Hiszpańscy celnicy przechwycili kuter z 5 tonami kokainy

Hiszpańskie cło poinformowało o przechwyceniu płynącego pod banderą Wenezueli kutra rybackiego z pięcioma tonami kokainy. Wartość narkotyku oszacowano na 250 milionów euro.

Koka

Kategorie

Źródło

wp.pl

Odsłony

1687
Hiszpańskie cło poinformowało o przechwyceniu płynącego pod banderą Wenezueli kutra rybackiego z pięcioma tonami kokainy. Wartość narkotyku oszacowano na 250 milionów euro. Załogę kutra - pięciu Wenezuelczyków - aresztowano. Hiszpanie obserwowali kuter z powietrza przez trzy dni i przechwycili go, kiedy zbliżał się do Wysp Kanaryjskich. Celnicy weszli na pokład nad ranem, gdy wenezuelska jednostka znajdowała się w odległości 780 mil morskich na północny zachód od Las Palmas. Hiszpańscy celnicy przechwycili też w jednym z portów szybką łódź motorową, która - jak podejrzewają - miała wyruszyć na spotkanie z wenezuelskim kutrem na pełnym morzu.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
To jest normalnie nie do pomyślenia, aby wolnym, dorosłym ssakom(ludziom) bronić ulepszania swej jakże marnej egzystencji na tym ziemskim łez padole.Te zakazy to zwykłe zniewolenie i komunizm w najczystszej postaci. Dorośli sami powinni decydowac o tym. Czy chcą cpać czy nie chcą? Tak samo jak chory człowiek,umierający. Czy odjechac na tamten świat? To zwykła komuna, tu nie ma zadnej demokracji. O ile można zabronić komuś mordowania, bicia, okradania, to rozumiem, o tyle zachodzę w zadume, jak mozna bronić dorosłej osobie robic ze swym życiem co chce. Nigdy tego nie skumam. Narazie miłosnicy chemicznych zaświatów i drugiego wymiaru po lekach, heheh, pa.
Pan Tofel (niezweryfikowany)
ja ce zostac kapitanem takiego kutra hehe:D a tak powaznie to juz kokainy nie tykam:P
Zajawki z NeuroGroove
  • Heimia salicifolia


zrobiłem sobie dwa długie jointy z Heimii Salicifolii i po 22 ruszyłem na

miasto. odpaliłem pierwszego, dym *STRASZNIE* gryzący (a może to wina

bletek - czarne OCB akurat...blehh), w każdym razie moje płuca po połowie

miały już dość. joint palił się wolno, a ja powoli przestawałem czuć nogi.

wszedłem do lasu gdzie odpaliłem drugiego jointa. zaczęło się robić trochę

dziwnie - swiatła oddalonych latarni i cienie poruszających się we wietrze

  • Pierwszy raz
  • Skopolamina

Nastawienie na miłe doświadczenie. Wieczór, ciemny pokój. Światła monitorów i miasta.

Komplikacje z bankiem doprowadzały dosłownie do szału, ale w końcu po prawie tygodniu zmagań się udało. Czekam na przesyłkę. Mimo wszystko mam ochotę coś zaćpać. Pada na Skopolaminę. 
Biorę psa na smycz i wybieram się do apteki. Mimo nieprzespanych ponad trzydziestu godzinach czuję się w porządku. Za Buscopan płacę ponad 13 zł, nastawiona jestem całkiem pozytywnie, ale mam wątpliwości, że może nie zadziałać. Wtedy będę się przeklinać, że nie kupiłam 2 paczek DXM. Mniejsza o to.  

  • 4-HO-MET
  • Przeżycie mistyczne

Od 5 lat palę MJ, zacząłem szukać czegoś nowego nie żeby się naćpać, ale czegoś co poszerzy moją świadomość. Trafiłem na proszki, po mocnym struciu metaamfetaminą po pół roku zabawy z tym, wiedziałem że to bez sensu i że takie substancje niszczą. Dalej nie znalazłem substancji która pozwoli mi zobaczyć więcej, tak trafiłem na psychodeliki i zacząłem od 4-ho-met. Miejsca : Pub do momentu wejścia, starówka w moim mieście, dom. Samotna podróż. Refleksyjnie.

Po tym co napisałem w Set&Setting,  czułem że psychodeliki dadzą mi to czego szukam. Coś co pozwoli mi zobaczyć i zrozumieć więcej.

21 : 00

27 mg 4 ho met ląduje w chusteczce, połykam i wychodzę z domu pokazać się u koleżanki na urodzinach.

21 : 30

  • Marihuana

To co przezylem dzis na miescie to totalna porazka. Tak nie przejaralem juz dawno. Zapalilem dzis po szkolce standardowo poloweczke na czterech. Byl spoxik klimat. Gdzies tak okolo 19.30 zdecydowalem sie na powrot do domu. Wysiadlem w centrum miasta przesiadajac sie na inny autobusik. Siedzac na murku pod sadem zaczalem sobie wkrecac, ze czuje sie coraz gorzej. W sumie to nie wiem, czy o byl tylko wkreciol, czy prawda.... w kazdym razie czulem sie coraz gorzej. Ostro napierdalal mnie brzuch. W pewnym momencie poczulem, ze to juz nie zarty i czuje sie na parwde fatalnie.