Intoksykacja
Luke jest jednym z 14 psów policyjnych, które przed 17 października będą musiały zakończyć pracę. Powód jest prosty – psy były wyszkolone, żeby wykrywać marihuanę, a gdy ta stanie się legalna, ich nosy na nic się już nie zdadzą
Na początku lipca w St. John's na policyjną emeryturę przeszedł Luke, labrador retriver służący w policji, który w czasie swojej kariery zawodowej wywęszył narkotyki o wartości ponad 5 milionów dolarów. Luke jest jednym z 14 psów policyjnych, które przed 17 października będą musiały zakończyć pracę. Pozostałe odejdą ze służby w Kolumbii Brytyjskiej, Albercie, Manitobie, Nowej Szkocji i Nowym Brunszwiku. Powód jest prosty – psy były wyszkolone, żeby wykrywać marihuanę, a gdy ta stanie się legalna, ich nosy na nic się już nie zdadzą. Ich miejsca zajmie 14 nowych szczeniaków, które zostaną przeszkolone po nowemu – czyli z pominięciem marihuany. Koszt szkolenia jednego psa to 5000 dol.
Sierżant Gary Creed z Innisfail w Albercie, który zajmuje się szkoleniem psów, mówi, że psy takie jak Luke, przyuczone do wykrywania przemytu, stanowią 12 proc. wszystkich służących w policji. Jeszcze nigdy nie było potrzeby wymiany tak dużej grupy zwierząt, dodaje. Wyszkolenie nowych w tak krótkim czasie będzie trudne i kosztowne. Szkoleniem zajmuje się tylko siedmiu trenerów.
Psy policyjne „ogólnego zastosowania” dalej będą używane w sytuacjach, w których marihuana w dalszym ciągu będzie nielegalna lub tam, gdzie przyczyny przeszukania zostały już wcześniej ustalone.
Kilka lat temu RCMP wprowadziło zmiany w szkoleniach psów – do palety rozpoznawanych zapachów dodano fentanyl. Jednak dodanie jednej substancji jest znacznie prostsze i tańsze niż skierowanie całej grupy na zupełnie nowy kurs. Sierżant Creed mówi, że realne jest przygotowanie nowych psów do końca roku. Szkolenie jednego trwa od 20 do 50 dni.
Miłość i zaufanie, chęć przeżycia cudownych chwil bliskości i przygody z uwagi na miejsce w którym wszystko się odbyło. Ulice Zakopanego, Krupówki, zwłaszcza boczna uliczna i teren kościoła leżącego przy dolnym wejściu na deptak. Pub i długa droga na Kalatówki.
Intoksykacja
Nazwa substancji : amfetamina (o.k. 0,4 grama dobrego, białego proszku, przyjęte donosowo), 3 tabletki (pentagramy, doustnie)
Poziom doświadczenia: marihuana, haszysz, amfetamina, ekstazy, DXM, benzydamina, efedryna, kodeina, tramal, terezepam, guarana
Zaraz, zaraz... jeśli nie doświadczyłeś m-hole'a lub k-hole'a nie do końca możesz pojąć, o co w tym wszystkim biega. Hmm, choć dla laików nie mogę wystosować nawet opisu, który by w pełni to oddał. Moim zdaniem ograniczenia lingwistyczne to jest najlepsza bariera przed wyjaśnieniem, o co w tym wszystkim biega.
Wolny słoneczny dzień. Chęć ponownego eksperymentu. Licha ciekawość zrodzona z wszechobecnej nudy, beznadziei i małostkowości otaczającego życia wysoce nieproporcjonalnej co do mocy obliczeniowej postrzegającego ją rozumu.
13;00
Działy się jakieś codzienne i najpospolitsze rzeczy jakie robi się z rana. Myślałem o powtórzeniu fazy ze wczoraj za pomocą tej samej dawki, z tą różnicą żeby wziąć wcześniej i będąc bardziej wypoczętym (chociaż to słowo odzwierciedla tylko mój stan fizyczny i tak jest mocno naciągane).
15;00