specyfik: pół opakowania suszonych meksykańskich psylocybków
exp: powój, dxm, benzydamina, san pedro, salvia i inni.
miejsce i czas: Amsterdam, cały trip w okolicach Dam.
dramatis personae: ja, R., jego dziewczyna i jej siostra A.
Ponad 300 kilogramów heroiny wartej 25 milionów dolarów przejęła ukraińska policja. Narkotyki pochodzą z dwóch źródeł. 100 kilogramów heroiny przechwycono w drodze na granicę z Unią Europejską.
Ponad 300 kilogramów heroiny wartej 25 milionów dolarów przejęła ukraińska policja. Narkotyki pochodzą z dwóch źródeł. 100 kilogramów heroiny przechwycono w drodze na granicę z Unią Europejską.
Narkotyki warte 25 milionów dolarów przechwycili ukraińscy policjanci (npu.gov.ua)
Ukraińska policja informuje, że 200 kilogramów narkotyków znaleziono w magazynie rozbitej grupy przestępczej. W jej skład wchodzili Turcy, Macedończycy i Mołdawianie.
Z kolei 100 kilogramów heroiny odkryto w samochodzie, który miał ją wywieźć za granicę. Narkotyki, podchodzące z Azji Środkowo-Wschodniej były przeznaczone na rynek Unii Europejskiej.
Zastępca Komendanta Głównego Wiaczesław Abroskin tłumaczył na specjalnie zwołanej konferencji, że to drugi etap specjalnej operacji departamentu ds. zwalczania zbrodni narkotykowych. Na ślad przestępców ukraińscy śledczy wpadli w Kijowie pod koniec marca tego roku.
Łącznie policjanci przejęli prawie tonę heroiny, która miała trafić do Europy. Jej czarnorynkowa wartość to - bagatela 75 milionów dolarów. To największa ilość narkotyków, jaką przechwycono - jak twierdzą Ukraińcy - nie tylko w ich kraju.
specyfik: pół opakowania suszonych meksykańskich psylocybków
exp: powój, dxm, benzydamina, san pedro, salvia i inni.
miejsce i czas: Amsterdam, cały trip w okolicach Dam.
dramatis personae: ja, R., jego dziewczyna i jej siostra A.
Wstępik. Będąc u mojej schorowanej babci poprzeglądałem jej apteczkę z lekami :p Znalazłem ten o to ciekawy specyfik. Trip raport pisany na żywo, później poddałem go korekcie. Faza miała miejsce 18. grudnia.
16:50 Zarzuciłem dwie tabletki i popiłem czarną herbatą. Aaa, zapomniałbym, lek stracił datę ważności jakieś dwa lata temu.
Ławka, dom. Halucynacje, schizy, piękny świat, wyluzowanie, brak zmęczenia.
Godzina ok. 14.50
Odebrałem 4 gramy przetworzonej substancji od znajomego,
wziąłem dodatkowo na wszelki wypadek ze sobą dwóch dodatkowych przyjaciół i zabrałem się do eksperymentowania. (Nazwijmy ich D i M) Usiedliśmy na ławce za blokowiskami, głównie tam gdzie ludzie nie chodzą. Otworzyłem zawiniętą w folię substancje, a następnie przystąpiłem do wysypania wszystkiego na kartkę.
Godzina ok. 15.10
Ja i kolo musieliśmy odebrać papierki ze studiów w poznaniu bo nas wyjebali,
więc wzieliśmy moją dziołchę i wyruszyliśmy rano. Na przystanku rozdałem
papierki (Hoffman) i dalej. Po pół godzinki jak już wsiadaliśmy do pociągu
kręciło nas juz ostro (0 halu tylko humor). Siedzieliśmy w przedziale z
dwoma dziadkami i rechotaliśmy się aż wszystkich kichy bolały. Jako że
otworzyliśmy okno a deszcz lunoł znienacka (nam to nie przeszkadzało)
dziadek nr 1 uprzejmia nas poprosił o zamknięcie - popatrzyliśmy na niego a