Słowem wstępu: Ten tripraport piszę głównie dlatego że mało jest informacji o pseudoefedrynie.
Licencjonowane punkty handlu marihuaną sprzedały towar za ponad 19,7 mln dol. w ciągu pierwszych 12 dni po legalizacji cannabisu w Illinois. Konsumenci dokonali w tym czasie ponad 495 tys. zakupów – wynika z ostatnich danych opublikowanych przez władze stanowe.
Licencjonowane punkty handlu marihuaną sprzedały towar za ponad 19,7 mln dol. w ciągu pierwszych 12 dni po legalizacji cannabisu w Illinois. Konsumenci dokonali w tym czasie ponad 495 tys. zakupów – wynika z ostatnich danych opublikowanych przez władze stanowe.
Wyniki sprzedaży były najwyższe 1 stycznia, pierwszego dnia legalnego handlu marihuaną do użytku rekreacyjnego i wyniosły prawie 3,2 mln dol., a następnie systematycznie spadały w kolejnych dniach.
W dniach od 10 do 11 stycznia (w sobotę i niedzielę) sprzedaż wyniosła ponad 1,6 mln dol., ale była o połowę mniejsza niż w niedzielę, 12 stycznia, kiedy niektóre sklepy z marihuaną zostały zamknięte z powodu braku produktów.
Pierwszy tydzień sprzedaży marihuany rekreacyjnej w Illinois, w którym klienci wydali prawie 12,9 mln dol., był pod tym względem rekordowy w porównaniu do wszystkich pozostałych stanów z zalegalizowanymi konopiami indyjskimi.
Bethany Gomez, dyrektor wykonawcza Brightfield Group, firmy zajmującej się rynkiem marihuany, poinformowała, że najbliżej Illinois pod tym względem znalazł się Oregon z 11 mln. dol. ze sprzedaży w pierwszym tygodniu po legalizacji marihuany. Dla porównania w Kolorado klienci w tym samym okresie wydali 5 mln dol.
Władze stanowe mają do końca lutego udostępnić dane dotyczące dochodów z podatku od sprzedaży marihuany.
(tos)
Chęć spróbowania czegoś nowego(czyli to co lubię najbardziej), więc byłem wesoły i zadowolony(z natury też taki jestem). Głównie przebywałem z moimi dobrymi przyjaciółmi.
Słowem wstępu: Ten tripraport piszę głównie dlatego że mało jest informacji o pseudoefedrynie.
podekscytowanie nadchodzącym doświadczeniem, ogólna wesołość. Remontowany dom na skraju lasu ok. 1km od najblizszej małej wioski dostarcza swoją porcje klimatu.
Początek imprezy ok. 20:00. Wcześniej w drodze jeden browar potem zjadam pyszną pizzę z ok. 50 dorodnymi grzybkami z zeszłorocznych zbiorów. Spodziewałem się ze będą długo wchodzić razem z ta pizzą ale ponieważ poprzedni posiłek był to obiad ok. 13:30 to jednak wchodzą dużo szybciej bo pierwsze efekty czuje po ok. 15min! Pizzę popijam kolejnym browarem i w trakcie wypijam tez 20ml nalewki dziurawcowej zmieszane z 15ml nalewki anyżowo piołunowej.
Pusty dom, Nuda, Chęć spróbowania leanu
Jest to mój pierwszy trip raport, więc proszę o wybaczenie za blędy.
Ostatnio zacząłem bardziej eksperymentować z substancjami ładnie mówiąc. Od września tamtego roku zacząłem regularnie palić weed i znowu zacząć eksperymentować z innymi substancjami takimi jak DXM, kodeina i ostatnio benzo (alpra i klony). Jeszcze dając mały background moja pani psychiatra przepisała mi mocniejszą dawkę kwetiapiny która ma mi wyciszyć epizod psychotyczny i przez wystąpienie tego epizodu przestałem brać SSRI które bralem przez ostatni miesiąc.
Spróbuję streścić tę całą historię jak tylko się da. O gałce muszkatołowej wiedziałem tyle że trzeba zjeść tego dużo
i że jest coś na kształt LSD tripu.
Tak więc było to na wyjeździe ze znajomymi do Czech (nie załatwiłem kwasu) i postanowiliśmy z kolesiem zarzucić gałę. Poprosiliśmy więc dziewczyny żeby kupiły nam 10 opakowań. Te spełniły naszą prośbę i kupiły 10 x 15 gram czeskiej gałki.