długo był sceptyczny wobec legalizacji, ponieważ miał obawy, że zażywanie marihuany prowadzi do uzależnienia, w szczególności u osób młodych. Jak jednak napisał, dzisiaj docenia już korzyści, jakie zapewnia marihuana. Dodał, że zakaz federalny nie zrobił wiele, by chronić zdrowie i bezpieczeństwo publiczne.

Sklepy z marihuaną do rekreacyjnego użytku otwarto we wtorek w Leicester i Northampton. To pierwsze na wschodnim wybrzeżu USA sklepy, w których można ją kupić.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Klonazepam

Różnie: raz tylko potrzeba zrelaksowania się i rekreacyjnego użycia, spędzenia miłego wieczoru. Innym razem w celach uspokajających, żeby polepszyć nastrój, poczuć błogostan.

 

Bezsenna noc, klonazepam właśnie się skończył, recepta jest, lecz w aptece zbrakło. Dziś brałam tylko 1 mg rano, co, jak na ostatnie dni i moje balowanie z klonem, to naprawdę mało. Mogę się cieszyć, że jedynym efektem ubocznym jest bezsenność. Ta noc skłania mnie do przemyśleń na temat tego leku, które miałam już wiele razy wcześniej. Teraz postaram się je ułożyć w sensowną całość.

 

O klonazepamie słów kilka

  • DMT
  • Przeżycie mistyczne

DOBRE + ZŁE paradoksalnie

Każdy kto jest wtajemniczony wie, że to co opisywał Mckenny było METAFORAMI, jako, że wszystkie języki świata są zbyt "płaskie" aby opisać doświadczenie po DMT. Trip na DMT odczuwa się na poziomie duchowy, molekularnym, uczuciowym, astralnym, nie wizualnym tak jak to niektórzy opisują. Każdy to przeżywa/odczuwa inaczej, trip jest indywidualny. To co pisał MCkenny nie jest dosłownie opisem tego co widział, a tego co odczuwał. Wiesz co to metafora ? Sam MCkenny pisał, że tego nie da się opisać, ale spróbuje... Pisał, że opisy są jedynie Metaforami, czyli poniekąd kłamstwem.

  • 25B-NBOMe
  • Pierwszy raz

Ekscytacja,chęć spróbowania psychodelików,otwartość na nowe doznania,idealne otoczenie(piękny,słoneczny dzień wiosny i dwóch najbliższych znajomych obok siebie)

 Tego dnia wstałem nadzwyczaj chętnie.Od dwóch dni,kiedy w ręce wpadły mi dwa kartony z 25b-nbome,byłem mocno podekscytowany.Właściwie było to moje pierwsze doświadczenie z typowym psychodelikiem,a już od dłuższego czasu czułem potrzebę poszerzenia horyzontów narkotycznych o te substancje.Przez ten czas posiadłem sporo wiedzy teoretycznej i starałem się jak najlepiej poznać substancję.Skutkiem tego wiem,że niezwykle istotne są set&settings.Tak więc,zadbałem o nie bardzo dokładnie - wybrałem ładny,słoneczny,wiosenny piątek w domu przyjaciółki(N) oraz poprosiłem kumpla(K) o(trzeźwe)dotrzy

  • Benzydamina
  • Pierwszy raz