Irlandia: Polka przemycała 2,5 kg kokainy

29-letnia Polka została zatrzymana przez irlandzkich celników na lotnisku w Dublinie przy próbie przemytu 2,5 kg kokainy.

louis

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1440
29-letnia Polka została zatrzymana przez irlandzkich celników na lotnisku w Dublinie przy próbie przemytu 2,5 kg kokainy. Czarnorynkową wartość narkotyku, ukrytego w torbie na laptop, oceniono na 175 tys. euro. Jak poinformował piątkowy "The Irish Independent", kobieta przyleciała do Dublina samolotem z Brukseli w środę wieczorem. Według irlandzkiej policji, przemyt został udaremniony dzięki zastosowaniu specjalnej techniki kryminologicznej, która polega na analizie odstępstw od zachowania uznanego za typowe w danych sytuacjach.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Tytoń

"Na początku należałoby się zastanowić dlaczego palę. Co sprawia, że czasem z wysiłkiem zdobywam paczkę papierosów bo akurat kiosk zamykają, albo ubieram się po uszy, aby wyjść podczas godzin pracy poza „zakazany” teren i mimo chłodu i padającego deszczu ze śniegiem jestem w stanie marznąć, aby tylko można było puścić dymka. Jest wiele sytuacji, w których niejednokrotnie z czegoś rezygnujemy, ale nie dotyczy to palenia. A może warto przypomnieć sobie kiedy był ten pierwszy raz.

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Brak pomysłu na ciekawe spożytkowanie czasu, neutralne

Set& settings: brak ciekawszego pomysłu na spożytkowanie czasu, nuda. Zażyłem tego dnia jedno 2 opakowania dexa caps(400mg dxm) oraz w późniejszym czasie jedno opakowanie tussidexu 450. Do rzeczy.

14:15 wchodzę do apteki w wiadomych celach. Niestety nie ma mojego ulubionego tussidexu, więc zamiennie kupuę jedno opakowanie dexa capsu. Pare minut później zażywam całem opakowanie i udaje się do centrum handlowego.

  • Inhalanty

Pukając do kleju bram - part 3 - czyli ciemna strona mocy.



"primus in orbe deos fecit timor!"



Tycjusz









  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Wieczór, rodzinny dom. Duży stres i lęk przed podróżą, mimo których i tak zdecydowałem się spożyć grzyby. Oczekiwania bardzo duże, chęć przeżycia uduchowionego, mistycznego tripa.

Raport pisany dzień po podróży.